Tan An, mimo że zachowało urok dawnego osadnictwa, jest także miastem młodym i dynamicznym.
(Zdjęcie: Fotograf Duy Bang)
Dwór Dang Tronga, położony u bram prowincji Gia Dinh (założonej w 1698 r. – dzisiejsze miasto Ho Chi Minh), już na bardzo wczesnym etapie miał opracowany strategiczny plan dla zachodniej granicy. Jego celem była ochrona granicy oraz rozszerzenie jej terytorium na nowe, niezagospodarowane tereny.
W 1705 roku, zaraz po odparciu syjamskiego ataku na estuarium Sam Khe (Rach Gam, dziś Tien Giang ), naczelny dowódca Nguyen Cuu Van poprowadził swoje wojska do obozu w Vung Gu (wielu uważa, że nazwa ta pochodzi od słowa Kompong Ku, oznaczającego miejsce postoju bydła – dziś Tan An). Tam nakazał armii budowę linii obronnych i uprawę pól.
W szczególności kazał wykopać kanał o długości około 9 km, łączący kanał Vung Gu, który później rozbudowano do rzeki Bao Dinh, łącząc rzekę Hung Hoa (znaną również jako Vam Co Tay) z rzeką Tien. Kierując się zasadą „bliskości rynku i bliskości rzeki”, Wietnamczycy nadal zakładali wioski i osady wzdłuż rzeki, czyniąc ten obszar coraz bardziej zamożnym i strategicznym dla całego południowo-zachodniego Wietnamu. Według badacza kultury Nguyena Tan Quoca, jest to ważna podstawa do określenia 320-letniej historii miasta Tan An (1705-2025).
Podążając śladami Nguyen Cuu Vana i poszerzając terytorium, w pierwszej połowie XVIII wieku Huynh Cong Luong – generał wojskowy, który piastował stanowisko kapitana na dworze lordów Nguyen – przybył do obszaru Giong Cai En (obecnie część okręgu Khanh Hau, miasto Tan An ), aby założyć własne gospodarstwo domowe.
To właśnie tutaj wraz z żoną urodził syna, Huynh Tuong Duc, który później został słynnym generałem Nguyen Huynh Duc (królewskie nazwisko nadane przez króla). W latach 1781–1817 wniósł znaczący wkład w zjednoczenie kraju i rozszerzenie granic Dai Viet przez króla Gia Longa do niespotykanego dotąd poziomu. Co ciekawe, przed śmiercią osobiście zbudował swój własny grobowiec.
Obecnie obszar grobowca, świątynia i artefakty związane z imieniem słynnego generała są uważane za starożytne grobowce, które zachowały się w nienaruszonym stanie i zawierają bardzo ważne wartości kulturowe i duchowe Tan An.
Kompleks mauzoleum, zajmujący powierzchnię 1280 m², obejmuje trzy bramy, grobowiec i świątynię. Głównymi materiałami budowlanymi są kamień laterytowy, ceramika, zaprawa murarska i szlachetne drewno; główna architektura kompleksu nawiązuje do stylu mauzoleów cesarskich Hue . Na szczególną uwagę zasługuje świątynia, w której zachowały się nienaruszone dekrety cesarskie i artefakty z czasów jej budowy, takie jak szaty cesarskie nadane księciu za jego życia, ołtarz, poziome tablice i dwuznaki, brązowe kadzielnice, baldachimy, długie ławy, drewniane deski itp.
Pewnego popołudnia słońce błyszczało złocisto-bursztynowym odcieniem. Starożytne, ponad 300-letnie drzewo trom, rosnące przed grobowcem Nguyễn Huỳnh Đức, rzucało cień na zakątek Tân An. Szliśmy powoli i z szacunkiem pod baldachimem pachnących plumerii. Patrząc na starożytną kaligrafię, wciąż uroczyście widoczną na czerwonym tle, i na pokrytą mchem, starożytną stelę, w każdym z nas narastało głębokie poczucie szacunku. Delikatnie zamknęliśmy oczy, skupiając się na oddechu i wyobraziliśmy sobie postać starożytnego generała, wciąż przechadzającego się po tym miejscu.
W Tan An ludzie będą podziwiać piękno rzeki, która stała się legendą i jest głęboko zakorzeniona w poezji i pieśniach. Rozciągająca się przez wschodnią część miasta rzeka Vam Co Tay przypomina łagodną kobietę. Na obu brzegach palmy nipa łagodnie pochylają się, rzucając cienie na chłodną, orzeźwiającą wodę. Niezależnie od pory deszczowej, czy suchej, rzeka w Tan An jest zawsze czysta i słodka. Patrząc na tę spokojną i poetycką rzekę, kto mógłby sobie wyobrazić, że kiedyś jej wody były zabarwione na czerwono stratą i poświęceniem?
Pomimo młodego wieku, Tan An, położone u bram głównego ośrodka gospodarczego , kulturalnego i społecznego kraju, wciąż zachowuje naturalny spokój i ciszę, charakterystyczne dla południowo-zachodniego regionu Wietnamu. Brak licznych tętniących życiem obszarów miejskich, handlowych i przemysłowych sprawia, że życie towarzyskie nie jest tu zbyt chaotyczne ani hałaśliwe. Ulice są dobrze rozplanowane i nowo wybudowane, dzięki czemu są szerokie i przestronne.
Domy stoją blisko siebie, ale nie są przesadnie wysokie ani imponujące. Publiczne place zabaw i parki są przestronne i czyste. Nawet nocny targ oferuje szeroki wybór artykułów codziennego użytku, od niedrogich po luksusowe, a w strefie gastronomicznej znajdziesz szeroki wybór dań na każdy gust; spacerowanie po okolicy jest bardzo relaksujące i komfortowe. Zakupy w Tan An są wolne od nagabywania i zawyżania cen. Niezależnie od tego, czy jesteś mieszkańcem, czy turystą, będziesz miał mnóstwo możliwości wyboru.
Uwielbiam zabierać moje dzieci na rynek w weekendowe popołudnia, gdzie jest mnóstwo miejsca, by latawce mogły szybować na wietrze. Moje dzieci mogą puścić wodze fantazji, podążając za chmurami na niebie. Potem cała rodzina może pospacerować po ulicy Hung Vuong (w dzielnicy 6), gdzie znajdziecie szeroki wybór potraw dla każdego wieku i gustu, od hanojskiej bun cha, kurczaka z ryżem, pho, bufetów, banh canh z Trang Bang, zupy z makaronem i wołowiną z Hue, banh xeo w stylu zachodnim, a nawet bun siem lo, pochodzącego z sąsiedniej Kambodży...
Tan An, mimo że zachowało dawny urok swoich początków, jest także młodym i dynamicznym miastem, miejscem, które ci, którzy opuszczą to miejsce, na zawsze zapamiętają i za którym będą tęsknić.
Nguyen Hoi
Źródło: https://baolongan.vn/tan-an-thanh-pho-toi-yeu-a193669.html







Komentarz (0)