
W gminie Ho Tram, na posterunku straży granicznej Phuoc Thuan, od wczesnego ranka miejscowa ludność i funkcjonariusze straży granicznej Phuoc Thuan wspólnie przygotowywali banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe). Niektórzy przygotowywali składniki, inni pakowali ciastka, a jeszcze inni transportowali je do miejsca gotowania.

Prace prowadzono w stałym, zdecydowanym tempie, odzwierciedlając pilność prac spowodowanych ulewnymi deszczami w środkowym Wietnamie. Do późnego poranka ukończono, ugotowano i starannie zapakowano 400 ciast, które natychmiast przetransportowano do punktu odbioru.

W gminie Binh Chau praca rozpoczyna się przed świtem. Piece opalane drewnem palą się bez przerwy; jedni pakują ciasta, inni je pakują, a jeszcze inni sortują niezbędne produkty – wszyscy pracują bez wytchnienia. Pan Nguyen Do Hai Thuan, przewodniczący Komitetu Ludowego gminy Binh Chau, również był obecny wcześnie, uczestnicząc w pakowaniu ciast z mieszkańcami wioski.
Do południa 400 ciastek ryżowych i różnego rodzaju suszonych produktów spożywczych było gotowych do wysyłki.

W okręgu Tam Long równie pilne jest przygotowywanie środków pomocowych. Grupa członków lokalnego stowarzyszenia pośredników w obrocie nieruchomościami, podzielonych na małe zespoły, przetwarza 300 kg rozdrobnionego mięsa całkowicie ręcznie, aby zapewnić terminowe ukończenie prac.





W okręgu Vung Tau, kuchnia charytatywna pani Thanh Thien ogłosiła, że utrzyma swój piec przez 12 dni, aby wesprzeć ofiary powodzi. Dziś jest pierwszy dzień. Ludzie przynieśli mąkę i cukier, aby wesprzeć pomoc, a następnie wspólnie wyrabiali ciasto, formowali ciasteczka i je piekli.
Świeżo upieczone bochenki chleba nieustannie wychodziły z pieca i były natychmiast pakowane do dostawy tego samego dnia. Ruch był regularny, odzwierciedlając silną potrzebę dzielenia się z mieszkańcami środkowego Wietnamu. Już pierwszego dnia upiekło się tysiące bochenków.

Mimo różnych podejść, straż pożarna i punkty zbiórki pomocy humanitarnej w Ho Chi Minh City działają w duchu proaktywności, szybkości i odpowiedzialności, mając nadzieję, że każda paczka z prezentami dotrze do mieszkańców środkowego Wietnamu wtedy, gdy najbardziej jej potrzebują.
* Po południu 23 listopada pani Pham Thi Tuyet (54 lata, z gminy Dong Hoa, prowincja Dak Lak ), pracownica firmy specjalizującej się w produkcji plandek samochodowych w okręgu Tan Uyen (Ho Chi Minh City), pojechała rowerem do „Kuchni Miłości”, placówki charytatywnej należącej do Czerwonego Krzyża z okręgu Tan Uyen, przywożąc ze sobą w prezencie makaron instant i… 10 mioteł.

Pani Tuyet przyjechała na rowerze, aby dostarczyć dary.
Pani Tuyet powiedziała, że jej dom w gminie Dong Hoa również był w połowie zanurzony w wodzie.
Od kilku dni nie może się doczekać powrotu do domu, ale większość autobusów jest opóźniona. Dlatego zostaje tutaj, czekając na wieści, licząc na dogodniejszą okazję, by odwiedzić dom.
Wyjaśniając, dlaczego dostała w prezencie 10 mioteł, powiedziała, że jako osoba pochodząca ze wsi wiedziała, że gdy woda powodziowa opadnie, ludzie będą rozpaczliwie potrzebować podstawowych artykułów do sprzątania domów.
W międzyczasie pani Tran Ngoc Phuong (31 lat, pracownica firmy Hoa Phat Wood Company w Dong Nai) również pojechała motocyklem, wioząc 3 pudełka makaronu instant i 1 pudełko sosu rybnego do „Kuchni Miłości”, aby wesprzeć osoby poszkodowane przez burzę i powodzie.
Dom pani Phuong w gminie Hoa Son w prowincji Dak Lak również został zalany, ale na szczęście wszyscy są bezpieczni. W obliczu trudnych okoliczności, chciała przekazać niewielką darowiznę, aby pomóc ludziom przezwyciężyć bieżące trudności.

Wolontariuszki biorą udział w transporcie pomocy humanitarnej.
Pani Nguyen Thi Le, szefowa klubu „Kuchnia Miłości”, powiedziała, że gdy tylko otrzymano informacje o dostawach dla osób poszkodowanych w wyniku burz i powodzi, wielu pracowników zgłosiło się, aby przekazać żywność, lekarstwa i artykuły gospodarstwa domowego.
Po południu 23 listopada wśród osób, które przyszły przekazać dary do „Kuchni Miłości”, był pan M. Asif, obywatel Pakistanu. Natychmiast pomógł przenieść każdą paczkę z darami z ciężarówki do strefy odbioru.
Jak powiedziała pani Tao Thi Hong Tham, pracująca w Stowarzyszeniu Kobiet Tan Hiep Ward (Ho Chi Minh City), po tym, jak dowiedziała się o kampanii i nawiązała kontakt, pan M. Asif, nauczyciel języka angielskiego, zgłosił się na ochotnika do wzięcia udziału w tych wartościowych działaniach.

Pan M. Asif i pani Tao Thi Hong Tham transportują pomoc humanitarną.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/nguoi-dan-tphcm-goi-banh-rang-cha-bong-gui-cho-nguoi-dan-vung-lu-post825031.html










Komentarz (0)