Zachowanie tradycyjnego tkactwa i instrumentów muzycznych.
Letnie popołudnie, gdy słońce chowa się za wzgórzami, upał w górskim miasteczku Khe Sanh ustaje. W ośrodku kultury w wiosce Pa Nho, w przysiółku nr 6, Klub Kultury Ludowej Pa Nho rozpoczyna swoje regularne spotkanie. Delikatny dźwięk bambusowego fletu łączy się z melodyjnym dźwiękiem instrumentu strunowego Ta Lu i dźwięcznymi pieśniami ludowymi Bru-Van Kieu, rozbrzmiewającymi w górskim lesie.
Podczas sesji rzemieślnik Ho Van Hoi dyskretnie obserwował i korygował grę i śpiew każdego z członków, zwłaszcza młodszych. Obecnie kieruje Klubem Kultury Ludowej Pa Nho i jest uważany za strażnika „duszy” sztuki ludowej i tożsamości kulturowej Bru-Van Kieu w tej okolicy.
Z biegiem lat, w miarę jak tempo współczesnego życia powodowało stopniowy zanik wielu tradycyjnych wartości, pan Hoi po cichu podróżował po wielu wioskach ludu Bru-Van Kieu, aby uczyć młodych ludzi gry na gongach, fletach oraz instrumentach strunowych Nhi i Ta Lu. Jednocześnie zbierał i opracowywał starożytne melodie ludowe.
![]() |
| Rzemieślnik Ho Van Hoi grający na instrumencie Ta Lu - Fot.: PP |
Urodził się w rodzinie Bru-Van Kieu na pograniczu Wietnamu i Laosu. Jego dzieciństwo wypełnione było dźwiękami gongów i bębnów, lutni Ta Lu, wieczorami śpiewanymi przy kominku oraz tradycyjnymi wiejskimi festiwalami.
„W przeszłości prawie każdy w wiosce umiał grać na instrumentach muzycznych i śpiewać pieśni ludowe. Ale potem życie się zmieniło i wielu młodych ludzi już się tym nie interesuje. Obawiam się, że pewnego dnia dźwięki instrumentów strunowych i fletów naszej grupy etnicznej znikną” – powiedział pan Hoi.
Ta troska zmotywowała mężczyznę, przyzwyczajonego do rolnictwa, do ponownego nauczenia się gry na tradycyjnych instrumentach muzycznych. Od 2007 roku, kiedy dołączył do zespołu Pa Nho Gong (poprzednika Pa Nho Folk Club), uczył się pod okiem starszych rzemieślników, poznając każdy rytm gongu, melodię fletu, technikę gry na instrumentach strunowych i melodię pieśni ludowej.
Bez formalnego szkolenia, jego jedynym sposobem nauki było słuchanie i samodzielna praktyka. „Starsi grali raz, a ja słuchałem, a potem ćwiczyłem znowu wieczorami. Jeśli instrument się zepsuł, naprawiałem go sam; jeśli czegoś nie wiedziałem, ciągle pytałem” – wspominał.
Dzięki wytrwałości i zamiłowaniu do kultury narodowej, z ucznia stał się biegłym graczem na wielu instrumentach muzycznych, takich jak gongi, flety bambusowe, flety poprzeczne, lutnia Ta Lu, lutnia Nhi, lutnia ustna itp.
Co więcej, skomponował także nowe słowa do ludowych pieśni Bru-Van Kieu, wychwalając w nich swoją ojczyznę, Partię i prezydenta Ho Chi Minha oraz solidarność mieszkańców wsi, po czym nauczał ich mieszkańców.
„Aby kultura przetrwała, musi dotrzymywać kroku współczesnemu życiu. Musimy zachować to, co stare, ale jednocześnie sprawić, by było to znajome i atrakcyjne dla młodszego pokolenia” – powiedział.
Oprócz dbania o instrumenty muzyczne i pieśni ludowe, pan Hoi jest również jednym z nielicznych rzemieślników w gminie Khe Sanh, którzy kultywują tradycyjne rzemiosło tkackie, jakim jest brokat. W wolnych chwilach siada przy swoim krośnie, misternie tkając tkaniny brokatowe o wzorach charakterystycznych dla ludu Bru-Van Kieu.
Powiedział, że każdy wzór opowiada historię o górach, strumieniach, polach i życiu miejscowej ludności. Wielu mieszkańców i turystów zamawia jego produkty, pomagając jego rodzinie zarobić dodatkowe pieniądze i przyczyniając się do rozprzestrzeniania tradycyjnej kultury.
Biegły w tkactwie, nie trzymał swojego rzemiosła dla siebie, lecz podróżował po wielu miejscach, aby go nauczać. W wielu wioskach plemienia Bru-Van Kieu w Quang Tri i mieście Hue przebywał miesiącami, aby pomagać mieszkańcom w odrodzeniu rzemiosła tkackiego. W rezultacie wiele porzuconych krosien zostało ponownie użytych, a wiele kobiet utrzymywało się z tkania brokatu.
