Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Gdzie spotykają się chmury i góry

Wykorzystanie dziewiczego i poetyckiego piękna natury na wschodnich zboczach pasma górskiego Tam Dao do rozwoju turystyki; zmiana nastawienia do produkcji w kierunku ekologicznego i bezpiecznego rolnictwa; oraz stopniowe podnoszenie wartości lokalnych upraw – tak właśnie spółdzielnia May Suon Dong (w gminie Hoang Nong, dystrykt Dai Tu) realizuje swoje cele. Poza dążeniem do zysku, działalność produkcyjna i biznesowa spółdzielni to długa historia wysiłków młodych ludzi pragnących przyczynić się do rozwoju swojej ojczyzny.

Báo Thái NguyênBáo Thái Nguyên26/06/2025

O spółdzielni May Suon Dong dowiedziałem się po raz pierwszy dzięki hasłu „Homestay May Suon Dong” w mediach społecznościowych. Nazwa jest prosta, wyraźnie górzysta, a jednocześnie niezwykle atrakcyjna i kusząca. A kiedy trafiłem do tej kwatery, zdałem sobie sprawę, że nazwa naprawdę odzwierciedla jej istotę.

Naturalny krajobraz jest piękny niczym akwarela. Gładka asfaltowa droga łącząca centrum dystryktu z gminą Hoang Nong wije się wokół bujnych zielonych plantacji herbaty. Im bliżej gminy, tym wyraźniej widać majestatyczne pasmo górskie Tam Dao, otoczone puszystymi białymi chmurami, które przylegają do gór.

Pani Bui Thi Mai (ur. 1990), właścicielka domu gościnnego i dyrektorka spółdzielni May Suon Dong, powitała nas z otwartym i entuzjastycznym uśmiechem, opowiadając o powodach powstania tego domu. Pod koniec 2019 roku, podczas zbiorów herbaty na polach, pani Mai przypadkowo natknęła się na grupę amerykańskich turystów, którzy zgubili się, próbując znaleźć dom w gminie.

Po krótkiej rozmowie postanowiła zaprowadzić grupę pod właściwy adres. Przypadkowe spotkanie z drobną, ale bystrą i życzliwą miejscową dziewczyną wywarło trwałe wrażenie na nieznajomych, co skłoniło ich do powrotu do jej rodziny następnego dnia i prośby o możliwość pobytu.

Pani Mai i jej rodzina z radością powitali grupę gości niczym dawno niewidzianych przyjaciół. Tymczasem nowo przybyli goście przeżyli niezapomniane chwile, zanurzając się w naturze, słuchając szemrzących strumieni w głębi gór, zrywając delikatne pąki zielonej herbaty w porannej mgle i delektując się rustykalnymi potrawami o bogatym smaku gór i lasów…

Ku zaskoczeniu wszystkich, po powrocie do domu, goście dzielili się swoimi doświadczeniami z przyjaciółmi i rodziną. W rezultacie, niewielki dom Mai przyciągał coraz więcej gości z daleka. Stopniowo Mai wpadała na pomysł zbudowania domu, aby zapewnić sobie bardziej przestronne miejsce dla gości, którzy chcieli poznać lokalną kulturę i przenocować.

Na rozległej plantacji herbaty należącej do jej rodziny, pani Mai wyrównała część terenu, aby stworzyć dom gościnny, budując domy na palach, które zapewnią gościom zakwaterowanie. Pani Mai dodała: „Materiały użyte do budowy i dekoracji domu są przyjazne dla środowiska, takie jak bambus, liście palmowe i kamienie strumieniowe… Ponadto priorytetowo traktuję sadzenie wielu kwiatów i roślin zielonych, aby dodać kolorytu domowi, nie zakłócając jednocześnie naturalnego krajobrazu”.

Goście, którzy u nas przebywali, wyrazili bardzo pozytywne opinie i są zadowoleni z pobytu w domu. Obecnie możemy przyjąć około 50 osób dziennie. 70-80% naszych gości to obcokrajowcy, głównie z Europy i Ameryki.

Dom gościnny Bui Thi Mai przyciąga nie tylko zagranicznych gości, ale także miłośników i entuzjastów herbaty. Przestronna strefa do picia herbaty znajduje się tuż nad strumieniem, obok bujnych plantacji zielonej herbaty i zakładu produkcyjnego, który w pełnym, zamkniętym obiegu wytwarza świeże, pyszne i bezpieczne produkty herbaciane dla konsumentów.

Produkty herbaciane pani Mai występują w wielu odmianach i przedziałach cenowych, od najniższej ceny wynoszącej 600 000 VND/kg, po najwyższą przekraczającą 20 milionów VND za produkt.

