Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Próby parady to okazja, aby przekroczyć własne granice.

Wyraz twarzy policjantów oraz ich energiczny krok marszowy wyraźnie świadczą o ich determinacji i zbiorowej sile, dzięki którym udało się pomyślnie wypełnić misję zorganizowania wiecu upamiętniającego 50. rocznicę zjednoczenia narodu.

VietNamNetVietNamNet26/03/2025


Zrzut ekranu 2025-03-26 o 08:39:47.png

- Raz, dwa, raz, dwa…

  • Polecenia instruktora wydawane przez głośnik mieszały się z rytmicznymi okrzykami i dynamiczną pracą nóg żołnierzy, ukazując ich determinację i skupienie niezbędne do wykonania imponującego występu.
  • To scena z Centrum Szkoleniowego nr 2 – Mobilnego Dowództwa Policji (prowincja Dong Nai). Od godziny 7:00 rano prawie 3000 policjantów entuzjastycznie ćwiczyło. Z okazji 50. rocznicy całkowitego wyzwolenia Wietnamu Południowego i zjednoczenia narodowego, osoby te odegrają kluczową rolę w formacjach paradnych sił zbrojnych.

Na poligonie wyróżniało się 128 policjantek sił specjalnych, wybranych spośród studentek Akademii Bezpieczeństwa Ludowego i Akademii Policji Ludowej. Ich miny i głośne kroki wyraźnie świadczyły o ich determinacji i zbiorowej sile.

Po ponad trzech miesiącach szkolenia te studentki, które właśnie ukończyły szkolenie policyjne, potrafią teraz biegle wykonywać takie ruchy jak: wymachy ramion, marsz w jednym kroku, zatrzymywanie się, zmiana nogi w marszu oraz przechodzenie z marszu z karabinem do salutowania i przerywania salutowania.

Hełm sił specjalnych, ważący ponad 3 kg, został umiejętnie dopasowany przez żołnierza Pham Thi Ha Quynh. Każda żołnierka w Jednostce Policji Specjalnej musi nosić mundur, karabin MP5 i hełm, o łącznej wadze 10 kg, przez cały okres szkolenia.

Kiedy Hà Quỳnh po raz pierwszy otrzymała zadanie wzięcia udziału w paradzie upamiętniającej A50, nie mogła pozbyć się obaw o konieczność tymczasowego przerwania nauki. Uczucie nerwowości i napięcia przed pierwszymi wyczerpującymi sesjami treningowymi czasami sprawiało, że studentka drugiego roku czuła się wyczerpana. Jednak z czasem Hà Quỳnh i jej koleżanki z drużyny stopniowo pokonywały swoje ograniczenia.

Ciągły proces treningowy, choć żmudny, stopniowo pomógł nam przyzwyczaić się do intensywności, dzięki wskazówkom, wsparciu i motywacji ze strony naszych nauczycieli. Duma i ekscytacja z bycia częścią formacji paradnej stały się potężną siłą napędową, pomagając nam bardziej się starać i być bardziej zdeterminowanymi niż kiedykolwiek.

Żołnierze rozpoczynają szkolenie codziennie w godzinach 7:00-11:00, a po południu w godzinach 13:30-17:00. W zależności od jednostki, instruktorzy mają własne plany lekcji i metody szkolenia, ale muszą zadbać o to, aby szkolenie było „poprawne, jednolite i estetyczne”.

Funkcjonariusze policji pokojowej ONZ ćwiczą w szeregach, tworząc podstawę do skoordynowanych ruchów w obrębie 1/3 i 1/2 pododdziału, a następnie łączą się w pełny pododdział, aby sprawdzić dokładność każdego z nich. Podczas ćwiczeń formacyjnych każdy z funkcjonariuszy musi wykazać się wysokim poziomem pracy zespołowej, korygując ruchy rąk i techniki w obrębie szeregu i pododdziału, aby zapewnić jednolitość i atrakcyjność wizualną. Ponadto, podczas wykonywania ruchów, funkcjonariusze muszą zachować uroczysty wyraz twarzy, radosną, ale poważną postawę.

