Wiadomość Putina
W przemówieniu wygłoszonym podczas uroczystości na Placu Czerwonym prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił: „Rosja zrobi wszystko, aby uniknąć konfliktu ze światowymi mocarstwami i nie pozwoli, aby jakakolwiek strona jej zagroziła” – donosi Reuters. Podkreślił, że strategiczne siły jądrowe Rosji są zawsze w stanie gotowości bojowej. Przywódca powiedział, że Rosja nigdy nie lekceważyła wkładu swoich sojuszników w II wojnie światowej. Stwierdził, że Rosja przechodzi trudny okres, a przyszłość kraju zależy od narodu rosyjskiego.
Prezydent Putin przemawia na ceremonii 9 maja.
Sputnik poinformował, że w paradzie na Placu Czerwonym wzięło udział ponad 9000 żołnierzy i 75 jednostek uzbrojenia. Uwaga opinii publicznej skupiła się na prezentowanym przez Rosję sprzęcie, w tym systemie obrony powietrznej S-400, taktycznym systemie rakiet balistycznych Iskander-M, międzykontynentalnym pocisku balistycznym Jars oraz różnych typach transporterów opancerzonych i bojowych wozów piechoty. Podobnie jak w ubiegłym roku, czołg T-34 był jedynym czołgiem uczestniczącym we wczorajszej paradzie.
Punkty sporne: Putin mówi, że Rosja nie da się zastraszyć; USA wstrzymują dostawy bomb do Izraela.
Obserwatorzy uważają, że brak czołgów podstawowych na ceremonii wynika z faktu, że Rosja skierowała swoje zasoby pancerne na ukraińskie pole bitwy, które poniosło znaczne straty po ponad dwóch latach walk. W tym roku wystąpił również zespół akrobacyjny rosyjskich sił powietrznych, składający się z myśliwców Su-30 i MiG-29.
System rakiet balistycznych Yars podczas parady.
I główny nalot
Dzień przed wydarzeniem wojsko rosyjskie rozpoczęło atak na Ukrainę, który agencja Reuters określiła jako największy nalot od kilku tygodni. Ukraińscy urzędnicy poinformowali, że rosyjskie rakiety i drony zostały zaatakowane przez ukraińskie obiekty energetyczne.
Według DTEK, największej prywatnej firmy energetycznej na Ukrainie, co najmniej trzy jej elektrownie cieplne zostały poważnie uszkodzone w ciągu nocy, a także dwie elektrownie wodne. Atak skłonił ukraińskie władze do wydania ostrzeżenia o przerwach w dostawie prądu w całym kraju. Premier Ukrainy Denys Szmyhal oszacował, że uszkodzonych zostało ponad 800 systemów grzewczych, co spowodowało utratę co najmniej 8 GW energii elektrycznej, a rząd będzie potrzebował 1 miliarda dolarów na naprawę szkód.
Kanał Telegram należący do rosyjskiego Ministerstwa Obrony poinformował, że wojsko wystrzeliło precyzyjne pociski, w tym hipersoniczne pociski Kinżał, zaatakowane przez ukraińską infrastrukturę energetyczną i kompleksy wojskowo-przemysłowe.
Kijów odpowiedział atakiem dronów na rafinerię ropy naftowej w Kraju Krasnodarskim w Rosji, uszkadzając kilka zbiorników z ropą, jak poinformowali 9 maja przedstawiciele władz regionalnych.
Samoloty unosiły się w barwach flagi rosyjskiej.
W innym kontekście, napięcia między Rosją a Zachodem nadal rosną po tym, jak Wielka Brytania wydaliła rosyjskiego attaché obrony, którego Londyn zidentyfikował jako pułkownika Maksyma Jełowika. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oskarżyło Jełowika o bycie „niezadeklarowanym agentem wywiadu” Kremla. Wielka Brytania zamknęła również kilka rosyjskich placówek dyplomatycznych i ograniczyła ważność wiz dyplomatycznych. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skrytykowała Wielką Brytanię za posługiwanie się „rażącymi kłamstwami” w celu uzasadnienia decyzji o wydaleniu rosyjskiego attaché obrony. Ostrzegła: „Każde nieprzyjazne działanie spotka się z proporcjonalną reakcją. Odpowiedź Rosji będzie stanowcza i wyważona”.
Formacja pojazdów pancernych na Placu Czerwonym 9 maja.
Rosja wycofuje wojska z Armenii.
Agencja Interfax poinformowała 9 maja, że prezydent Putin zgodził się wycofać rosyjskie wojska i straż graniczną z kilku obszarów Armenii. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że prezydent Putin i premier Armenii Nikol Paszynian osiągnęli porozumienie po rozmowach w Moskwie 8 maja.
„Jesienią 2020 roku, na prośbę strony ormiańskiej, nasze wojsko i straż graniczna zostały rozmieszczone w kilku rejonach Armenii. Pan Paszynian powiedział, że teraz, ze względu na zmienione warunki, nie ma już takiej potrzeby, a prezydent Putin zgodził się na wycofanie wojsk” – powiedział Pieskow. Jednak rosyjscy strażnicy graniczni pozostaną na granicy Armenii z Turcją i Iranem, na prośbę Erywania.
Źródło: https://thanhnien.vn/nga-duyet-binh-ngay-chien-thang-185240509192620543.htm






Komentarz (0)