Nie ma pośpiechu w podpisywaniu umowy z Iranem, ponieważ nie interesują go wybory parlamentarne.
Prezydent Donald Trump obiecał 27 maja osiągnięcie korzystnego porozumienia w celu zakończenia wojny z Iranem, ostrzegając jednocześnie, że taktyka opóźniania stosowana przez Teheran, mająca na celu czekanie na koniec jego kadencji, zakończy się niepowodzeniem, ponieważ „nie zależy mu na wyborach uzupełniających”.
„Myśleli, że poczekają, aż skończy się moja kadencja. Myśleli, że poczekamy na niego, że wciąż trwa kampania wyborcza” – powiedział Trump na posiedzeniu gabinetu w Białym Domu, odrzucając obawy o szkody polityczne w kraju spowodowane wojną.
Jako „preludium” dowodzący, że wyborcy nadal popierają jego politykę, podał fakt, iż jego kandydat właśnie wygrał republikańskie prawybory do Senatu w Teksasie.
Prezydent USA wyraził przekonanie, że Waszyngton wkrótce osiągnie porozumienie w sprawie zakończenia konfliktu, otwierając ponownie Cieśninę Ormuz i dostarczając argumentów za ograniczeniem potencjału nuklearnego Iranu. Zaznaczył jednak, że nie jest zadowolony z obecnych warunków i jest gotowy wznowić walki, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione.
„Nie jesteśmy jeszcze zadowoleni, ale będziemy. Albo to, albo będziemy musieli dokończyć dzieło” – zapewnił Trump. Zasugerował również, że przywrócenie dostępu do internetu w Iranie i jego załamująca się gospodarka to oznaki słabnięcia pozycji Teheranu i że nie ma innego wyjścia, jak tylko podpisać umowę.
Zaraz po posiedzeniu rządu, w wywiadzie telefonicznym dla PBS News, a następnie podczas zamkniętej rozmowy z wysoko postawionymi doradcami, Trump nadal zajmował twarde stanowisko w kwestii sedna sprawy.
Zapytany, czy obecne ramy porozumienia oznaczają, że Iran zrezygnuje z wysoko wzbogaconego uranu w zamian za zniesienie sankcji, odparł: „Nie, absolutnie nie. Sankcje nie zostaną zniesione. Będą musieli zrezygnować z wysoko wzbogaconego uranu, ale nie w zamian za zniesienie sankcji”.
Mimo twardego stanowiska Trumpa i jego zapewnień, że wybory uzupełniające nie wywierają na niego presji, obserwatorzy uważają, że republikański prezydent nadal musi stawić czoła znacznym ryzykom politycznym.
Powstający projekt porozumienia grozi odłożeniem wielu kluczowych kwestii na późniejszy etap, co spotka się z krytyką ze strony własnego obozu konserwatywnego, który obawia się, że Iran wyjdzie z konfliktu w bardziej buntowniczej postawie.
Wszystkie te kwestie osiągają punkt krytyczny pośród obaw Republikanów, że rosnące koszty utrzymania i ceny paliw z powodu wojny będą miały bezpośredni wpływ na nastroje amerykańskich wyborców w obliczu zbliżającego się dnia wyborów, w których stawką jest przejęcie kontroli nad Kongresem .
Źródło: https://znews.vn/ong-trump-doa-thoi-bay-oman-post1654834.html









Komentarz (0)