Widząc nasze zaskoczenie, pani Mai dodała: „W szczególności w Hoang Nong i ogólnie w prowincji Thai Nguyen , nietrudno znaleźć masowo produkowane herbaty, a wiele marek zdążyło już zaznaczyć swoją obecność na rynku. Dlatego mała, nowa firma, taka jak nasza, miałaby duże trudności z konkurowaniem, gdybyśmy zrobili to samo. Dlatego wybraliśmy własną, unikalną i zrównoważoną ścieżkę. Większość produktów, które spółdzielnia wprowadza na rynek, jest wytwarzana na zamówienie i zgodnie ze szczegółowymi wymaganiami naszych klientów. Z pełnym przekonaniem udostępniamy kompletne informacje i wyniki testów, aby potwierdzić bezpieczeństwo naszych produktów”.

Niewiele osób wie, że aby osiągnąć pewność siebie, jaką ma dzisiaj, pani Mai musiała poświęcić mnóstwo czasu, wysiłku i pieniędzy. Wspomina: „Zanim zaczęłam produkować bezpieczną herbatę, miałam dość stabilny dochód ze sprzedaży herbaty online. W pewnym momencie sprzedawałam ponad 1,7 tony suszonych liści herbaty dziennie. Kiedy produkcja herbaty mojej rodziny nie wystarczała, nawiązywałam kontakt z lokalnymi mieszkańcami, aby ją kupować, a następnie pakowałam i dostarczałam na rynek”.

Kiedy mój biznes kwitł, pewnego dnia dopadł mnie dręczący niepokój. Ilość sprzedawanej herbaty była zbyt duża i nie mogłam kontrolować jej jakości. Nie wiedziałam też, jakie aromaty i dodatki znajdują się w herbacie, w jakich dawkach i czy wpłyną one na zdrowie konsumentów… I dlatego postanowiłam przestać! – podzieliła się pani Mai.

Nagła decyzja Mai zaniepokoiła i zniechęciła członków jej rodziny. Jednak dzięki swojej zdecydowanej naturze postanowiła zacząć wszystko od nowa. Poświęciła czas i pieniądze na podróże w różne miejsca, aby nauczyć się parzyć herbatę w najbezpieczniejszy i najbardziej naturalny sposób.

Przez pierwsze dwa lata eksperymentu plantacje herbaty były nawożone nawozami organicznymi, traktowane środkami biologicznymi i pielone przez pracowników najemnych… co wiązało się ze znacznymi kosztami inwestycyjnymi, ale nie przyniosło prawie żadnych plonów. Produkty nie zostały dobrze przyjęte, a nawet zwrócone; wiele partii herbaty i matchy musiało zostać wyrzuconych, ponieważ nie było na nie rynku zbytu.

Jednak się nie poddała. Nieustannie prowadziła badania i zdobywała wiedzę, zapraszając ekspertów do zbadania terenu w celu znalezienia najodpowiedniejszych metod uprawy dla klimatu i gleby jej rodzinnego miasta. I wtedy ziemia wynagrodziła jej wysiłki. Plantacje herbaty, po długim okresie stosowania nawozów sztucznych i pestycydów, które utwardzały glebę, odradzają się z dnia na dzień, stopniowo zwiększając plony i poprawiając ich jakość, co dowodzi, że jej podejście było słuszne.

Oprócz plantacji herbaty należącej do jej rodziny i 7 członków spółdzielni, pani Mai nawiązała również współpracę z ponad tuzinem gospodarstw domowych w okolicy, aby poszerzyć obszar bezpiecznego surowca herbacianego. Doradza rolnikom w uprawie zgodnie z odpowiednimi procedurami i zobowiązuje się do osiągnięcia 85-90% plonów w porównaniu z metodami konwencjonalnymi, ale z wyższą wartością produktu i długoterminową gwarancją zakupu wszystkich produktów wysokiej jakości.

Obecnie plantacja herbaty spółdzielni rozrosła się do prawie 20 hektarów, dając ponad 20 ton świeżej herbaty z jednego zbioru. Produkty herbaciane May Suon Dong są dostępne w wielu prowincjach i miastach w całym kraju, a nawet podróżowały z turystami do krajów zachodnich.

„Moim marzeniem jest posiadanie odpowiednio dużego obszaru uprawy herbaty, stosowanie ekologicznych metod uprawy i zdobycie międzynarodowego uznania, aby produkty herbaciane z mojego rodzinnego miasta mogły śmiało wejść na rynek z potwierdzoną jakością. Obecnie planuję remont i rozbudowę pensjonatu, aby zaoferować turystom nowe i ciekawsze doświadczenia…” – dodała pani Bui Thi Mai.

Źródło: https://baothainguyen.vn/multimedia/emagazine/202506/o-noi-may-nui-giao-hoa-5f11aba/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Centrum

Centrum

„Rzemieślnik pod błękitnym niebem”

„Rzemieślnik pod błękitnym niebem”

Tajfun Yagi

Tajfun Yagi