Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Chińczycy są coraz mniej zainteresowani towarami zagranicznymi.

VnExpressVnExpress20/06/2023

[reklama_1]

Przed zagranicznymi firmami działającymi w Chinach stoi poważne wyzwanie, ponieważ coraz więcej konsumentów decyduje się na kupowanie produktów krajowych.

Podczas gdy globalne marki konsumenckie zmagają się ze słabym ożywieniem gospodarczym w Chinach, muszą zmierzyć się z innym problemem: chińscy konsumenci coraz częściej wybierają marki krajowe.

Pięć lat temu rynek konsumencki w tym kraju był zdominowany przez marki zagraniczne. W tamtym czasie marki krajowe miały trudności z konkurencją i często borykały się z trudnościami z powodu niskiej jakości i słabego marketingu, jak donosi WSJ .

Jednak obecnie wiele chińskich marek zyskuje popularność na platformach internetowych, w supermarketach i centrach handlowych. Jednocześnie ich reputacja w zakresie jakości, wzornictwa i technik sprzedaży rośnie, dopasowując się do dynamicznie zmieniających się gustów konsumentów.

Lata pandemii pomogły lokalnym markom prosperować dzięki szybkiej adaptacji i wykorzystaniu trendów sprzedaży w transmisjach na żywo. Zwiększyły one zatrudnienie celebrytów i influencerów oraz wykorzystały aplikacje do tworzenia krótkich filmów do celów marketingowych. Produkty były również starannie dobierane do lokalnych gustów. Przykładami są cienie do powiek zaprojektowane z myślą o chińskiej karnacji, pasta do zębów z żeń-szeniem oraz buty sportowe Li Ning za 200 dolarów – nazwane na cześć złotego medalisty olimpijskiego.

Globalne marki, takie jak Adidas, Procter & Gamble i L'Oréal, generują większość swojej globalnej sprzedaży w Chinach. W obliczu tej sytuacji są one również zmuszone do przyjęcia taktyk podobnych do tych stosowanych przez ich krajowych konkurentów, takich jak rozwijanie kanałów sprzedaży online i projektowanie produktów dostosowanych do chińskiej kultury.

James Yang, ekspert z oddziału Bain w Szanghaju, powiedział, że samo wprowadzenie zagranicznych marek do Chin i otwieranie sklepów to dziś za mało. „Teraz trzeba ciężko pracować, żeby zarabiać pieniądze” – dodał.

Bain stwierdził, że Chiny są niezwykle atrakcyjne. Przewiduje się, że w ciągu najbliższej dekady kraj ten wyprzedzi Stany Zjednoczone i stanie się największym rynkiem konsumenckim na świecie , a jego wydatki sięgną 5,4 biliona dolarów do 2026 roku.

Wiele osób robiło zakupy online w czasie pandemii i nadal to robi. Sprzedaż e-commerce w Chinach wzrosła o 13,8% w ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku, podczas gdy sprzedaż w małych sklepach detalicznych poszczególnych marek wzrosła o 6%.

Konsumenci stają się coraz bardziej oszczędni w miarę spowolnienia wzrostu gospodarczego kraju. Wielu z nich coraz częściej podejmuje decyzje zakupowe, koncentrując się na Chinach, częściowo z powodu dumy narodowej w obliczu napięć ze Stanami Zjednoczonymi. A także dlatego, że postrzegają chińskie produkty jako równe – jeśli nie lepsze – markom zachodnim.

Xiaohan Dou, 47-letnia pracownica Pekinu, zaczęła kupować kosmetyki do makijażu od lokalnej marki Perfect Diary. Przyciągnęła ją cena i sposób prezentacji. Paleta cieni do powiek firmy, składająca się z 12 kolorów, jest dostępna w pudełku ozdobionym motywami zwierzęcymi. Kolory noszą nazwy zwierząt, takie jak „ogon lisa” i „futro”. Kosztuje zaledwie 15 dolarów, podczas gdy 6-kolorowa paleta L'Oréal zaczyna się od 23 dolarów. „Większość konsumentów jest teraz bardziej wrażliwa na cenę niż kiedyś” – powiedziała Dou.

Klientka testuje produkt w sklepie Perfect Diary. Zdjęcie: Reuters

Dziewczyna testuje produkty w sklepie Perfect Diary. Zdjęcie: Reuters

Perfect Diary rozpoczęła działalność jako marka internetowa na platformie Alibaba w 2017 roku, a następnie otworzyła sklepy stacjonarne. Od tego czasu stała się najlepiej sprzedającym się krajowym sprzedawcą kosmetyków w Chinach, według firmy badawczej Euromonitor International.

Według Euromonitora, spółka macierzysta Perfect Diary i inny wschodzący gracz, Florasis, łącznie odpowiadały za około 15% chińskiego rynku makijażu koloryzującego, wartego ponad 9 miliardów dolarów, w 2021 roku, w porównaniu z niczym sześć lat wcześniej. Ich przewaga polega na tym, że ich produkty do makijażu są lepiej dopasowane do chińskiej skóry.

Niedawno, podczas transmisji na żywo z wyprzedaży Perfect Diary, prowadząca zaprezentowała odcienie szminek i zademonstrowała produkt ponad 25 000 widzów. Następnie rozdawała kupony rabatowe, prezenty i oferowała klientom darmową wysyłkę. Według McKinsey, transmisje na żywo stanowiły około 10% chińskiej sprzedaży e-commerce w 2021 roku i dynamicznie rosną.

