Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wczesne obchody Tet w wiosce Na Luong

Pod koniec roku, gdy przenikliwy chłód wciąż dawał się we znaki, wioska Na Luong (gmina Cho Moi) nagle ożyła niczym festiwal. Od nierównych pól ryżowych po smagane wiatrem zbocza wzgórz, mieszkańcy okolicznych wiosek gromadzili się, aby świętować wczesny Tet (Księżycowy Nowy Rok) – Tet koleżeństwa i dzielenia się, zorganizowany przez program „Wiosna na Wyżynach” stowarzyszenia Otofun Thai Nguyen we współpracy z policją gminy Cho Moi.

Báo Thái NguyênBáo Thái Nguyên11/02/2026

Mieszkańcy wioski Na Luong świętują wspólnie z organizacją charytatywną „Wiosna na Wyżynach”.
Mieszkańcy wioski Na Luong świętują wspólnie z organizacją charytatywną „Wiosna na Wyżynach”.

Święto wiosny pośród górskich pól ryżowych.

Od wczesnego ranka 24 stycznia 2026 roku droga prowadząca do wioski Na Luong była bardziej zatłoczona niż zwykle. Ludzie z okolicznych wiosek napływali w kierunku pola, na którym rozstawiono scenę. Po świeżo zebranych polach ryżowych, wciąż wilgotnych od rosy, szły grupy ludzi, a za nimi podążało kilka innych osób; potem nadjechały długie sznury zabytkowych samochodów i motocykli z miasta, tworząc dziwną paletę barw pośród gór i lasów.

Pośrodku doliny, na niewielkim polu ryżowym, o kilka stopni wyżej niż okoliczne pola, rozstawiono scenę programu „Wiosna w górach”, gdzie odbywał się program. Nawierzchnia pola była wciąż nierówna i niewyrównana, ale to właśnie ta rustykalność nadała przestrzeni wydarzenia bardziej intymny charakter. Proste tło z nadrukowanym napisem „Wiosna w górach 15” oraz logotypami uczestniczących organizacji charytatywnych, klinik itp. wystarczyło, aby rozpocząć wielką uroczystość.

Pokonując odległość ponad 60 km z centrum Thai Nguyen , w stronę gór docierają zabytkowe samochody i skutery Vespa, wiozące dary Tet i obdarowujące hojnością wolontariuszy.

Członkowie klubu Otofun Thai Nguyen, klubów miłośników klasycznych samochodów, członkowie młodzieżowego związku zawodowego oraz policjanci z gminy Cho Moi mieli przydzielone zadania: niektórzy nieśli prezenty, inni rozstawiali scenę, a jeszcze inni zajmowali się nagłośnieniem i oświetleniem... W innym kącie mieszkańcy wioski zebrali się wokół ogniska, przygotowując liście bananowca i kleisty ryż, w który zawijano banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe) i funtowe banh giay (inny rodzaj wietnamskich ciastek ryżowych).

Dzieci ubrane w nowe ubrania, trzymały się za ręce ze swoimi rodzicami i szły na festiwal, a ich oczy błyszczały z podniecenia i radości.

Dary z okazji Tet były przekazywane bezpośrednio potrzebującym rodzinom późnym wieczorem.
Dary z okazji Tet były przekazywane bezpośrednio potrzebującym rodzinom późnym wieczorem.

Głęboko poruszony nieustającą podróżą „Wiosny w górach”, pan Ninh Van Hao, sekretarz komitetu partyjnego gminy La Hien – od dawna wspierający program – powiedział: „To jeden z najbardziej znaczących programów charytatywnych, organizowanych od 15 lat, w którym uczestniczę bezpośrednio niemal każdego roku”.

To właśnie z tego połączenia w 2022 roku, gdy program odbywał się w jego rodzinnym mieście Vo Nhai (Thai Nguyen), napisał piosenkę „Wiosna na wyżynach” – piosenkę zrodzoną z autentycznych emocji będących odpowiedzią na akty dobroczynności.

