Artystka ludowa Tra Giang wzięła udział w wydarzeniu malarskim w Ho Chi Minh City po długim okresie rekonwalescencji. W wieku 84 lat, po niedawnym powrocie do zdrowia po poważnej chorobie, wyglądała na szczuplejszą, ale jej duch i optymizm były widoczne na twarzy.

Artystka ludowa Tra Giang podzieliła się z VietNamNet swoimi przemyśleniami na temat uczuć i spokojnych chwil w życiu artysty u schyłku jego kariery.

Łzy napływają do oczu, gdy wspomina się „dawne miłości”.

Mimo że od ponad 30 lat nie grała w filmach, Tra Giang, artystka z kanału People's Artist, nigdy nie zniknęła z ekranu, ponieważ zawsze ciągnie ją do niego serce i dusza.

W 0987 sv.jpg
Artysta ludowy Tra Giang.

Porzuciwszy aktorstwo, Tra Giang wciąż podtrzymuje płomień pasji do sztuki. Od wielu lat regularnie uczestniczy w ceremoniach wręczenia nagród filmowych i festiwalach filmowych. Postrzega to jako okazję do nawiązania kontaktu z kolegami i młodszymi pokoleniami, a także jako „ukojenie tęsknoty za tym zawodem”.

Często radziła początkującym aktorom, aby wcielili się w rolę bohatera i zgłębiali ją . „W kręceniu filmów autentyczność jest warunkiem najważniejszym. Ten warunek jest niezbędny w każdej epoce” – powiedziała artystka.

Według Tra Giang, każda epoka w kinematografii niesie ze sobą własne wyzwania. Jej czasy były trudne pod każdym względem, podczas gdy obecnie, przy większych zasobach, wymagania dotyczące jakości i estetyki w kinematografii są wyższe. Wysoko ceni dwie najbardziej postępowe role ostatnich czasów: operatorstwo i aktorstwo.

Po przejściu na emeryturę w 1989 roku, aktorka zawsze pielęgnuje wspomnienia swojej złotej ery. Od czasu do czasu Tra Giang wspomina czasy pracy w filmach, wspominając trudności, ale także szczęście i chwałę tamtych lat.

W mglistych wspomnieniach 84-letniej aktorki Tra Giang często myśli o swoich byłych kolegach, którzy pracowali z nią na planach filmowych, takich jak artysta ludowy Lam Toi, artysta ludowy The Anh i reżyser Hai Ninh… Już ich nie ma, pozostawiając w sercu Tra Giang niekończącą się pustkę. Wspomnienia z przeszłości niekiedy wyciskają jej łzy z oczu.

partia_z7625483199328_1316317b53708af808cd9feacd3adb28.jpg
Artystka ludowa Tra Giang od prawie 30 lat przyjaźni się z malarstwem, traktując je jako sposób na znalezienie ukojenia dla duszy.

W tajemnicy dziękowała Bogu, że po odejściu z filmu dostała szansę na zajęcie się malarstwem. Nadeszła w momencie, gdy czuła się zagubiona i niepewna z powodu zmian w karierze i wydarzeń życiowych.

Początkowo jej luźne zainteresowania doprowadziły ją do powstania setek obrazów w różnych gatunkach, inspirowanych kobietami, filmami i miejscami, które odwiedziła. Tra Giang nie śmie nazywać siebie malarką, uważa się jedynie za „aktorkę rysującą”. Mimo to, do tej pory osiągnęła wiele wspaniałych osiągnięć, w tym 10 wystaw zbiorowych i 5 indywidualnych.