Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Tet w wynajętym pokoju sąsiedzkim

Ostatniego popołudnia roku mała uliczka w dzielnicy Tan Tao w Ho Chi Minh City rozświetla się czerwonym kolorem wisiorków i kopert z pieniędzmi przynoszącymi szczęście, rozwieszonych wzdłuż ścieżki.

Báo Tin TứcBáo Tin Tức19/02/2026

Na wąskim dziedzińcu głośno rozbrzmiewały dźwięki noży i desek do krojenia. Aromat kleistych ciastek ryżowych i duszonej wieprzowiny z jajkami niósł się aż do końca alejki. Dzieci biegały dookoła, ściskając w dłoniach błyszczące cekiny. Dorośli zajmowali się ustawianiem stołów i krzeseł na sylwestrową kolację. Bez wcześniejszej wiedzy trudno byłoby uwierzyć, że to po prostu robotniczy noclegownię.

Neo zachowuje ludzką życzliwość.

Podpis pod zdjęciem
Ostatnie dni roku w pensjonacie przy ulicy Le Dinh Can 155/23, w dzielnicy Tan Tao, należącym do pani Nguyen Thi Hue.

Pensjonat przy ulicy Le Dinh Can 155/23 w dzielnicy Tan Tao, należący do pani Nguyen Thi Hue – pieszczotliwie nazywanej przez mieszkańców „Ciocią Chin” – działa od ponad 20 lat. Początkowo miał zaledwie kilkadziesiąt pokoi, a obecnie ma ich 120, zapewniając zakwaterowanie setkom pracowników i freelancerów zarabiających na życie w Ho Chi Minh .

Od ponad 10 lat, każdego Nowego Roku Księżycowego, pani Hue odkłada pieniądze na prezenty dla wszystkich swoich lokatorów. W tym roku wydała około 35 milionów VND na ryż, makaron, słodycze i gotówkę. Każde dziecko pracowników otrzymało szczęśliwy prezent pieniężny w wysokości 100 000 VND.

Siedząc na dziedzińcu wynajętego pokoju, pani Hue skrupulatnie zapisywała imiona każdej rodziny w notesie, wielokrotnie go sprawdzając, aby upewnić się, że nikt nie został pominięty. W tym roku wsparcie otrzymało prawie 280 osób, głównie dzieci. Dla niej każdy dar był nie tylko pomocą materialną, ale także życzeniem pomyślnego nowego roku dla tych, którzy mieszkają daleko od domu i z trudem wiążą koniec z końcem w mieście. „Każdy boryka się z trudnościami. Ale są tacy, którzy są w znacznie gorszej sytuacji, więc stawiam ich na pierwszym miejscu” – powiedziała pani Hue.

W noc 30. Tet (księżycowego Nowego Roku) dziedziniec pensjonatu był jasno oświetlony. Rodziny, które nie mogły pozwolić sobie na powrót do domu, zebrały się przy stole podczas sylwestrowej kolacji. Pani Hue uważała to za niezbędną tradycję, część swojego stylu życia.

Mieszkając tu od prawie 20 lat, Tran Thi Bich Ngoc, pochodząca z prowincji An Giang , uważa to miejsce za swój drugi dom. „Bywały czasy, gdy przez kilka miesięcy brakowało nam pieniędzy na czynsz, a ciocia Chin wciąż pozwalała nam być jej dłużnikami. Traktuje nas jak własne dzieci i wnuki, a w każde święto Tet nasze dzieci otrzymują prezenty. Będąc daleko od domu, ale otrzymując tak wielką miłość, nie czujemy się samotni” – powiedziała Ngoc.

Podpis pod zdjęciem
Pani Nguyen Thi Hue, właścicielka pensjonatu przy ulicy Le Dinh Can 155/23 w okręgu Tan Tao, wręcza prezenty swoim lokatorom.

Oprócz przygotowań do Tet (Nowego Roku Księżycowego), pani Hue w przeszłości przeznaczyła również przednią część swojego domu na bezpłatną salę lekcyjną dla dzieci w wynajętym pomieszczeniu. Chociaż zajęcia nie odbywają się regularnie z powodu ograniczonych środków, nadal dba o wspólną przestrzeń, aby dzieci nie musiały błądzić po wąskiej uliczce.

Po południu poprzedzającym Księżycowy Nowy Rok Konia, mała uliczka przy ulicy Provincial Road 16 nr 2/17 w dzielnicy An Phu Dong w Ho Chi Minh City tętniła świąteczną atmosferą, udekorowana flagami, kwiatami i 25 już rozstawionymi stołami. Pan Nguyen Thanh Tam, właściciel pensjonatu, wraz z wieloma pracownikami i robotnikami, był zajęty przygotowywaniem tradycyjnych noworocznych potraw na imprezę kończącą rok.