„Nie jestem zawodowym muzykiem, ale zawsze żywiłem silne uczucia do mojej ojczyzny, mojego kraju, Partii i prezydenta Ho Chi Minha” – powiedział Ninh Van Hao.

Utwór, napisany do prostej melodii ludowej, znanej mieszkańcom regionów górskich, jest hołdem dla klubów miłośników klasycznych samochodów i filantropów, którzy od lat pokonują długie dystanse, aby nieść ciepło Tet (Księżycowego Nowego Roku) ubogim rodzinom w górach. Według pana Hao, każda podróż i każdy podarunek mają nie tylko wartość materialną, ale także szerzą ciepło ludzkiej życzliwości.

„Mam nadzieję, że program będzie kontynuowany, pozostawiając pozytywne wrażenie na ludziach, zgodnie z duchem i polityką Partii i Państwa: nie pozostawiając nikogo w tyle” – dodał pan Ninh Van Hao.

Gdy współczucie ogrzewa góry i lasy

Pani Tran Thanh Van, po raz pierwszy dołączając do grupy zabytkowych Vesp z Hanoi , biorących udział w wydarzeniu „Wiosna w górach”, nie kryła wzruszenia. Wybierając paczki herbaty, butelki miodu i dzikie warzywa, aby wesprzeć lokalną społeczność, powiedziała: „Ludzie tutaj są przyjaźni, szczerzy i bardzo radośni. Rustykalny krajobraz gminy budzi we mnie wiele emocji”.

Według niej program nie był rozbudowany, scena prosta, ale duch wydarzenia był otwarty i hojny. Spośród wielu atrakcji, najbardziej zaimponowało jej stoisko „0-dong”, gdzie ciepłe ubrania były wręczane bezpośrednio ludziom w atmosferze dzielenia się i ciepła – ciepła, które rozprzestrzeniało się po zimnych wyżynach bez potrzeby apeli.

Dla wielu mieszkańców wioski Na Luong był to pierwszy raz, kiedy uczestniczyli w programie łączącym gry ludowe, występy kulturalne, badania lekarskie i leczenie oraz wręczanie prezentów Tet, tworząc wyjątkową i tętniącą życiem atmosferę wiosennego święta w górach. Gry takie jak łapanie kaczek z zawiązanymi oczami, robienie banh chung (tradycyjnych wietnamskich ciastek ryżowych) i ubijanie banh giay (tradycyjnych wietnamskich ciastek ryżowych) były rozgrywane z entuzjazmem; starsi obserwowali, dzieci z entuzjazmem biegły za nimi, śmiech i okrzyki mieszały się, sprawiając, że cała wioska zdawała się budzić w barwach wczesnej wiosny.

Doktor Tran Tien Thinh (Klinika Pediatryczna An Thinh) bada każde dziecko.
Doktor Tran Tien Thinh (Klinika Pediatryczna An Thinh) bada każde dziecko.

W wiejskim ośrodku kultury dr Tran Tien Thinh (Klinika Pediatryczna An Thinh) skrupulatnie zbadał każde dziecko. Pani Dang Thi Lanh, kobieta z plemienia Dao, przyprowadziła swojego 8-miesięcznego syna na badanie, czując niepokój z powodu uporczywego kaszlu. Kiedy zdiagnozowano u niej krzywicę i niedożywienie, a następnie przepisano jej leki, witaminy i udzielono przemyślanych porad, odetchnęła z ulgą. „Słysząc wyjaśnienia lekarza, poczułam się całkowicie uspokojona” – powiedziała z oczami błyszczącymi nadzieją.

Niewiele osób wie, że dr Thinh nie tylko zapewnił bezpłatne badania i leki podczas festiwalu, ale także przez wiele lat był cichym „sponsorem diamentowym”, wspierając program „Wiosna w górach”. Jego obecność, wraz z obecnością innych lekarzy i personelu medycznego, zapewniła nie tylko dostęp do leków, ale także praktyczną opiekę medyczną i wsparcie mieszkańcom tego upośledzonego regionu górskiego.

