Liverpool przerwał fatalną passę, odnosząc zwycięstwo 2-0 nad Aston Villą w zeszły weekend, co rozwiało plotki o możliwym zwolnieniu Arne Slota.

Holenderski menedżer spotkał się już wcześniej z ogromną krytyką z powodu czterech kolejnych porażek Liverpoolu w Premier League. Właśnie wtedy, gdy sytuacja była najtrudniejsza, Salah zabłysnął, przywracając radość na The Kop.

Liverpool v Real Madrid.jpg
Zapowiada się emocjonująca epicka bitwa – zdjęcie: Khelnow

Jednak patrząc na to spotkanie, Aston Villa zamiast pokazać się z jak najlepszej strony jako obrońcy tytułu mistrza Premier League, sama sobie strzeliła w stopę.

Statystyki pokazują, że Liverpool przegrał 6 z ostatnich 8 meczów. Pomimo wydania ponad 400 milionów funtów na transfery, drużyna Arne Slota nie spełniła oczekiwań.

W rzeczywistości większość „wielkich” nowych nabytków Liverpoolu nie zaadaptowała się jeszcze do nowego otoczenia. Należą do nich Alexander Isak, Florian Writz, Milos Kerkez i Frimpong.

W dzisiejszym meczu z Realem Madryt holenderski trener najprawdopodobniej nadal będzie trzymał na ławce Writza i Kerkeza, biorąc pod uwagę słabe występy tej dwójki.

Po drugiej stronie pola bitwy Xabi Alonso stopniowo przekształca Real Madryt, drużynę, która stała się zdezorganizowana i pozbawiona blasku pod koniec rządów Carlo Ancelottiego.