Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Tet oznacza powolne życie.

Báo Dân tríBáo Dân trí07/02/2024

(Gazeta Dan Tri) – Zwolnij trochę, proszę! Czy możemy jeszcze trochę potrzymać się za ręce? Opowiedzmy sobie o drobnostkach, które spotykamy na ulicy, zamiast o nowinkach czy plotkach o życiu innych ludzi.
Dawno temu, w czasach, gdy rowery były podstawowym środkiem transportu, wypadki na drodze kończyły się co najwyżej guzem na głowie, skręceniem kostki, zadrapaniami i siniakami. Nawet przy najwyższych prędkościach, trzymanie się za ręce, nie mówiąc już o pocałunku, zajmowało cały miesiąc. Ludzie uczyli się nawzajem: „Żuj dokładnie, by zapewnić sobie długotrwałe nasycenie – zaoraj głęboko, by zebrać obfite plony”. Wszystko odbywało się powoli. Miłość trwała długo. Dzieci mogły grać w tę samą grę dzień po dniu, nie nudząc się. Były książki, które trzeba było czytać w kółko, nawet z informacjami o tym, gdzie zostały wydrukowane i kiedy zgłoszono je do rejestracji praw autorskich. Jakże wszystko było wtedy cenne! Teraz nie można już tak zwolnić! Wszystko jest szybkie. Zawrotnie szybkie. Jedz szybko. Śpij szybko. Żyj szybko. Szybko się nudź. Niektóre rzeczy, które były wczoraj, dziś są nudne. Gazety zostały porzucone; nikt nie chce czytać wiadomości sprzed 24 godzin, skoro wiadomości są aktualizowane na bieżąco. Widzisz, jak właśnie jem. Nie da się w ogóle zwolnić. Ci, którzy są powolni, umierają. Ludzie giną, gdy inni podepczą ich w pośpiechu. Ludzie zwalniają tylko wtedy, gdy... jest korek. A nawet w korku ludzie wciąż lawirują między samochodami, wdrapują się na chodniki, opierają o samochody, krzyczą na blokujących drogę i przeklinają na tych, którzy czekają na czerwonym świetle.
Tết là để sống chậm - 1
Sprzedawcy idą ulicą w czasie święta Tet (zdjęcie: Nguyen Duc Nghiem).
Nie żałuję przeszłości! Nie potępiam też teraźniejszości! Po prostu wciąż martwię się, że na naszej drodze pomijamy tyle pięknych rzeczy. Poganiamy nasze dzieci, żeby jak najszybciej opuściły dzieciństwo, wysyłając je na lekcje angielskiego, ćwiczenia pisma i matematyki w wieku pięciu lat! Pędzimy jeszcze szybciej, zapominając o pocałunku przed wyjściem z domu, pędzimy jeszcze szybciej w nocy, żeby nadrobić zaległości w ciągle aktualizowanych statusach na Facebooku, zaniedbując naszych partnerów, którzy potrzebują powolnego uścisku, którzy potrzebują spokoju, leżąc obok siebie. Nawet gwiazdy nie były oglądane od dawna. Nikogo nie obchodzi, czy księżyc jest w pełni, czy w kształcie sierpa. Kwiaty na ganku właśnie rozkwitły, ale my ich nie zauważamy. Zwolnijmy trochę, proszę! Czy możemy trzymać się za ręce jeszcze trochę? Opowiadać sobie o drobiazgach, które spotykamy na ulicy, zamiast o wiadomościach o kradzieżach, morderstwach, gwałtach czy cudzych sprawach. Czy potrafimy rozmawiać z naszymi dziećmi bez namysłu? Czy potrafimy śmiać się nawet z najbłahszych rzeczy? Czy możemy całować się powoli? Czy możemy trochę zwolnić, zanim zaczniemy mówić, nawet gdy jesteśmy źli lub zdenerwowani? Wiele rzeczy może dziać się szybko, ale miłość powinna być powolna! Dlaczego? Aby lata pozostawiły trwalsze wspomnienia, zamiast uciekać! Żebyśmy nie musieli czekać, aż będziemy starzy i słabi, żeby biec, zanim usiądziemy i będziemy mogli cieszyć się swoim towarzystwem! To wszystko! Proszę! Proszę!
Autor: Pisarz i dziennikarz Hoang Anh Tu, były redaktor naczelny gazety Vietnam Student Newspaper, znany pod pseudonimem „Anh Chanh Van” w magazynie Hoa Hoc Tro w latach 2000–2010. Obecnie jest twórcą treści z dużą liczbą obserwujących w mediach społecznościowych.

Dantri.com.vn

Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

W wioskach kwiatowych w Hanoi trwają przygotowania do Nowego Roku Księżycowego.
Wraz ze zbliżaniem się święta Tet w wyjątkowych wioskach rzemieślniczych zaczyna panować ożywienie.
Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.
Pomelo Dien zalewają południe wcześnie rano, ceny rosną przed świętem Tet.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Pomelo z Dien, warte ponad 100 milionów VND, właśnie dotarły do ​​Ho Chi Minh City i już zostały zamówione przez klientów.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt