Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dom rodzinny zasiewa ziarna życzliwości.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ22/09/2024

[reklama_1]
Nếp nhà gieo mầm thiện - Ảnh 1.

Rodzina pani Dang Thi Truc (dzielnica Tan Binh, Ho Chi Minh City) zapakowała 400 ciastek ryżowych, aby wysłać je jako prezenty mieszkańcom Północy – zdjęcie: Y. TRINH

Życzę mieszkańcom północnego Wietnamu szybkiego powrotu do zdrowia po trudnych chwilach i stabilnego życia. To wszystko, co możemy im zaoferować.

Pani Dang Thi Truc

Rodzina pani Dang Thi Truc (55 lat, mieszkającej przy ulicy Nguyen Bac w dzielnicy Tan Binh w Ho Chi Minh) również jest taka sama. Od wielu lat ona, jej siostry i siostrzenice, podczas każdej większej pełni księżyca, a zwłaszcza pełni w siódmym miesiącu księżycowym i podczas Święta Środka Jesieni, często łączą siły ze znanymi im dobroczyńcami, aby rozdawać niezbędne dobra ubogim.

Od kilku dni, w swoim przytulnym salonie, czeka, aż pozostałe kobiety zapakują wafle ryżowe, podczas gdy ona sama wiąże sznurki. Ubrana w kolorowe stroje i z radosnym głosem, wraz z pięciorgiem członków rodziny i kilkoma sąsiadami pakuje 400 wegetariańskich wafelków ryżowych, które mają zostać wysłane do dotkniętych powodzią terenów na północy kraju.

Od 9 rano kobiety i ich sąsiedzi siadali razem do pracy. Przygotowując 100 kg kleistego ryżu, 20 kg fasoli mung i 20 kg czarnej fasoli, dzieliły składniki na dwa dni, kończąc pracę około 2 w nocy każdego dnia. Po zawinięciu dziesiątek pakunków, stopniowo gotowały je w trzech garnkach.

Pani Truc roześmiała się: „Teraz ledwo mogę utrzymać otwarte oczy, jestem taka śpiąca. Nie miałam czasu odpocząć w porze lunchu, więc szybko kupiłam makaron ryżowy i ogórki dla wszystkich, żeby zjedli je z sosem sojowym. Wszyscy mówili, że było pyszne”.

Tymczasem pani Dang Thi Sen, starsza siostra pani Truc, pomimo bólu kolana i konieczności noszenia ortezy, siedziała obok, aby pomóc w owinięciu. Jej lewa noga była wyciągnięta, a twarz promieniała uśmiechem. Siostry i sąsiedzi pracowali razem i rozmawiali, jeszcze bardziej zacieśniając więzi przyjaźni.

Ludzie często przypominają sobie nawzajem o skutecznym czynieniu dobrych uczynków i docenianiu każdego podarowanego przedmiotu. Dlatego, aby zapewnić, że wafle ryżowe będą mogły przetrwać „cały miesiąc bez żadnych problemów”, rodzina nie moczy ich przez noc, ponieważ szybko by się zepsuły. Zamiast tego, dokładnie je myją przed zapakowaniem. Wafle są pakowane próżniowo i starannie układane.

Odnosząc się do powodu tej akcji charytatywnej, pani Truc powiedziała, że ​​ona i jej siostry zobaczyły wiadomości i zdjęcia w internecie i bardzo im współczuły. Same rozpoczęły akcję, prosząc jednocześnie krewnych i znajomych o dołączenie do niej.

W szczególności niektórzy ludzie z daleka, którzy byli długoletnimi sąsiadami, usłyszeli tę nowinę i przysłali dodatkowe zapasy. Pani Truc, mówiąc łagodnym głosem, zwierzyła się: „Życzę naszym mieszkańcom Północy szybkiego powrotu do zdrowia po trudnościach i stabilnego życia. To wszystko, co możemy zrobić, aby im pomóc”.

Jedną z entuzjastycznych pomocnic, ciotką swojej babci ze strony matki, jest Hoang Nguyen Bao Minh (uczennica 11. klasy). Minh powiedziała, że ​​kiedy dowiedziała się, że wszyscy w rodzinie planują pakować ciasta, z radością się do nich przyłączyła.

Pomagam wycierać liście, przygotowywać doniczki i pojemniki. Kiedy ciasta się pieką, siedzę i pilnuję wody i ciast. Jeśli panie potrzebują czegoś jeszcze dokupić, wystarczy, że zawołają, a ja szybko to dostarczę.

Zapytana, czy jest zmęczona, Minh pokręciła głową i szeroko się uśmiechnęła: „Czuję się bardzo szczęśliwa, że ​​to, co robię, pomaga ludziom w potrzebie. Co więcej, dzięki tej rodzinnej tradycji wszyscy czują się bardziej związani i kochający”.

Oprócz ciast, rodzina pani Truc zebrała również niezbędne zapasy, lekarstwa, oleje lecznicze, a nawet suszony chleb podarowany przez dobroczyńców. Wszystko to zostało załadowane na ciężarówki i terminowo przewiezione do Yen Bai, Thai Nguyen, Lao Cai i innych miejsc.

Minh powiedziała, że ​​w jej rodzinie istnieje tradycja corocznego wolontariatu. Zawsze stara się pomagać rodzinie przy takich okazjach. Z nieśmiałą, niewinną miną studentki, powiedziała: „Nauczono mnie wietnamskiej tradycji «pomagania potrzebującym». Mam okazję doświadczać i praktykować tę tradycję i czuję się szczęśliwa, kiedy mogę osobiście dzielić się z potrzebującymi”.

Następnie obdarzyła ją pięknym uśmiechem i wróciła do pomagania rodzinie w pieczołowitym przygotowywaniu pachnących ciasteczek ryżowych, wypełnionych aromatem gotowanej fasoli.

Życzliwość dorosłych członków rodziny jest kontynuowana przez wnuki, takie jak Minh, i będzie się rozprzestrzeniać daleko i szeroko.

Nếp nhà gieo mầm thiện - Ảnh 2. Pomimo choroby nowotworowej, nadal angażuje się w działalność wolontariacką.

W parafii Mac Ty Nho (dzielnica 1, Ho Chi Minh City) parafianki często angażują się w działalność charytatywną, pomagając w darmowym barze z makaronem otwieranym wieczorami, gotując posiłki dla grupy, które następnie przekazujemy ubogim, a także pomagając w takich czynnościach, jak zmywanie naczyń i noszenie tac.



Źródło: https://tuoitre.vn/nep-nha-gieo-mam-thien-20240922100924151.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zachowanie pokoju, ochrona ojczyzny

Zachowanie pokoju, ochrona ojczyzny

80. Święto Narodowe

80. Święto Narodowe

Daj z siebie wszystko.

Daj z siebie wszystko.