Przekazywanie młodszemu pokoleniu
Przez lata pan Hoi prawie nigdy nie odmawiał zaproszeń od lokalnych społeczności, gdy potrzebowali kogoś, kto mógłby uczyć kultury Bru-Van Kieu. Od odległych wiosek po szkoły, wszędzie tam, gdzie odbywały się zajęcia z pieśni ludowych, gry na instrumentach muzycznych lub tkania brokatu, pojawiał się w tradycyjnym stroju ze swoimi tradycyjnymi instrumentami.
Najbardziej martwi go to, jak sprawić, by młodzi ludzie z Bru-Van Kieu pokochali swoją kulturę etniczną. „W dzisiejszych czasach mamy za dużo telefonów i mediów społecznościowych. Wielu młodych ludzi woli muzykę współczesną. Jeśli jej nie przekażemy, za kilka dekad kto będzie jeszcze umiał grać na gongach, śpiewać pieśni ludowe i grać na instrumencie Ta Lu?” – zwierzył się.
Dlatego przez wiele lat jego dom stał się bezpłatną salą lekcyjną dla młodzieży z wioski. Po pracy w polu dzieci spotykają się, aby uczyć się gry na flecie, gongach i bambusowych harmonijkach ustnych oraz śpiewać pieśni ludowe. W wielu szkołach w okolicy pan Hoi prowadzi również zajęcia pozalekcyjne poświęcone kulturze Bru-Van Kieu.
![]() |
| Rzemieślnik Ho Van Hoi uczy uczniów pieśni ludowych Bru-Van Kieu i gry na tradycyjnych instrumentach muzycznych – zdjęcie: PP |
Pani Ho Thi Tu, dyrektorka szkoły z internatem Khe Sanh Ethnic Boarding School, powiedziała, że szkoła od wielu lat regularnie zaprasza rzemieślnika Ho Van Hoi, aby uczył uczniów sztuki ludowej i kultury etnicznej.
„Chociaż nie jestem zawodową nauczycielką, mój przystępny i łatwy do zrozumienia styl nauczania sprawił, że zyskał on dużą popularność wśród uczniów. Pomaga to zachować i szerzej szerzyć tożsamość kulturową Bru-Van Kieu” – powiedziała pani Tu.
Dla pana Hoi nauka gry na tradycyjnych instrumentach muzycznych to nie tylko nauka techniki, ale także nauka rozumienia własnej kultury narodowej. Dlatego podczas nauczania zawsze kieruje się ogromną cierpliwością.
„Gra na gongach, instrumentach strunowych czy śpiewanie pieśni ludowych wymaga nie tylko wyczucia rytmu i melodii, ale także zrozumienia, jak wykorzystać je na weselach, festiwalach czy podczas świętowania nowych zbiorów ryżu” – wyjaśnił uczniom.
„Najcenniejszą cechą rzemieślnika Ho Van Hoi jest nie tylko jego talent, ale także wolontariat w ochronie i promowaniu lokalnej kultury. Od dziesięcioleci zajmuje się rolnictwem, angażuje się w działalność Frontu Ojczyzny i Stowarzyszenia Rolników w okolicy, poświęcając swój czas działalności kulturalnej, niemal bez kalkulacji kosztów. Wniósł znaczący wkład w ochronę i promowanie etnicznych wartości kulturowych okolicy i otrzymał wiele certyfikatów zasług i wyróżnień z różnych szczebli i sektorów” – powiedziała pani Tran Thi Thuong, wiceprzewodnicząca Ludowego Komitetu Gminy Khe Sanh.
Ho Thi Kim Anh, uczennica szóstej klasy z etnicznej szkoły z internatem Khe Sanh, powiedziała: „Nauka pieśni ludowych i kultury grupy etnicznej Bru-Van Kieu od nauczyciela Hoi pomogła nam jeszcze bardziej zrozumieć i pokochać naszą tożsamość etniczną. Mamy nadzieję, że nasza kultura rozprzestrzeni się jeszcze szerzej”.
Dla ludu Bru-Van Kieu pan Ho Van Hoi jest nie tylko rzemieślnikiem, ale także cichym strażnikiem płomienia, podtrzymującym przy życiu tradycyjną muzykę i pieśni swojej grupy etnicznej, dbając o to, aby nadal rozbrzmiewały w paśmie górskim Truong Son.
Phan Phuong
Source: https://baoquangtri.vn/van-hoa/202606/nguoi-truyen-lua-ban-sac-van-hoa-bru-van-kieu-d1972a1/









Komentarz (0)