Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Opowiadacze historii rewolucji”

BAC GIANG – Za swojego życia prezydent Ho Chi Minh obdarzył dziennikarzy szlachetną „definicją”: „Dziennikarze są również żołnierzami rewolucji”. A poeta To Huu, w prostych słowach, powiedział kiedyś, że „przedzieramy się przez góry Truong Son, aby ratować kraj”, opowiadamy historię rewolucji, napędzając ruch rewolucyjny za pomocą papieru i słów.

Báo Bắc GiangBáo Bắc Giang21/06/2025

Dążąc do tego, aby do 2030 roku 100% wietnamskich mediów dostarczało treści na platformy cyfrowe, priorytetowo traktując platformy krajowe, stopniowo reorganizujemy i wdrażamy model redakcji konwergentnej oraz inne modele sprzyjające rozwojowi zaawansowanej nauki i technologii. Społeczeństwo przyzwyczaiło się do widoku reporterów specjalizujących się nie tylko w fotografii, wideografii czy pisaniu artykułów, ale także w czytaniu, redagowaniu, a przynajmniej tworzeniu szkiców. Ta wszechstronność pozwala prasie dostarczać informacje szybciej i w bardziej atrakcyjny sposób.

Niezależnie od tego, czy dziennikarstwo skłania się ku kontemplacyjnej refleksji i głębokim filozoficznym spostrzeżeniom, czy też jest wyścigiem z czasem, by nadążyć za każdym newsem w internecie, uczciwość, wiedza, kompetencje i etyka zawodowa pozostają niezmiennymi wymogami. Dziennikarze muszą zawsze być na czele wiadomości, godząc się na trudy i poświęcenia, aby być godnymi swojej roli współczesnych historyków. Całe ich życie jest poświęcone, niczym pszczoły produkujące miód, pisaniu o prawdzie, nowościach i wzorcach.

Prasa nadal wypełnia swoją misję „narratora rewolucji”.

Prezydent Ho Chi Minh często przypominał nam, że głównym tematem dla pisarzy powinno być „to, co widzimy i słyszymy”. Oznacza to, że dziennikarstwo musi być przede wszystkim prawdziwe, oparte na prawdziwych wydarzeniach i faktach, które zostały zweryfikowane i wyselekcjonowane. Prawda jest zarówno siłą dzieła, jak i miarą etyki prawdziwego dziennikarza. Jeśli chodzi o nowość w dziennikarstwie, chodzi przede wszystkim o to, co się dzieje, co jest na topie i co jest konkurencyjne w każdej minucie. Nagroda Pulitzera w dziedzinie dziennikarstwa w 2025 roku, ogłoszona na początku maja, zawierała wiele zażarcie dyskutowanych artykułów wybitnych pisarzy.

Wnikliwe analizy konfliktu na Bliskim Wschodzie, konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, konfliktu pakistańsko-indyjskiego oraz palących problemów społecznych – od kryzysu fentanylowego (wysoce toksycznego narkotyku, znanego również jako „narkotyk zombie”), po ukryte aspekty operacji wojskowych USA i próbę zamachu na prezydenta USA Donalda Trumpa – wyniosły „New York Timesa” i „The New Yorker” na szczyty list najbardziej prestiżowych nagród dziennikarskich na świecie. Czego możemy się z tego nauczyć? Może stylu dogłębnego śledztwa, wnikliwej analizy i szczerych komentarzy? Ci komentatorzy nie tylko dostarczają informacji, ale także stawiają pytania, inicjują debatę i zgłębiają sedno problemów.

Jeśli chodzi o promowanie wzorowych jednostek, pojawiają się opinie, że ta metoda nie sprawdza się już w gospodarce rynkowej. Gdziekolwiek spojrzeć, widać strach przed odpowiedzialnością, skłonność do zrzucania odpowiedzialności na innych i unikania; wszyscy są niezadowoleni, a jednak wszyscy podnoszą rękę na znak zgody (!). Jak może istnieć motywacja, jak mogą istnieć wzorowe jednostki? Jak można promować całą serię artykułów o zaawansowanej, wzorowej jednostce, jak za „dawnych czasów”? Chodzi o to, że w erze globalizacji, integracji międzynarodowej i czwartej rewolucji przemysłowej pojawiło się wiele wzorowych jednostek i grup – ludzi współczesnych. Dziennikarze o bystrym oku potrafią dostrzec nowe talenty już na wczesnym etapie rozwoju, nie czekając, aż wyrosną na drzewa, rozkwitną i zaowocują.

