W upale letniego dnia, w cieniu drzew na terenie wypoczynkowym, oficerowie i członkinie Stowarzyszenia Kobiet 346. Dywizji były zajęte krojeniem cytryn, mieszaniem napojów i przygotowywaniem orzeźwiających szklanek wody, aby dodać energii nowym rekrutom po zakończeniu inspekcji.
Na stalowym stole leżały dziesiątki świeżych cytryn pokrojonych w plasterki. Butelki z żółtozieloną lemoniadą stały starannie ułożone obok dziesiątek napełnionych plastikowych kubków. Każda osoba miała swoje zadanie: jedni wyciskali sok z cytryn, inni dosypywali cukru, a jeszcze inni przygotowywali kubki. Wszyscy pracowali skrupulatnie, z widoczną radością na twarzach. Bez słowa, te zwinne dłonie zdawały się być przyzwyczajone do podawania poczęstunku żołnierzom podczas treningów. Dla tych kobiet chłodne napoje nie tylko gasiły pragnienie żołnierzy, ale także wyrażały ich uczucie, troskę i odpowiedzialność wobec młodych żołnierzy stawiających czoła pierwszym wyzwaniom wojskowego życia.
![]() |
| Oficerowie i członkinie Stowarzyszenia Kobiet 346. Dywizji (Region Wojskowy 1) przygotowały kubki chłodnej wody, aby orzeźwić nowych rekrutów po ukończeniu egzaminów. |
Po ukończeniu pierwszego ćwiczenia strzeleckiego z pistoletu maszynowego AK, grupy żołnierzy wróciły na teren 休息. Ich twarze były spocone po wyczerpującym ćwiczeniu w upale. W tym momencie żołnierzom wręczono orzeźwiające szklanki lemoniady i życzliwe słowa otuchy: „Napijcie się wody!”, „Jak poszedł test?”, „Próbujcie dalej, zachowajcie spokój i pewność siebie!”…
Te proste słowa sprawiły, że atmosfera na poligonie stała się bardziej intymna. Wielu młodych żołnierzy, po raz pierwszy z dala od rodzin i po raz pierwszy przechodzących ważne testy, wyraźnie odczuło troskę jednostki poprzez te drobne, ale znaczące działania.
Trzymając w dłoni świeżo podaną szklankę lemoniady, nowy rekrut Hoang Van Nam (246. Pułk) nie krył wzruszenia: „Po zakończeniu inspekcji z wielką radością przyjęliśmy wizyty, słowa otuchy i napoje od pań ze Stowarzyszenia Kobiet Dywizji. Te orzeźwiające napoje pomogły nam złagodzić zmęczenie, wyraźniej odczuć miłość jednostki i tym samym wzmocnić naszą determinację do dobrego wykonywania zadań”.
![]() |
Dla nowych rekrutów „test trzech strzałów” to nie tylko ocena wyników szkolenia. To również ważny kamień milowy, wyznaczający ich dojrzałość po miesiącach pilnego treningu na poligonie. Dlatego oprócz wskazówek i zachęty ze strony oficerów wszystkich szczebli, wsparcie ze strony tyłów jednostki ma zawsze szczególne znaczenie.
Podpułkownik Hoang Mai Sao, przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet 346. Dywizji, powiedziała, że Stowarzyszenie Kobiet od wielu lat wspiera nowych rekrutów, organizując szkolenia, zawody lub inspekcje misji. Choć to drobny gest, ma on praktyczne znaczenie, ponieważ pokazuje przywiązanie i odpowiedzialność kobiet oficerów i członkiń wobec żołnierzy, zwłaszcza nowych rekrutów, którzy przechodzą swoje pierwsze ważne testy wojskowe.
Obecne na poligonie przez wiele kolejnych dni, członkinie stowarzyszenia kobiet, niezrażone upałem, od wczesnych godzin porannych aktywnie przygotowywały składniki, organizowały przygotowywanie i przechowywanie napojów, a następnie podawały je żołnierzom bezpośrednio po każdej inspekcji. Praca nie była wymagająca fizycznie, ale wymagała skrupulatności, odpowiedzialności i wysokiego poziomu wolontariatu. Cenne jest to, że te proste działania przyczyniły się do budowania zjednoczonej i humanitarnej kultury wojskowej , w której każdy oficer i żołnierz troszczy się o siebie nawzajem, dzieli się z innymi i wspiera się w wykonywaniu swoich obowiązków.
W palącym upale poligonu, orzeźwiające szklanki lemoniady mogą ugasić pragnienie tylko na chwilę. Ale ich największa wartość tkwi w uczuciach, jakie przekazują. Symbolizują one zachętę, koleżeństwo i więź między masowymi organizacjami jednostki a zadaniem szkolenia żołnierzy.
Source: https://www.qdnd.vn/quoc-phong-an-ninh/xay-dung-quan-doi/nuoc-chanh-mat-long-chien-si-giua-thao-truong-3-tieng-no-1041366









Komentarz (0)