Nieopodal grupa rezerwowych policjantów z oddziałów prewencji, w trakcie ćwiczeń, ćwiczyła posługiwanie się karabinami, podwijając spodnie i używając ciężarków o wadze 0,5 kg.

Gdy zbliżało się południe i słońce osiągało zenit, twarze policjantek z drogówki robiły się czerwone od upału, jednak ich ruchy rąk i stóp pozostały zadziwiająco skoordynowane.

W upale krople potu perliły się na koszulce Anh Thu i ​​spływały jej po twarzy.

„Podnieście nogi wysoko, wyciągnijcie ręce” – studentka Uniwersytetu Bezpieczeństwa Ludowego natychmiast włożyła całą swoją energię i wysiłek w ćwiczenie, po usłyszeniu polecenia nauczyciela.

„Instruktorzy byli surowi, ale też bardzo troskliwi i motywujący, zwłaszcza dla dziewcząt takich jak my, które miały 19 czy 20 lat. Od momentu dołączenia do środowiska szkoleniowego, każda z nas jest zmotywowana do dawania z siebie wszystkiego, ciężkiej pracy i uczciwej i pięknej rywalizacji we wszystkich grupach” – z dumą opowiadała Anh Thư.

- Połącz ruchy, udoskonal marsz na baczność. Maszeruj na baczność!

  • Kapitan Dau Dinh Nhat, szef szkolenia męskiej jednostki Sił Powietrznych Sił Bezpieczeństwa Publicznego, trzymając głośnik przewieszony przez ramię, wraz ze swoimi instruktorami uważnie podążał śladami żołnierzy.
  • Według trenera Dinh Nhata, wchodząc w fazę 2, drużyny koncentrują się obecnie na poprawie kondycji fizycznej i ogólnej sprawności. Upał wpłynął na intensywność treningu, ale dzięki uwadze i wsparciu ze strony Centrum Dowodzenia oraz pomocy medycznej w zapewnieniu opieki zdrowotnej i wody pitnej przez cały okres szkolenia, zarówno trenerzy, jak i zawodnicy dążyli do pomyślnego wykonania swoich zadań.

Wzdłuż trasy ćwiczeń rozmieszczono liczne punkty medyczne oraz personel, aby zapewnić natychmiastową pierwszą pomoc żołnierzom, którzy w trakcie ćwiczeń odczują ból lub problemy zdrowotne.

Ostre marcowe słońce południowego Wietnamu jest jeszcze bardziej widoczne na opalonej skórze funkcjonariuszy policji Ho Chi Minh City. Plamy słoneczne pozostawione przez pasek pod brodą na ich twarzach to ślady i dowody ich determinacji oraz miesięcy intensywnego treningu na placu apelowym.

Po dwuipółgodzinnej przerwie obiadowej, po południu, kontyngenty maszerujące i paradne, składające się z różnych sił, takich jak funkcjonariusze Policji Ludowej, strażacy i ratownicy, funkcjonariuszki policji ruchu drogowego, funkcjonariusze policji Ho Chi Minh City, policja mobilna, funkcjonariuszki policji sił specjalnych, oficerowie rezerwy policji mobilnej oraz siły biorące udział w utrzymywaniu bezpieczeństwa i porządku na poziomie lokalnym, przeprowadziły próby i wspólne sesje ćwiczeniowe przy akompaniamencie muzyki.

Gdy uroczyście maszerowali obok stanowiska rewizyjnego, twarze żołnierzy zwrócone były w stronę stanowiska pod kątem 45 stopni, by oddać honory, ich nogi były wyprostowane do przodu, a ręce poruszały się rytmicznie w rytm marsza.

  • - Napnij klatkę piersiową! Zgadza się, słuchaj muzyki, nie ma pośpiechu! Poszło wam dziś lepiej! Tylko trochę więcej wysiłku!
  • Podpułkownik Hoang Trung Thuc rozbrzmiewał władczym głosem, komentując każdą kolumnę maszerującą obok stanowiska rewizyjnego. Trzymając flagę w prawej ręce i mikrofon w lewej, dowódca, niczym „dyrygent”, uważnie obserwował każdy ruch, każdego żołnierza i każdą kolumnę z precyzją.

