Kawiarnia Nha Que (gmina Ta Danh, dystrykt Tri Ton , prowincja An Giang ) jest otwarta od sześciu miesięcy i każdego dnia przyciąga około 200 klientów z bliska i daleka. Pierwszą rzeczą, która najbardziej im się podoba, jest transport rikszą zmotoryzowaną z drogi prowincjonalnej 941 do kawiarni (około 300 m).
Każda dekoracja w kawiarni przywołuje wspomnienia minionych dekad na południowowietnamskiej wsi. Ten model został przyjęty przez wiele kawiarni, ale wciąż budzi pewne emocje u gości, zwłaszcza tych urodzonych w latach 80. i wcześniej.
Wypożyczone stroje potęgują poczucie zanurzenia gości w wiejskiej atmosferze – od tradycyjnych ao dai i chust na głowę, sukien ao ba ba, sukni księżniczek po klasyczne stroje zachodnie. Dostępne są zarówno dla dzieci, jak i młodych mężczyzn i kobiet.
„Zobaczyłam w mediach społecznościowych kawiarnię pośrodku pola ryżowego, więc zaprosiłam wszystkich do odwiedzenia. To naprawdę fajne i niesamowicie relaksujące. Moja rodzina zawsze zajmowała się rolnictwem, ale nigdy nie myślałam, że kiedyś pola ryżowe staną się taką kawiarnią!” – powiedziała pani Mai (z dystryktu Chau Thanh w prowincji An Giang).
Projekt, łączący w sobie nowoczesność z tradycją, elementy miejskie i wiejskie, sprawia, że przestrzeń kawiarni jest wyjątkowa i urzekająca. Dodatkowo, liczne, podwyższone punkty meldunkowe pozwalają odwiedzającym podziwiać wspaniałe widoki na pola ryżowe i robić pamiątkowe zdjęcia.
Oczywiście, oprócz przyjemnego, chłodnego wiatru znad pól, dochodzą do tego intensywne promienie słońca, charakterystyczne dla „orania pól w południe”. Ale to nie ma znaczenia; turyści wciąż odważnie wystawiają się na słońce, aby odwiedzić plantacje kawy.
Tam napój stanowi jedynie niewielką część „picia kawy”. Skupiają się na bujnej, zielonej okolicy, wpatrując się w ziarna ryżu „w mlecznym stadium”, zamiast w ciasne, klimatyzowane kawiarnie miasta.
Wszystko zrodziło się z pomysłu rodziny pani Tran Thi Gia Hanh (urodzonej w 1989 roku). Po roku pracy nad projektem, stopniowo go rozwijali, angażując pracę każdego członka rodziny i minimalizując zatrudnienie pracowników zewnętrznych. Chcieli stworzyć model niespotykany dotąd w okolicy, a jednocześnie niezwykle atrakcyjny dla ich rodzinnego miasta – które znało produkcję ryżu jedynie sezon po sezonie.
W miasteczku Tri Ton (dzielnica Tri Ton) znajduje się również kawiarnia Ruong, która wyróżnia się lekkim, młodzieżowym wystrojem, idealnie komponującym się z naturą.
Wielu młodych ludzi zostawia swoje podpisy na ścianach kawiarni. Zawierają one informacje osobiste, z którymi każdy może się zapoznać, komentarze na temat kawiarni i przemyślenia, którymi chcą się podzielić w tym nieznanym miejscu. Większość z nich to życzenia i wiadomości dla tych, którzy przyjdą po nich.
Model biznesowy sprzedaży kawy na polach ryżowych, maksymalizujący walory unikalnego, naturalnego krajobrazu regionu Bay Nui, prawdopodobnie zyska na popularności w najbliższej przyszłości. Dzięki swojemu wyczuciu estetycznemu i kreatywności właściciele firm łączą górskie pola ryżowe z klientami, wykorzystując znane elementy, aby promować wizerunek swojej ojczyzny.
GIA KHANH
Link źródłowy






Komentarz (0)