Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

A co jeśli życie nie jest wspaniałe?

Dumna róża, zrodzona i wyhodowana jakby przeznaczona do jednego rozkwitu, gromadzi całe swoje życie, by ofiarować swój zapach i piękno. Kaktus, zakorzeniony w jałowej pustyni, starannie zbiera każdą kroplę wody, przemieniając się w ostre ciernie, by przetrwać, a jednak w pewnym momencie wciąż rozkwita delikatnymi kwiatami, świadectwem tego, że ból również może przemienić się w piękno. Niektóre palmy żyją wieki w ciszy, a ich kwitnienie oznacza koniec ich życia. Bambus kwitnie w porze suchej, a potem więdnie. Cykady leżą głęboko pod ziemią latami, by śpiewać swoje brzęczące pieśni przez krótkie lato… Wszystko w tym ulotnym świecie zdaje się nieść w sobie jedno pragnienie: być sobą, zabłysnąć, choćby tylko raz.

Báo Đồng NaiBáo Đồng Nai10/04/2026

Cóż z tego, że życie nie jest wspaniałe?

Pytanie to zapewne nie dotyczy tylko roślin, ale i ludzi, którzy są nieustannie zafascynowani dwoma słowami: „kwitnienie”.

Ludzie dorastają w otoczeniu porównań, wyczekujących spojrzeń i marzeń o „staniu się kimś”, o chwili olśnienia w tłumie. To tak, jakby życie było zmarnowane bez tej jednej chwili olśnienia. Dlatego pragną być kwiatem, zabłysnąć jasno, choćby tylko raz.

Ale są ludzie, którzy wybierają bycie jak liść. Myślałem o tym już wcześniej. Akceptując siebie jako liść, akceptuję również życie, które nie jest tak wspaniałe, jak się często mówi.

Liście nie posiadają uderzających kolorów i zapachów kwiatów, ani pięknych, niezwykłych kształtów, które sprawiłyby, że ludzie zatrzymaliby się i spojrzeli. Liście rodzą się, rosną zielone przez sezon, a potem więdną i opadają, tak cicho, że czasami nikt nawet nie pamięta ich istnienia. Ale liście również doświadczyły wielu kolorów w swoim życiu. Młode liście stają się czerwonoróżowe, a następnie delikatnie zielone, drżąc w pierwszych dniach słońca. Dojrzałe liście są ciemniejsze, grubsze, cicho fotosyntetyzują, podtrzymując życie całego drzewa. Stare liście żółkną, a następnie czerwienieją, niosąc w sobie ciche piękno zmieniających się pór roku – piękno, które nie jest hałaśliwe, nie jest ostentacyjne, ale jeśli ktoś zwolni wystarczająco, odkryje je głęboko piękne i rozdzierające serce. A kiedy opadają, liście nie znikają; wracają do ziemi, rozkładają się i stają się składnikami odżywczymi dla drzewa, które je zrodziło. Kiedy życie liścia naprawdę jaśnieje? Liście nie mają okresu świetności w konwencjonalnym sensie, nie mają chwili, w której można by je podziwiać, pory roku, którą można by nazwać, szczytu, który można by z dumą wspominać. Liście po prostu… żyją, żyją od momentu, gdy są maleńkimi pączkami, ostrożnie się rozwijają, żyją bujnymi, zielonymi dniami, stoją w miejscu i pracują niestrudzenie, żyją, aż zwiędną, zmienią kolor i opadną. I nawet po opadnięciu żyją dalej w inny sposób, cicho rozpuszczając się w ziemi.

Patrząc z tej perspektywy, owszem, liść nie ma okresu blasku. Ale właśnie dlatego, że nie ma „szczytu blasku”, całe jego życie to spokojna, trwała linia prosta.

I być może nie chodzi o to, czy „liść jest żywy, czy nie”, ale o to, że liść nie musi być żywy, aby wieść satysfakcjonujące życie. Jeśli przyjrzeć się uważnie, życie liścia nie jest pozbawione sensu; po prostu nie chce być żywe w tym olśniewającym sensie.

Życie, które nie jest wspaniałe, wcale nie jest życiem pozbawionym sensu.

Czasem po prostu życie… jest spełnione w zupełnie inny sposób.

Czerwony Łabędź

Source: https://baodongnai.com.vn/dong-nai-cuoi-tuan/202604/neu-mot-doi-khong-ruc-ro-thi-sao-d550c64/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
„Pokój w śmiechu dzieci”

„Pokój w śmiechu dzieci”

Radość żołnierza wyspy

Radość żołnierza wyspy

Oczy

Oczy