
Son Tung M-TP w teledysku "Come My Way" - Zdjęcie: Dostarczone przez artystę.
Utwór „Come My Way” oznacza powrót Son Tung M-TP po długiej przerwie. Teledysk nie tylko opowiada historię miłosną poprzez muzykę , ale także ukazuje podróż, której celem jest przybliżenie wietnamskiej tożsamości światu.
Warto odnotować, że utwór „Come My Way” naprawdę znalazł się w centrum uwagi, gdy scena przedstawiająca Son Tunga stojącego na mitycznym ptaku stała się viralem w mediach społecznościowych, dzieląc widzów na dwa przeciwne obozy i wywołując ożywione dyskusje.
Jedna ze stron twierdzi, że działania Son Tunga świadczą o braku szacunku dla kultury, druga natomiast uważa, że stanie na mitycznym ptaku Lac odzwierciedla aspiracje młodych ludzi do osiągnięcia dalszych celów.
W obliczu kontrowersji Son Tung oficjalnie zabrał głos na stronie internetowej serwisu informacyjnego Hypebeast (założonego w 2005 r. przez Kevina Ma w Hongkongu).
„Nie stracę siebie”
Według Son Tunga zachowanie tożsamości to nie tylko decyzja twórcza, ale także zasada zawodowa.
„Dopóki będę pamiętał, kim jestem i skąd pochodzę, nigdy nie zatracę siebie ani swojej tożsamości”.
Uważa, że publiczność zostaje, ponieważ czuje tę autentyczność. Zdaniem Son Tunga, poparcie społeczne bierze się z autentyczności, a nie z algorytmów czy strategii marketingowych.
Ponadto Son Tung stwierdził, że współpraca z raperem Tygą jest owocem długotrwałej relacji, która nabrała realnego kształtu dopiero po wielu zmarnowanych okazjach.
Piosenkarz powiedział: „Znamy się od dawna i nawet nie pamiętam, ile razy chciałem coś z nim zrobić. Na szczęście w tym roku wszystko w końcu się ułożyło i naprawdę czuję, że to przeznaczenie”.
To, co czyni tę piosenkę jeszcze bardziej wyjątkową, to jej element kulturowy. Wietnamskie korzenie Tygi sprawiły, że „Come My Way” stało się utworem muzycznym o głębokim znaczeniu.
„To nie jest tylko piosenka. To znacząca okazja dla nas obojga, by na nowo nawiązać kontakt z naszymi korzeniami” – powiedział Son Tung. Według niego, to właśnie to podobieństwo sprawia, że proces twórczy jest naturalny i harmonijny.

Son Tung współpracuje z raperem Tygą w teledysku „Come My Way” - Zdjęcie: Dostarczone przez artystę.
Jeśli chodzi o muzykę, Son Tung szczerze przyznaje, że jest pod silnym wpływem wietnamskiej muzyki ludowej. Dorastanie w otoczeniu tradycyjnych melodii nie tylko ukształtowało jego gust estetyczny, ale także bezpośrednio wpłynęło na jego styl śpiewania – od wymowy i intonacji po emocje w głosie.
„Sposób, w jaki śpiewam, jest przez to mocno inspirowany. Myślę, że to jeden z czynników, który wyróżnia mnie na tle innych artystów” – powiedział Sơn Tùng.
Co ciekawe, w scenie po napisach teledysku, Son Tung pojawia się obok obrazu białej gąsienicy. Wyjawia, że to drzwi otwierające kolejny rozdział, który przygotował dla swojej publiczności.
Source: https://tuoitre.vn/son-tung-len-tieng-giua-tranh-cai-mv-come-my-way-20260601222324372.htm#content-1
Komentarz (0)