W trakcie całego procesu szkolenia oficerowie ściśle monitorowali i oceniali wyniki szkolenia dla każdego przedmiotu, każdej osoby i każdej formacji. Wyciągali wnioski i szybko korygowali wszelkie niedociągnięcia w technice poruszania się, zapewniając dogłębne zrozumienie na każdym etapie, a zwłaszcza unikając niecierpliwości i pomijania kroków. Aby zapewnić jednolitą koordynację między siłami i poprawić sprawność fizyczną w fazie 2, każda jednostka musi być w stanie maszerować w szyku na dystansie 120-150 metrów. Sprawność fizyczna musi być wystarczająca do parady na dystansie 5-7 kilometrów.


Pomimo trudnych warunków, po intensywnych sesjach szkoleniowych, ci młodzi mężczyźni w wieku dwudziestu kilku lat pozostają pogodni i pełni entuzjazmu, wierni duchowi żołnierza.


W przerwach rozległy plac ćwiczeń rozbrzmiewał dźwiękami muzyki i śpiewu. Żołnierz Trinh Tri Thu, student Uniwersytetu Bezpieczeństwa Ludowego, trzymał gitarę i poprowadził męskich członków Ludowych Sił Powietrznych Bezpieczeństwa Publicznego w śpiewie: „Na zawsze nasze serca śpiewają pieśń żołnierza / Na zawsze nasze serca śpiewają pieśń marszową…”.

Ci niewinni studenci, pełni ambicji i determinacji, stoją na poligonie pośród tętniącego życiem letniego krajobrazu, kipiąc młodzieńczym entuzjazmem.



Podczas miesięcy wspólnych posiłków, spania i treningów nawiązało się wiele przyjaźni i koleżeństwa, które stały się niezapomnianym elementem młodości blisko 3000 żołnierzy.

Po popołudniowym treningu żołnierze wracają do swoich pokoi, aby odpocząć i zadbać o higienę osobistą przed kolacją. Aby zadbać o ich zdrowie i utrzymać efektywność treningu, odżywianie żołnierzy jest zawsze starannie przemyślane, a każda porcja posiłku jest starannie przygotowywana.

Każdy żołnierz przestrzega profesjonalnego, schludnego i czystego stylu życia w wojsku. Od zmywania naczyń i prania po zamiatanie, wszystkie codzienne zadania wykonuje samodzielnie i w sposób zorganizowany.

Podczas sesji treningowych, od poniedziałku do soboty, żołnierzom obowiązywał całkowity zakaz korzystania z telefonów komórkowych. Zamiast tego skupili się wyłącznie na ćwiczeniach. Wieczorne lekcje śpiewu i występy kulturalne, szczególnie podczas obchodów 26 marca, stworzyły radosną i relaksującą atmosferę, pomagając żołnierzom odprężyć się i nabrać energii po długim dniu intensywnego treningu.

Oprócz regularnych sesji treningowych, wielu żołnierzy aktywnie zintensyfikowało trening wieczorny, aby doskonalić swoje ruchy i płynnie koordynować działania ze swoją jednostką. Na zdjęciu żołnierze Ngoc Tu, Nam Truong, Minh Tien i Hoang Long z Rezerwowej Mobilnej Jednostki Policji Bojowej pilnie trenują przez około 1,5 godziny.

Wykorzystali czas przed powrotem do domu na odpoczynek i przygotowanie się do nadchodzących intensywnych sesji treningowych, przygotowując się do wejścia w fazę 3.

Vietnamnet.vn

Source: https://vietnamnet.vn/tap-dieu-binh-la-thoi-diem-phai-no-luc-vuot-gioi-han-ban-than-2383593.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ciche wyżyny

Ciche wyżyny

wypływać w morze i zarabiać na życie dzięki oceanowi.

wypływać w morze i zarabiać na życie dzięki oceanowi.

nad

nad