Pan Tam powiedział, że od ponad 20 lat jego rodzina regularnie organizuje imprezy kończące rok dla swoich lokatorów. W tym roku wydał prawie 150 milionów VND na zakup prezentów Tet i zorganizowanie imprezy kończącej rok dla 165 gospodarstw domowych lokatorów, a każdy pokój otrzymał prezent i 200 000 VND w gotówce. Dzieci ustawiały się w kolejce po pieniądze na szczęście na Nowy Rok.

„Ponad 30 lat temu moja rodzina przeprowadziła się z prowincji Binh Dinh do Ho Chi Minh, aby rozpocząć nowe życie. Podejmowaliśmy się różnych prac, aby zaoszczędzić wystarczająco dużo pieniędzy na budowę pensjonatu w 2005 roku. Sam doświadczyłem wielu trudności, więc rozumiem uczucia tych, którzy zostają w domu na czas Tet. Dla mnie organizacja imprezy na zakończenie roku i dbanie o przygotowania do Tet to okazja do podsumowania tego, co osiągnęliśmy w minionym roku i podzielenia się planami na nowy rok. To także okazja do ponownego spotkania, zacieśnienia więzi i wyrażenia wdzięczności tym, którzy wybrali ten pensjonat na swoje miejsce zamieszkania” – powiedział pan Tam.

Pośród ogromnego miasta, w którym wszystko ma swoją cenę, ten pensjonat posiada coś, czego nie da się zmierzyć pieniędzmi, ale więzami społecznymi – te małe pokoje są zakotwiczone w ludzkich relacjach.

Dla wielu pracowników i robotników wynajmowane pokoje nie są już tylko tymczasowymi schronieniami. Prezenty z okazji Tet, noworoczne posiłki i pomoc w trudnych chwilach przekształciły te miejsca w oazy ludzkich więzi. W wąskich uliczkach Tet pojawia się nie z fajerwerkami ani kolorowymi światłami, ale z wyciągniętymi rękami, przypominając tym, którzy są daleko od domu, że wciąż mają dokąd wrócić.

Przedmioty potrzebne do przygotowania Tet (wietnamskiego Nowego Roku) niedaleko domu.

Podpis pod zdjęciem
Po raz pierwszy w programie „Tet Not Away from Home” wzięła udział duża liczba nieformalnych pracowników z okręgu Chanh Hung.

Pod koniec roku w okręgu Tam Binh pani Cao Thi Giang, właścicielka pensjonatu, wraz z członkiniami stowarzyszenia kobiet z okręgu, zapakowała 60 ciasteczek ryżowych, by rozdać je potrzebującym rodzinom, a także ugotowała sylwestrowy posiłek dla swoich podopiecznych.

„Pomimo rosnących cen, przez ostatnie 14 lat utrzymywałam czynsz na tym samym poziomie, dzieląc się częścią ciężaru z pracownikami. Podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku) mam nadzieję, że rodziny i współpracownicy mieszkający daleko od domu będą mogli się spotkać, ciepło i radośnie świętować. Bliscy sąsiedzi są lepsi niż dalecy krewni” – powiedziała pani Giang.

Pani Vo Thi Thu Huong, pochodząca z Da Nang , szybko posprzątała swój pokój i dołączyła do właścicielki w pakowaniu tradycyjnych ciast. „Mieszkam tu od wielu lat i jestem do tego przyzwyczajona. Właścicielka jest miła; nie tylko oferuje przystępny i stabilny czynsz, ale także pomaga wielu pracującym ludziom zarobić na życie. W każde święto Tet pani Giang zapewnia ciasta, owoce i prezenty, więc jesteśmy bardzo wdzięczni” – powiedziała pani Huong.

W te święta Tet, 12-metrowe pokoje, ledwo mieszczące łóżko, szafę i mały aneks kuchenny, nagle rozświetliły się ciepłym, żółtym światłem sylwestrowych obchodów. Powitania noworoczne rozbrzmiewały w pensjonacie. Nie było fajerwerków, olśniewających kolorowych świateł, tylko wyciągnięte ręce i doraźne akty troski, łączące tych ludzi z dala od domu, jakby wracali do ciepłego, rodzinnego spotkania.

W mieście Tet (Księżycowy Nowy Rok) nie zawsze zaczyna się od powrotu do domu. Dla wielu pracowników Tet to wspólne posiłki, małe torebki z prezentami i jaskrawoczerwone koperty z pieniędzmi na szczęście dla ich dzieci. Nieustanna troska właścicieli mieszkań wykracza poza samo wynajmowanie pokoi; pozwala zachować ciepło rodzinnego spotkania dla tych, którzy są daleko od domu. Te ciasne rzędy wynajmowanych pokoi stopniowo stają się azylem, wspólnym domem, miejscem, w którym pracownicy wiedzą, że nawet bez powrotu do rodzinnych miast, nadal mają dokąd wracać.