Według najnowszych danych Euromonitor, międzynarodowe firmy, takie jak L'Oréal, odnotowały spadek udziału w rynku w latach 2016-2021. L'Oréal prowadzi teraz sklepy internetowe na platformie Douyin, a konsumenci mogą konsultować się z doradcami kosmetycznymi za pośrednictwem wideorozmów na żywo. Rzecznik L'Oréal oświadczył, że firma utrzymuje wiodącą pozycję na rynku chińskim i że pochodzenie marki nie jest przyczyną tego sukcesu.

Poza dobrymi cenami i zaufaniem do jakości, nawyki zakupowe chińskich konsumentów zmieniają się, częściowo dzięki młodszym klientom. Są oni bardziej zainteresowani dziedzictwem swojego kraju i coraz bardziej otwarci na nowe marki. Rząd wspiera również marki krajowe. Na marcowym zjeździe partii kilku delegatów zaapelowało do konsumentów o wspieranie lokalnych marek.

Dziesięć lat temu Chen Meiting, mieszkanka Shenzhen, kupiła buty Nike, Converse All-Stars i kosmetyki L'Oréal ze względu na jakość, wzornictwo i renomę marki. Teraz 32-letnia kobieta kupuje wszystko, od butów po kremy z filtrem, od krajowych marek. Wierzy, że są one równie dobre, jak marki zagraniczne.

Wydała 200 dolarów na buty chińskiego producenta odzieży sportowej Li Ning i używa ich do pieszych wędrówek i tańca. „Lubię je nawet bardziej niż moje Yeezy” – powiedziała Chen, porównując je do marki Adidas.

Jednym z powodów, dla których coraz więcej osób kupuje towary krajowe, jest trend „guochao”, czyli „moda narodowa”, łącząca w sobie elementy kultury chińskiej. Trend ten zyskuje na popularności od czasu, gdy Li Ning zaprezentowała swoją flagową kolekcję odzieży ulicznej w czerwono-żółtych barwach podczas pokazu New York Fashion Week w 2018 roku.

„Wcześniej konsumenci nie przywiązywali większej wagi do oznaczenia „Made in China” na swoich ubraniach. Teraz to pragnienie rośnie” – powiedział Ivan Su, analityk ds. Chin w Morningstar.

Zachodnie marki idą w ich ślady. Adidas (Niemcy) wprowadził na rynek koszulki z krótkim rękawem z nadrukowanymi, wyrazistymi chińskimi znakami. W zeszłym roku amerykańska marka luksusowa Coach stworzyła linię odzieży z logo Białego Królika, popularnego w Chinach.

Dwie krajowe marki odzieży sportowej, Li Ning i Anta Sports, zainwestowały w nowe linie produkcyjne. Morgan Stanley prognozuje, że ich udział w rynku osiągnie 22% do 2024 roku, w porównaniu z 15% w 2020 roku. Zyskują przewagę nad Adidasem i Nike, ponieważ chińscy konsumenci postrzegają produkty Li Ning i Anta Sports jako oferujące lepszy stosunek jakości do ceny.

Sklep Li Ning w Szanghaju. Zdjęcie: Bloomberg

Sklep Li Ning w Szanghaju. Zdjęcie: Bloomberg

Morgan Stanley prognozuje, że udział Adidasa w rynku spadnie do 11% do 2024 r. z 19% w 2020 r. W 2021 r. Anta prześcignęła Adidasa i stała się drugą co do wielkości firmą produkującą artykuły sportowe w Chinach pod względem wolumenu sprzedaży.

W listopadzie 2022 r. dyrektor finansowy Adidasa Harm Ohlmeyer przyznał, że firma zmaga się z licznymi wyzwaniami, m.in. z czynnikami geopolitycznymi, które sprawiają, że influencerzy lifestylowi wahają się przed współpracą z zachodnimi markami.

Rzecznik Adidasa poinformował, że firma rozbudowuje swoje centrum innowacji produktowych w tym kraju i dostosowuje działania marketingowe i detaliczne do chińskich klientów. Nike pozostaje liderem na chińskim rynku artykułów sportowych, a 15% przychodów grupy pochodzi z Chin kontynentalnych, Tajwanu, Hongkongu i Makau.

Aby utrzymać swoją pozycję, Nike stara się również trafić w gusta lokalnych konsumentów. Prezes Nike, John Donahoe, powiedział, że firma oferuje chińskim klientom lokalne projekty, takie jak umieszczanie 12 zwierząt zodiaku na butach sportowych sprzedawanych w tym kraju.

Firmy krajowe również zyskują na popularności w segmencie produktów konsumenckich, takich jak pasta do zębów. Według Euromonitora, Yunnan Baiyao Group sprzedaje w Chinach więcej pasty do zębów niż Procter & Gamble, właściciel marek Crest i Oral B.

Analitycy twierdzą, że konsumenci są zainteresowani pastą do zębów Yunnan Baiyao ze względu na jej chińskie składniki ziołowe. Grupa Yunnan Baiyao sprzedaje również szampony i maści. W ciągu siedmiu lat poprzedzających 2021 rok przychody firmy podwoiły się do ponad 5 miliardów dolarów.

Chiny są drugim co do wielkości rynkiem zbytu P&G po Stanach Zjednoczonych, generując około 10% globalnych przychodów. W lutym prezes P&G, Jon Moeller, powiedział, że firma chce zwiększyć zasięg wśród chińskich konsumentów, przechodząc na sprzedaż internetową, transmisje na żywo i media społecznościowe.

Phiên An ( według WSJ )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Cesarska Cytadela Thang Long nocą

Cesarska Cytadela Thang Long nocą

Popołudnie nad rzeką w moim rodzinnym mieście

Popołudnie nad rzeką w moim rodzinnym mieście

Cesarskie Miasto Hue

Cesarskie Miasto Hue