Nawiązując do obrazu fioletowokwiatowego hiacyntu wodnego, symbolu wierności, dziennikarz i poeta Nguyen Hong Vinh przywołuje wspomnienia żołnierzy Ho Chi Minha i ich towarzyszy broni z czasów wojny z USA, gdy o zmierzchu odważnie wskakiwali do rwącej rzeki, przemykając się między hiacyntami wodnymi, by ukryć się przed wrogiem. Na przeciwległym brzegu czekało wiele partyzantek, witając żołnierzy, a ich kraciaste szaliki dawały im sygnały, by otoczyć wrogą placówkę, wyeliminować wroga i wyzwolić wioski i przysiółki spod obcego ucisku.
Po przywróceniu pokoju weteran wciąż z rozrzewnieniem wspominał kraj swojej przeszłości, a jego serce przepełniała radość na widok jednej z partyzantek, której włosy, teraz zabarwione barwą czasu, wciąż nosiły uśmiech pełen głębokiego uczucia. Ta kobieta, niczym hiacynt wodny, pozostała wiernie purpurowa, dzieląc trudy, akceptując ofiary i niestrudzenie wspierając żołnierzy w czasie wojny. Wiersz jest prosty, a zarazem piękny i niezapomniany, pozostawiając autora głęboko poruszonym niespodziewanym szczęściem!
Z przyjemnością prezentujemy naszym czytelnikom ten wiersz:
WSPOMNIENIA O HIACYNTACH WODNYCH
Wróciłem do Delty Mekongu przez Vam Co.
Z tęsknotą przyglądałem się unoszącym się na wodzie hiacyntom wodnym.
Fioletowe kwiaty delikatnie unoszą się na brzegu rzeki.
Każdej nocy niebo rozbłyska od fajerwerków!
Trzymając się wodnych hiacyntów, wojska przekroczyły rzekę.
Zaprowadziła mnie do sekretnej piwnicy.
Kraciasty szalik jest symbolem świętym.
Poprowadziłem moich towarzyszy, aby zaatakowali twierdzę wroga i wyeliminowali go.
Wczesną wiosną na wiejskim targu panuje ożywienie.
Poznaję cię, tego samego ciebie, co przed laty.
Dzisiaj jesteśmy zajęci transportem towarów na rynek.
Koszyki te są lekkie i ładne.
Kto by pomyślał, że z łodygi hiacynta wodnego...
Pokrój je i wysusz na słońcu przez około dziesięć dni.
Światła paliły się całą noc, cała rodzina robiła na drutach i robiła warkoczyki.
Jutro rano muszę wcześnie rano udać się na targ, żeby dostarczyć towar.
Pracując niestrudzenie dniem i nocą, nie zrażają się trudnościami.
Niespodziewanie złapał mnie deszcz i w jednej chwili zostałem z pustymi rękami.
Przedwczesne siwe włosy - kolor czasu i zużycia.
Ale uśmiech wciąż gościł na jej ustach.
Obraz partyzanta z przeszłości pozostał wyryty w mojej pamięci.
Wraz z kępami hiacynta wodnego Vam Co
On uratował wtedy moich towarzyszy.
Aby dotrzeć do miejsca, w którym jestem dzisiaj, szczęście przyszło znienacka!
Vam Co, kwiecień 2023
Nguyen Hong Vinh
Źródło






Komentarz (0)