Towarzysząc narodowi przez stulecie, dziennikarze mają dziś szczęście i zaszczyt kontynuować „opowiadanie historii rewolucji” w tej nowej erze. Przed nami ogromne możliwości i wyzwania, wymagające jeszcze większej innowacyjności i postępu. Innowacyjność ta polega nie tylko na stosowaniu zaawansowanych technologii w procesach dziennikarskich, ale także na eksplorowaniu, eksperymentowaniu i wykorzystywaniu nowych tematów, aby wiernie i dogłębnie odzwierciedlać palące problemy społeczne.

Pośród żarliwej miłości i namiętności, nie da się uniknąć rozproszeń i ulotnego smutku. Przed nami wiele głębokich okopów, które torują nam drogę, przeszkód blokujących naszą drogę i niezliczonych niewypowiedzianych uczuć i myśli. Wiele gazet zostało połączonych lub rozwiązanych. Konieczne jest drastyczne ograniczenie liczby mediów, ponieważ każdy dziennikarz jest nie tylko obserwatorem, widzem, ale czymś więcej – żywą nutą w narodowej symfonii. Ale jest jeszcze inna kwestia. Dziennikarstwo to wyjątkowy zawód, naznaczony indywidualną kreatywnością i talentem; nie każdy może zostać dobrym dziennikarzem. Teraz, gdy gazety już nie istnieją, dokąd pójdą, co będą robić i czy będą w stanie zastąpić swoje mocne strony słabościami? „Kiedy woda się podniesie, nie martw się, chwasty uniosą się na powierzchni” – radzą sobie koledzy. Albo, idąc dalej, doświadczony dziennikarz przywołuje sentencję angielskiego historyka: „Setki ludzi potrafią pokonać trudności, ale niewielu potrafi pokonać obfitość”. Być może właśnie w najtrudniejszych chwilach charakter i talent ujawniają się najjaśniej.

Do tego dochodzą kwestie finansowe, takie jak dystrybucja, pozyskiwanie reklam i organizacja wydarzeń. Niezależnie od tego, jak trudne to jest, musimy unikać komercjalizacji, która doprowadziła nawet do tego, że niektórzy menedżerowie, reporterzy i pracownicy byli ścigani za groźby i wyłudzanie mienia od osób prywatnych i firm. „Kiedy upadniesz, nie obwiniaj fundacji” – lekcja zachowania uczciwości zawodowej i etyki dziennikarskiej musi być przypominana bardziej niż kiedykolwiek, zwłaszcza w obecnych czasach.

Towarzysząc narodowi przez stulecie, dziennikarze mają dziś szczęście i zaszczyt kontynuować „opowiadanie historii rewolucji” w nowej erze. Przed nimi ogromne możliwości i wyzwania, wymagające jeszcze większej innowacyjności i postępu. Innowacyjność ta polega nie tylko na stosowaniu zaawansowanych technologii w procesach dziennikarskich, ale także na eksplorowaniu, eksperymentowaniu i wykorzystywaniu nowych tematów i unikalnych aspektów naszej kultury, aby wiernie i dogłębnie odzwierciedlać palące problemy społeczne. W tej chwili w naszych umysłach rozbrzmiewają słowa prezydenta Ho Chi Minha – wielkiego nauczyciela wietnamskiego dziennikarstwa rewolucyjnego: Aby skutecznie wypełniać swoje obowiązki, dziennikarze „muszą dążyć do studiowania polityki, podnosić swój poziom ideologiczny i zdecydowanie opowiadać się po stronie klasy proletariackiej; muszą podnosić swój poziom kulturalny i zgłębiać swój zawód. Muszą zawsze dążyć, a dzięki dążeniu sukces jest pewny”.

Źródło: https://baobacgiang.vn/nhung-nguoi-ke-chuyen-cach-mang--postid420270.bbg


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Akademia Dziennikarstwa i Komunikacji

Akademia Dziennikarstwa i Komunikacji

Przelot nad obszarem dziedzictwa

Przelot nad obszarem dziedzictwa

Zabarwienie

Zabarwienie