Podpis pod zdjęciem
Po raz pierwszy w programie „Tet Not Away from Home” wzięła udział duża liczba nieformalnych pracowników z okręgu Chanh Hung.

W okręgu Chanh Hung program „Tet Not Away from Home” przyniósł ducha wiosny setkom freelancerów mieszkających w wynajmowanych mieszkaniach. Jest to akcja socjalna prowadzona przez związki zawodowe i władze lokalne, mająca na celu wsparcie pracowników nieformalnych i robotników w trudnej sytuacji, którzy nie mają środków na powrót do domu na Tet.

Pani Vo Thi Thanh Thuy, pochodząca z prowincji Tay Ninh, po raz pierwszy wzięła udział w programie mającym na celu pomoc lokatorom w świętowaniu Tet (Nowego Roku Księżycowego). Nie kryła radości, a jeszcze bardziej ucieszyła się z otrzymania prezentu w ramach programu. Pani Thuy powiedziała, że ​​mieszka w Ho Chi Minh od ponad 15 lat. Na co dzień pracuje jako pomoc domowa, a jej córka pracuje jako ochroniarz. Pomimo trudności, nadal stara się oszczędzać pieniądze na pokrycie kosztów utrzymania.

Świętując w tym roku Tet, powiedziała ze wzruszeniem: „Życie w naszym rodzinnym mieście jest tak trudne, że moja rodzina musiała zostać w mieście. Nigdy nie sądziliśmy, że będziemy mieli tak radosny Tet. Dzięki związkom zawodowym i samorządowi moja rodzina czuje się w środku cieplej. W ten Tet czuję, że nie jestem już sama” – podzieliła się wzruszeniem pani Thuy.

Pani Thuy, wraz z setkami innych pracowników, otrzymała prezenty, w tym ryż, makaron, słodycze i jaskrawoczerwone koperty z okazji Nowego Roku Księżycowego. Ale co ważniejsze, była to troska i dobre życzenia od związków zawodowych i władz lokalnych, które wspierały pracowników w każdej sytuacji.

W dniach poprzedzających Tet (Księżycowy Nowy Rok) w okręgu Phu Thanh, konkurs na miniaturowe dekoracje krajobrazowe „Tet Reunion – Wiosenna Wdzięczność dla Imprezy” dodał świątecznej atmosfery w tych skądinąd prostych, wynajmowanych dzielnicach mieszkaniowych. Ponad 130 par banh tet (tradycyjnych wietnamskich ciasteczek ryżowych) zostało zapakowanych i wysłanych jako prezenty dla pracowników w trudnej sytuacji. Działania te, zorganizowane przez Związek Zawodowy we współpracy ze Stowarzyszeniem Kobiet i innymi organizacjami, nie tylko przyniosły prezenty z okazji Tet, ale także stworzyły okazję dla pracowników i właścicieli nieruchomości do spotkania się i dzielenia się radością z nadchodzącego roku.

Dla pracowników program „Tet bez konieczności opuszczania domu” lub „Tet Reunion” to nie tylko wsparcie przed Nowym Rokiem, ale także źródło otuchy, dające im siłę do kontynuowania pracy. Dzięki praktycznym działaniom opiekuńczym, prowadzonym przez wiele lat, zwłaszcza dla tych, którzy nie mogą wrócić do domu na spotkania rodzinne, rola Związku Zawodowego Ho Chi Minh City w zapewnianiu dobrobytu pracownikom i osobom samozatrudnionym jest wyraźnie potwierdzona podczas każdego święta Tet.

Pan Pham Chi Tam, wiceprzewodniczący Federacji Pracy Ho Chi Minh City, powiedział: „Tet się zbliża, ale dla wielu pracowników, zwłaszcza pracowników nieformalnych i członków związków zawodowych, życie wciąż jest trudne. Dlatego programy socjalne Tet są zawsze kluczowym działaniem związków zawodowych, aby nikt nie został pominięty”.

Ponadto Federacja Pracy Ho Chi Minh City zorganizowała program wsparcia dla pracowników, zwłaszcza osób samozatrudnionych. Ponad 1500 prezentów zostało wręczonych bezpośrednio pracownikom, pomagając im w spędzeniu ciepłego i radosnego święta Tet. Wartość każdego prezentu wynosiła od 200 000 do 500 000 VND – kwota nie jest imponująca, ale stanowi wyraz miłości i cennego wsparcia, które pomaga pracownikom w zapewnieniu lepszych warunków do przygotowania się do bardziej satysfakcjonującego święta Tet dla ich rodzin.

Źródło: https://baotintuc.vn/nguoi-tot-viec-tot/tet-noi-xom-tro-20260219115319828.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Thung Nai

Thung Nai

moje lato

moje lato

Skaliste wychodnie

Skaliste wychodnie