![]() |
Kontuzja Hakimiego na boisku budzi obawy wśród kibiców PSG przed rewanżem. |
Zwycięstwo Paris Saint-Germain 5-4 nad Bayernem Monachium w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów daje drużynie niewielką przewagę, ale jednocześnie stawia trenera Luisa Enrique przed problemem doboru składu.
Zawodnikiem, który wywołał niepokój w PSG, był Achraf Hakimi. Marokański prawy obrońca rozpoczął mecz na Parc des Princes i jak zwykle odgrywał kluczową rolę w systemie PSG. To on asystował przy golu Khvichy Kvaratskhelii, ustalając wynik na 4:2 na początku drugiej połowy, po szybkiej i skutecznej kombinacji.
Jednak pod koniec meczu Hakimi niespodziewanie doznał urazu fizycznego. Po przyciśnięciu Konrada Laimera na połowie Bayernu, 27-latek zatrzymał się i chwycił się za prawe udo. Zespół medyczny natychmiast przybył na boisko, aby udzielić mu pomocy.
Hakimi zszedł z boiska, ale nie mógł kontynuować gry. Ponieważ PSG wykorzystało już wszystkie zmiany, gospodarze musieli grać resztę meczu w dziesiątkę, podczas gdy Bayern naciskał z całych sił, szukając wyrównania.
Po meczu trener Luis Enrique był ostrożny: „Nic więcej nie wiem o stanie zdrowia Hakimiego. Sprawdzimy to jutro. Na razie nie mogę nic więcej powiedzieć”.
Z PSG, które prowadzi zaledwie jedną bramką przed rewanżem na Allianz Arenie, ryzyko utraty Hakimiego byłoby poważnym ciosem. Obrońca jest nie tylko groźnym napastnikiem na prawym skrzydle, ale odgrywa również kluczową rolę w akcjach i pressingu.
Oprócz Hakimiego, Nuno Mendes również wykazywał oznaki zmęczenia, zanim opuścił boisko pod koniec meczu. PSG wygrało we Francji, ale cenę, jaką zapłaciło, można było zobaczyć w rewanżu w Monachium.
Źródło: https://znews.vn/psg-nhan-cu-soc-post1647392.html








Komentarz (0)