Pogarszający się stan zdrowia, letarg.
Większość studentów wybiera typowe zawody, takie jak kelner, parkingowy, kasjer, kierowca dostawczy itp., ponieważ są to prace na pół etatu z niewielką liczbą zobowiązań. Jednak w dłuższej perspektywie, jeśli studenci nie potrafią pogodzić pracy z nauką, są bardziej podatni na problemy ze zdrowiem psychicznym i fizycznym.

Studenci pracujący w sklepie spożywczym (zdjęcie: Thao Quan).
Diem Thuan, student trzeciego roku dziennikarstwa w Ho Chi Minh City, pracuje jako kasjer w sklepie spożywczym, rejestrując klientów na co najmniej trzy zmiany w tygodniu, przy czym każda zmiana trwa średnio 3-4 godziny.
Początkowo Thuan był zestresowany i wyczerpany.
„Często brakuje mi snu, bolą mnie nogi od stania przez 3-4 godziny bez przerwy, moja praca zazwyczaj kończy się późno, a przy tak wielu zadaniach jestem zmuszony siedzieć do późna w nocy” – podzielił się Thuan.
Przypadki takie jak w przypadku Thuana nie są rzadkością. W rzeczywistości niektóre zmiany trwają 5-7 godzin, co jeszcze bardziej utrudnia studentom pogodzenie nauki z odpoczynkiem.
Khanh Uyen, studentka Uniwersytetu Ekonomii i Prawa na Narodowym Uniwersytecie Wietnamu w Ho Chi Minh City, która pracowała jako kelnerka w kawiarni, powiedziała: „Moja zmiana trwała średnio około 6 godzin. Po porannych zajęciach musiałam szybko jeść, żeby zdążyć do kawiarni. Przez trzy kolejne miesiące zdawałam sobie sprawę, że moje zdrowie jest kiepskie; miałam lekkie zapalenie błony śluzowej żołądka z powodu stresu i nieregularnych posiłków”.
Uyen była zmuszona zrezygnować z pracy, lecz w rezultacie dolegliwości żołądkowe nie ustępują jej do dziś.
Ponadto model kawiarni czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, obejmujący zmiany nocne, zaburza zegar biologiczny wielu pracowników.
Nhat Trieu, studentka elektroniki i telekomunikacji na uniwersytecie na Południu, powiedziała: „Często mam bóle głowy, a w dni, kiedy nie pracuję na nocną zmianę, nie mogę iść wcześnie spać, bo jestem do tego przyzwyczajona”.
Ale w zamian za to, nocne zmiany były lepiej płatne niż dzienne. Trieu zaakceptował więc ten kompromis.
Bezpośredni wpływ na naukę
Wielu studentów spędza 20-30 godzin tygodniowo na pracach dorywczych. Ich harmonogramy nauki, zadania i przygotowania do egzaminów są zaburzone. Praca na nocnych lub długich zmianach powoduje, że nie mają wystarczającej ilości snu. Przewlekły niedobór snu upośledza pamięć, koncentrację i wyniki w nauce.
Nhat Trieu powiedział: „Po pracy wieczorem zazwyczaj śpię dłużej następnego dnia, żeby nadrobić zaległości. Rano, kiedy mam zajęcia, często jestem senny i mam bóle głowy, przez co nie mogę się skupić na wykładach. Po zajęciach muszę prosić znajomego o ponowne wyjaśnienie lub samodzielnie przeprowadzić dodatkowe badania, co zajmuje więcej czasu”.
Niewątpliwie praca w niepełnym wymiarze godzin pomaga studentom zdobyć praktyczne doświadczenie, rozwinąć umiejętności interpersonalne i poprawić zarządzanie czasem. Powinni jednak wybierać pracę związaną z kierunkiem studiów, aby zapewnić sobie długoterminową wartość, a nie tylko zysk finansowy.
„Wiem, że jeśli tak dalej pójdzie, ucierpi zarówno moje zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Moje wyniki w nauce w tym semestrze nie są tak dobre, jak się spodziewałem. W przyszłości, kiedy zacznę studia, zrezygnuję z pracy w kawiarni albo znajdę pokrewną pracę, aby dorobić i zdobyć wiedzę” – powiedział Trieu.
Długoterminowe konsekwencje
Długotrwałe prace wymagające ciągłej pracy często narażają studentów na ryzyko wystąpienia schorzeń takich jak żylaki i bóle brzucha. Są to nie tylko natychmiastowe skutki, ale mogą łatwo przerodzić się w przewlekłe problemy zdrowotne.
Co więcej, wielu studentów zbyt mocno koncentruje się na zarabianiu pieniędzy, traktując naukę jako coś drugorzędnego. Z czasem zmniejsza to ich koncentrację na nauce, co prowadzi do osłabienia fundamentów wiedzy, utrudniając im osiąganie dobrych lub bardzo dobrych ocen i stawiając ich w niekorzystnej sytuacji w rywalizacji zawodowej.

Jedną z ulubionych prac studentów jest praca dostawcy (Grafika ilustracyjna: DT).
W rzeczywistości praca na pół etatu nie jest niczym złym. Ważne jest, aby studenci potrafili efektywnie zarządzać swoim czasem i wybierać odpowiednią pracę.
Zanim rozpoczniesz jakąkolwiek pracę, powinieneś rozważyć korzyści i odpowiednie wynagrodzenie na danym stanowisku. Nie pozwól, aby krótkoterminowe korzyści ekonomiczne negatywnie wpłynęły na Twoją przyszłość.
Kolejną rzeczą wartą uwagi jest to, że przed podpisaniem umowy studenci powinni dokładnie przeczytać informacje, aby zagwarantować bezpieczeństwo, zdrowe środowisko pracy i uczciwe wynagrodzenie.
Prawnik Tran Minh Hung z Izby Adwokackiej w Ho Chi Minh City zauważył: „Studenci pracujący w niepełnym wymiarze godzin na podstawie umów na okres jednego miesiąca lub dłuższy mają prawo żądać od pracodawcy opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. W przypadku pracy krótkoterminowej (krótszej niż miesiąc) pracodawca musi przynajmniej wykupić dla nich ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków”.
Co najważniejsze, głównym celem studiów uniwersyteckich pozostaje kształcenie akademickie i rozwój zawodowy. Praca w niepełnym wymiarze godzin powinna być jedynie doświadczeniem uzupełniającym, a nie obciążeniem, które zmusza studentów do poświęcania zdrowia, wiedzy i możliwości rozwoju.
Source: https://dantri.com.vn/giao-duc/qua-ap-luc-khi-di-lam-them-nhieu-sinh-vien-tra-gia-dat-20251004091143060.htm








Komentarz (0)