PSG przystąpiło do finału Ligi Mistrzów jako obrońca tytułu. Biorąc pod uwagę względną siłę obu drużyn i ich drogę do finału, drużyna z Miasta Świateł, Paryża, była zdecydowanie uważana za faworyta.

Jednak Arsenal jest w dobrych nastrojach po zdobyciu tytułu Premier League po 22 latach oczekiwania. W kluczowym meczu Kanonierzy są również gotowi potwierdzić swój status mistrzów Anglii.
Zespół Mikela Artety udowodnił to, wchodząc na mecz na równi z reprezentacją Francji. Od momentu pierwszego gwizdka, biało-czerwoni rzucili się na połowę przeciwnika.
Przed meczem eksperci przewidywali, że Arsenal rozegra twardą defensywę z drużyną o tak silnym ataku jak PSG. Dlatego odważne podejście londyńskiego zespołu zaskoczyło większość, być może nawet obronę PSG.

W 6. minucie kapitan Marquinhos wybił piłkę, pozwalając Kaiowi Havertzowi stanąć twarzą w twarz z bramkarzem Safonowem. Niemiecki napastnik z ostrego kąta umieścił piłkę w górnym rogu bramki, otwierając wynik na 1:0.
W golu było trochę szczęścia, ale była to zasłużona nagroda za wysiłki Arsenalu. Aktywny pressing Kaia Havertza i jego kolegów z drużyny przyczynił się do niebezpiecznego zachowania brazylijskiego obrońcy.
Po objęciu wczesnego prowadzenia, Arsenal zdołał wypracować swój preferowany styl gry. Przewaga mogła być niewielka, ale dla zespołu Mikela Artety to bardzo znajomy scenariusz w ich drodze do wygrania Premier League lub awansu na Puskás Arenę w tym sezonie.

Angielski zespół celowo oddał kontrolę nad środkiem pola przeciwnikom. W rezultacie PSG utrzymywało się przy piłce przez 78% pierwszej połowy. Jednak pomimo lepszego panowania nad piłką, piłkarze Luisa Enrique nie byli w stanie stworzyć znaczącego zagrożenia dla bramki Davida Rayi.
Przez pierwsze 45 minut meczu drużyna ze stolicy Francji oddała tylko jeden celny strzał. Liczni i zwarci obrońcy Arsenalu skutecznie neutralizowali ofensywne gwiazdy PSG.
Ani Dembele, ani Doue, ani Kvaratskhelia nie wykazali się technicznymi umiejętnościami panowania nad piłką, mając stale do czynienia z dwoma lub trzema obrońcami drużyny przeciwnej. Boczni obrońcy PSG, Hakimi i Mendes, również nie wnieśli większego wkładu w atak drużyny, doprowadzając ją do impasu.
Po przerwie trener Luis Enrique polecił swoim zawodnikom zwiększenie tempa ataków, aby znaleźć luki w obronie przeciwnika. Francuska drużyna zrozumiała, że nie ma dużo czasu, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

W 61. minucie, w akcji podaniowej prawym skrzydłem, PSG wymusiło błąd w obronie Arsenalu. Mosquera sfaulował Kwarackhelię w polu karnym, a niemiecki sędzia bez wahania wskazał na rzut karny.
Z odległości 11 metrów Dembele, zdobywca tytułu Piłkarza Roku na świecie , oszukał Davida Rayę i doprowadził do remisu.
Po rozwoju sytuacji w meczu, menedżer Mikel Arteta natychmiast dokonał zmian personalnych. Zarówno Mosquera, jak i Odegaard zostali z boiska zastąpieni przez Timbera i Gyokeresa.
Jednocześnie Arsenal nie mógł już grać defensywnie i zaczął odważnie organizować ataki. Jednak to właśnie wtedy Kanonierzy musieli stawić czoła charakterystycznym dla PSG kontratakom. W 77. minucie kibice Arsenalu przeżyli mrożący krew w żyłach moment, gdy piłka trafiła w słupek po strzale Kwarackhelii.

W ostatnich minutach meczu PSG nadal stwarzało sobie okazje do zdobycia gola. Jednak zarówno Vitinha, jak i Barcola posłali piłkę tuż obok bramki.
Po 90 minutach gry, przy wyniku 1:1, obie drużyny musiały rozegrać dogrywkę. PSG doznało porażki, gdy obaj zawodnicy, którzy przyczynili się do zdobycia goli, Kvaratskhelia i Dembele, musieli opuścić boisko z powodu kontuzji. W międzyczasie menedżer Mikel Arteta dokonał sześciu zmian, całkowicie przebudowując linię ataku.

Podczas 30 minut dogrywki obie drużyny grały stosunkowo ostrożnie, żadna z nich nie chciała podejmować ryzyka w decydującym momencie. PSG nadal lepiej kontrolowało posiadanie piłki, ale bez ofensywnych graczy, którzy potrafili odmienić losy meczu, nie było w stanie odmienić losów meczu.
W serii rzutów karnych bramkarz David Raya błyszczał, skutecznie broniąc strzał Mendesa. Jednak Eze i Gabriel nie wykorzystali swoich strzałów, co doprowadziło do porażki angielskiej drużyny 3:4.

Pomimo licznych trudności w meczu z Arsenalem, PSG zdołało obronić tytuł mistrza Ligi Mistrzów i nadal dominować w europejskich rozgrywkach.
Źródło: https://baogialai.com.vn/paris-saint-germain-dang-quang-champions-league-after-a-nail-match-post588620.html








Komentarz (0)