Filar wsparcia w burzliwych dniach.
W swoim małym domu w gminie Can Gio, pan Nguyen Van Mot (48 lat) siedzi patrząc na morze, z twarzą ogorzałą od wiatru, który towarzyszy mu w pracy rybaka. Łódź jego rodziny jest mała i nie może daleko wypływać, trzymają się tylko blisko brzegu, więc niewiele łowią.

Jego rodzina była uważana za bliską ubóstwa, więc najstarszy syn musiał przerwać naukę w 10. klasie, aby wcześnie rozpocząć pracę i pomóc rodzicom. Niestety, uległ wypadkowi przy pracy, tracąc trzy palce, a jego stan zdrowia pogorszył się, co pozwoliło mu wykonywać jedynie lekkie prace. Jego najmłodszy syn był jeszcze za młody, by utrzymać rodzinę. Pomimo niezliczonych trudności, małżeństwo wytrwało, zachęcając drugiego syna do kontynuowania studiów.
W tych trudnych czasach, gdy walczyli o przetrwanie, tym, co zawsze rozgrzewało serca jego rodziny, była współczująca obecność strażników granicznych. Pan Mot powiedział ze wzruszeniem: „Były chwile, kiedy nie dawałem sobie rady sam, a żołnierze przychodzili z pomocą całym sercem. Troszczyli się o życie i utrzymanie mieszkańców wioski, jakby byli członkami ich własnej rodziny. Od świąt i festiwali po trudne czasy, moja rodzina zawsze otrzymywała ich opiekę, prezenty i wsparcie w postaci środków do życia”.
Opuszczając dom pana Mota, spotkaliśmy Le Hoang Truc, uczennicę 12. klasy liceum Can Thanh. Jej ojciec zmarł przedwcześnie, a matka musiała opuścić rodzinne miasto, aby pracować w fabryce, oszczędzając każdy grosz, który mogła wysłać dziadkom na jej edukację. Droga Truc do szkoły upływa pod znakiem towarzystwa i ochrony ze strony strażników granicznych. W ramach programu „Pomoc dzieciom w dotarciu do szkoły” Truc otrzymuje miesięczne stypendium w wysokości 500 000 VND na zakup książek i pokrycie kosztów nauki.
Więź między rodziną Truc a zielonym mundurem stała się jeszcze silniejsza, odkąd jej brat odbył służbę wojskową w placówce straży granicznej Long Hoa. Truc ze wzruszeniem wyznała: „Przez dwa lata służby wojskowej mój brat zawsze opowiadał o tym czasie z dumą i wdzięcznością. Żołnierze często odwiedzali również naszą rodzinę. To zmotywowało mnie do jak najlepszego zdania egzaminów końcowych, nauki angielskiego i, miejmy nadzieję, znalezienia stabilnej pracy, która pozwoli mi uciec od ubóstwa”.
Zachowaj spokój przy wejściu do portu.
Z Can Gio udaliśmy się do gminy Long Hai, aby spotkać się z panem Nguyen Van Nho, rybakiem, który od lat jest blisko związany z morzem i który zawsze głęboko troszczy się o byt miejscowej ludności. Dla rodziny pana Nho morze to nie tylko źródło utrzymania związane z flotą sześciu trałowców, które regularnie wypływają w morze, ale także miejsce, które sprzyja odpowiedzialności członka Partii i sekretarza oddziału partyjnego w mobilizowaniu ludzi do ścisłego przestrzegania prawa w zakresie eksploatacji zasobów morskich.
Wspominając moment, gdy wietnamski sektor rybołówstwa otrzymał „żółtą kartkę” od Komisji Europejskiej w 2017 roku, pan Nho wyraził podziw dla roli straży granicznej. Od tamtych wczesnych, stresujących dni, aż do dziś, pomimo zmian administracyjnych w regionie, funkcjonariusze straży granicznej i żołnierze w gminie Long Hai zawsze byli kluczową siłą w utrzymywaniu bezpieczeństwa i porządku, ochronie łowisk i wspieraniu lokalnej ludności w zgodnych z prawem wyprawach na morze.
Pan Nho opowiadał, że strażnicy graniczni, niezależnie od pory dnia i nocy, deszczu i słońca, nieustannie przebywali na wyznaczonych obszarach, patrolując i uważnie monitorując każdą rzekę, kanał i dok, pilnując każdego statku wpływającego i wypływającego, a w szczególności zapobiegając opuszczaniu doków przez jednostki nieuprawnione. Ta skrupulatność, stanowczość i odpowiedzialność pomogły stopniowo usprawnić zarządzanie statkami rybackimi, co spowodowało zauważalną zmianę w świadomości rybaków w zakresie przestrzegania prawa. Rybacy są coraz bardziej świadomi przepisów dotyczących nielegalnych, nieraportowanych i nieuregulowanych połowów, współpracując w ten sposób, aby chronić „markę” wietnamskich owoców morza i zachować zasoby morskie na dziś i na przyszłość.
Opieka nad ludźmi w obszarach przybrzeżnych
Na początku wiosny 2026 roku Dowództwo Straży Granicznej w Ho Chi Minh nawiązało współpracę z Komitetem Frontu Ojczyzny Wietnamu w Ho Chi Minh, wieloma jednostkami oraz Komitetami Ludowymi gmin i okręgów.
Zorganizowali wiele działań, aby dzielić się trudnościami, troszczyć się o ludzi i zachęcać ich do wysiłku w pracy i produkcji, a także zbudować silny region przybrzeżny.
Pułkownik Do Vinh Thang, zastępca komisarza politycznego dowództwa Ho Chi Minh City i jednocześnie komisarz polityczny dowództwa Straży Granicznej Ho Chi Minh City, poinformował, że programy takie jak „Wiosenna Straż Graniczna: Rozgrzewanie Serc Miejscowej Ludności” lub Narodowy Dzień Straży Granicznej, organizowane na początku nowej wiosny, mają nie tylko na celu troskę o dobrobyt ludzi, ale także odzwierciedlają uczucia i odpowiedzialność Straży Granicznej Ho Chi Minh City, agencji, organizacji, komitetów partyjnych i władz lokalnych wobec ludzi.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/sac-xanh-noi-cua-bien-post840778.html







Komentarz (0)