O godzinie 16:00 pani Nguyet, zgarbiona, wkracza do alejki 418/8 Tran Phu (dzielnica 5, Ho Chi Minh City), aby rozpocząć pracę przy sprzedaży pierogów i zupy krabowej – zajęciu, które wykonuje od ponad 20 lat. Mimo że nie ma już u boku starszej siostry.
„Gdy nie ma mojej siostry, czuję pustkę…”
Uroczy napis na małym wózku z pierogami: „Siostry Hoa Nguyet”, przypomina mi sytuację sprzed dwóch lat, kiedy po raz pierwszy odwiedziłam ten wóz i wsparłam go finansowo. Czułam ogromną sympatię do starszej pani Nguyet, która pilnie sprzedawała klientom, czasami przysypiając. Od tamtej pory często wpadam, żeby coś zjeść i wesprzeć ją finansowo.
Wózek z pierogami „Hoa Nguyet Sisters” został już tylko z panią Nguyet, ale klienci często przychodzą, aby go wesprzeć.
Tego dnia zwierzyła się, że jej starsza siostra, Hoa, nie cieszy się dobrym zdrowiem i często cierpi na silne bóle pleców, więc stopniowo tylko Nguyet została sama, by móc sprzedawać towary i zarabiać kilka dolarów na życie. Na starość siostry polegały na sobie, wiodąc proste życie, a jednocześnie znajdując spokój i szczęście.
Kilka miesięcy temu pani Hoa zmarła w wieku 86 lat, zostawiając młodszą siostrę samą z wózkiem z pierogami. W rozmowie z nami pani Nguyet powiedziała, że choć wiedziała, że nikt nie pokona czasu, odejście siostry wciąż było dla niej smutkiem, który trudno było przezwyciężyć, pozostawiając w jej sercu niepowetowaną pustkę.
Mieszkając samotnie i bez dzieci, pani Nguyet musi nadal zarabiać na życie swoim wozem z pierogami. To również pamiątka i źródło utrzymania dla niej i jej sióstr od ponad dwóch dekad, a starsza kobieta deklaruje, że będzie sprzedawać, dopóki nie zabraknie jej sił.
W wieku 80 lat pani Nguyet nadal ciężko pracuje.
Widok starszej kobiety, która każdego popołudnia z trudem zmierza do swojego zwykłego miejsca sprzedaży, sprawił, że zyskała sympatię wielu klientów.
[KLIP]: W wozie z pierogami Hoa Nguyet została już tylko pani Nguyet: mieszkańcy Sajgonu okazują swoją miłość i wsparcie.
Od śmierci pani Hoa, zdjęcia pani Nguyet sprzedającej pierogi w samotności były szeroko udostępniane w mediach społecznościowych. Internauci namawiają się nawzajem, aby ją odwiedzać i wspierać, aby mogła zarobić trochę pieniędzy. Jej wózek z pierogami, już dobrze znany, stał się teraz jeszcze bardziej popularny wśród młodych ludzi.
„To dzięki wsparciu naszych klientów moja siostra i ja możemy prowadzić ten biznes od dziesięcioleci. Niektórzy klienci przychodzą od samego początku. Jestem wdzięczna wszystkim stałym i nowym klientom, którzy zawsze nas wspierali, i mam nadzieję, że nadal będę mogła liczyć na wasze wsparcie w przyszłości” – powiedziała z promiennym, życzliwym uśmiechem.
Starość, ale nie stary duch.
Minh Hoang (27 lat, mieszkaniec Dzielnicy 5) powiedział, że dowiedział się o wózku z pierogami pani Hoa i pani Nguyet ponad 3 lata temu, po przypadkowym obejrzeniu filmu promocyjnego w mediach społecznościowych. Od czasu, gdy pierwszy raz tam jadł, z litości dla dwóch starszych kobiet, które próbowały zarobić na życie, a pierogi były pyszne i odpowiadały jego gustom, często tam zaglądał.
„Jej pierogi są niesamowicie pyszne! Odkąd usłyszałam wiadomość o śmierci pani Hoa, poczułam jeszcze więcej współczucia dla pani Nguyet i regularniej odwiedzam jej restaurację. Cieszę się, że jej sklep jest udostępniany w mediach społecznościowych przez wielu młodych ludzi i że mieszkańcy Sajgonu zachęcają się nawzajem do wspierania jej” – powiedziała jedna z klientek.
Każda porcja pierogów ma przystępną cenę, ale są dobrej jakości.
Thao Nhan (22 lata, mieszkanka Dystryktu 5) powiedziała, że od czasu do czasu odwiedza to stoisko z pierogami, ponieważ znajduje się niedaleko jej domu. Poza tym jej młodsza siostra również je lubi, więc często kupuje więcej na wynos. Porcja pierogów kosztuje tu od 25 000 do 40 000 VND, w zależności od ilości, co uważa za rozsądną cenę.
Niedawno, z litości dla pani Nguyet sprzedającej towary samotnie, bez pani Hoa u boku, przyszła z pomocą siostrzenica. Codziennie przyjeżdża z Dystryktu 12, aby pomóc pani Hoa przygotować wszystko do popołudniowych wyprzedaży.
Restauracja Grandma Hoa często staje się „wirusowa” w grupach kulinarnych na portalach społecznościowych i cieszy się dużą sympatią wśród mieszkańców Ho Chi Minh City ze względu na wzruszającą historię, jaka się w niej kryje.
Jednak pierogi trudno byłoby przez lata cieszyć się takim uznaniem, gdyby nie były wysokiej jakości. Pani Nguyet zgodziła się z nami, mówiąc, że ma również swój własny sposób na przygotowanie pierogów, tworząc smak, który „podbija” serca klientów z bliska i daleka.
Pani Nguyet prowadzi lokal z pierogami w Cholon, w Ho Chi Minh City, od ponad 20 lat.
Pani Nguyet każdego dnia, od popołudnia do późnej nocy, pilnie pracuje przy swoim wózku z pierogami, niosąc ze sobą niezliczone wspomnienia o zmarłej siostrze. Wsparcie klientów dla tego wózka z pierogami to radość tej starszej kobiety w jej ostatnich latach życia…
Source: https://thanhnien.vn/xe-ha-cao-hoa-nguyet-con-moi-cu-nguyet-le-loi-nguoi-tphcm-men-thuong-ung-ho-185241203195327319.htm







Komentarz (0)