
Galaxy S25 Edge przyciąga uwagę imponująco cienką obudową, która nadaje mu wygląd premium i lekką konstrukcję. Jednak wielu martwi bateria o pojemności 3900 mAh – skromna wartość w porównaniu z większością smartfonów o tym samym rozmiarze ekranu, których pojemność zazwyczaj mieści się w przedziale od 4800 do 5000 mAh.

Samsung z przekonaniem twierdzi, że oprogramowanie zostało zoptymalizowane pod kątem minimalnego wpływu na żywotność baterii. Ale słowa to jedno, a rzeczywistość może być zupełnie inna. Dotyczy to zwłaszcza graczy mobilnych, którzy często spędzają godziny grając w gry MOBA, takie jak Arena of Valor czy Wild Rift; ciągła rozgrywka będzie najskuteczniejszym testem tej małej baterii.

Aby to zweryfikować, Galaxy S25 Edge został poddany testowi baterii w dwóch popularnych grach: Arena of Valor i League of Legends: Wild Rift. Ustawienia były stałe, aby zapewnić dokładność: grafika ustawiona na najwyższy poziom, częstotliwość odświeżania ekranu na 60 Hz, jasność ekranu na 70%, a głośność głośnika na 70%. Granie odbywało się przez Wi-Fi w zamkniętym pomieszczeniu, z wyłączonym modułem 4G lub 5G. Tryb gry został aktywowany z najwyższymi ustawieniami wydajności.

Podczas rozgrywki Galaxy S25 Edge się nie przegrzewa. Dzięki Arena of Valor urządzenie utrzymuje stabilną temperaturę, jedynie nieznacznie nagrzewając plecy po kilku rozgrywkach, ale nie powodując dyskomfortu. W przypadku Wild Rift temperatura jest nieco wyższa, zauważalna po dłuższym użytkowaniu, ale wciąż mieści się w akceptowalnych granicach dla tak cienkiego i lekkiego urządzenia.

W Arena of Valor, gdzie każdy mecz trwa od 15 do 20 minut, zużycie baterii waha się w granicach 4-5%. Jest to całkiem rozsądne, biorąc pod uwagę zaawansowaną konfigurację i ustawienia graficzne.

Jednak Wild Rift, znany z bardziej wymagającej grafiki, szczegółowych efektów świetlnych i licznych umiejętności, szybciej rozładowuje baterię. Każda 20-minutowa rozgrywka zużywa około 7-8% baterii, co oznacza, że przy pełnym naładowaniu można rozegrać około 8 rozgrywek, zanim pojawi się ostrzeżenie o niskim poziomie baterii (20%).

Jeśli grasz w idealne warunki, na przykład w chłodnym pomieszczeniu, przez Wi-Fi i przy niezbyt wysokiej jasności ekranu, Galaxy S25 Edge może wytrzymać około 10-12 meczów w Arena of Valor lub 8-10 meczów w Wild Rift, co odpowiada około 4 godzinom ciągłej gry. To przyzwoity wynik jak na małą baterię o pojemności 3900 mAh, ale w porównaniu z innymi telefonami z bateriami 5000 mAh, wyraźnie nie ma sobie równych.

Jeśli jednak regularnie grasz na świeżym powietrzu, z maksymalną jasnością ekranu lub połączeniem 4G/5G, zużycie baterii może wzrosnąć do około 10-12% na każde 20-minutowe starcie w trybie Arena of Valor/Wild Rift. W tym momencie żywotność baterii znacznie się skróci, wystarczając jedynie na 6-8 meczów, po których trzeba będzie ją ponownie naładować.

Z drugiej strony, jeśli zmniejszysz jakość grafiki, jasność ekranu i głośność głośnika, żywotność baterii zdecydowanie się wydłuży, potencjalnie pozwalając nawet na 5 godzin ciągłej gry, zanim pojawi się ostrzeżenie o niskim poziomie naładowania baterii.

Krótko mówiąc, Galaxy S25 Edge nie jest przeznaczony dla zagorzałych graczy, którzy grają przez długi czas na jednym ładowaniu. Jeśli jednak grasz tylko w kilka gier okazjonalnych dziennie i cenisz sobie smukłą i stylową konstrukcję, to nadal warto rozważyć ten model, pod warunkiem, że przed zakupem zrozumiesz ograniczenia baterii.
Źródło: https://khoahocdoisong.vn/pin-4900mah-samsung-galaxy-s25-edge-cay-game-duoc-bao-lau-post1545412.html








Komentarz (0)