Wśród gór i lasów Na Luong, występy artystyczne, zazwyczaj spotykane tylko na miejskich scenach, nagle wydały się dziwnie znajome. Rozległ się dźwięk bębnów do tańca lwów, a lwy i smoki z Klubu Long Nghia Duong (Thai Nguyen) tańczyły z gracją na polach ryżowych, czasem szybując wysoko i potężnie, a czasem majestatycznie opadając. Za każdym razem, gdy fajerwerki rozświetlały niebo, aplauz mieszkańców wioski wznosił się niczym fale.

Magiczne sztuczki sprawiły, że dzieci otworzyły szeroko oczy. Pokazy wietnamskich sztuk walki Shaolin Kung Fu, wykorzystujące techniki znane wcześniej tylko z filmów, ożyły w dolinie. Żelazny pręt grubości palca został zgięty jedynie za pomocą gardła, co wywołało niedowierzanie i chęć dotknięcia go na scenie.

Ale to nie sam występ utkwił im na dłużej w sercach, ale niewinne, dziecięce spojrzenia, zarazem nieśmiałe i pełne zapału; maleńkie rączki klaszczące rytmicznie pośród pól ryżowych.

Pani Tran Thanh Van przyznała, że ​​to właśnie te proste chwile poruszyły jej najgłębsze emocje. „Widząc dzieci oczarowane pokazem magii, pomyślałam, że muszę zrobić coś więcej, choćby drobnego, aby ta radość trwała. Na pewno wrócę w przyszłym roku” – powiedziała.

Ta radość udzieliła się również osobom starszym. Pani Ha Thi Thoa, lat 70, miała łzy w oczach: „Jestem stara, ale po raz pierwszy widziałam tak wiele wspaniałych występów. Dziękuję grupie wolontariuszy za wniesienie radości do naszej wioski”.

Dystans między artystą a publicznością zdawał się zanikać. Uściski dłoni, kontakt wzrokowy i długie brawa stworzyły bezkresną scenę, gdzie sztuka spotykała się z życiem, a radość z artysty przenosiła się na widza.

Na straganach z napisem „0-dong” ludzie mogli bezpośrednio nabyć ciepłe ubrania.
Na straganach z napisem „0-dong” ludzie mogli bezpośrednio nabyć ciepłe ubrania.

Podróż wytrwałości napędzana życzliwością.

Dzieląc się z nami swoimi przemyśleniami, pan Pham Hoai Phuong, przewodniczący stowarzyszenia Otofun Thai Nguyen i przewodniczący komitetu organizacyjnego „Wiosny w górach”, powiedział, że program powstał w 2007 roku, z pasji do motocykli Jeep i Vespa oraz chęci zrobienia czegoś pożytecznego dla miejsc, przez które przejeżdżał konwój. „Początkowo było nas zaledwie kilkadziesiąt osób, potem ponad sto”.

„I tak oto jedna osoba przedstawiła drugą, przyjaciele zapraszali się nawzajem do przyłączenia się, a potem z całego świata przyjeżdżało coraz więcej klubów i grup wolontariuszy” – powiedział.

Pan Tran Trung Ngoc, zastępca przewodniczącego komitetu organizacyjnego, uważa, że ​​tym, co utrzymuje zaangażowanie uczestników przez ostatnie 15 lat, jest ich sympatia do mieszkańców gór. Opowiadał, że podczas pierwszych wyjazdów, kiedy grupa nie była tak liczna jak teraz, drogi były trudne, a darów niewiele, ale za każdym razem, gdy wracali, wszyscy odczuwali wzruszenie z powodu wyczekującego spojrzenia i zwyczajnej sympatii miejscowej ludności.

„Nigdy nie sądziliśmy, że osiągniemy coś znaczącego. Chodziło po prostu o to, żeby tam pojechać, przynieść prezenty, trochę ciepła w mroźną zimę. Ale im więcej jeździliśmy, im więcej ludzi spotykaliśmy, tym bardziej zdawaliśmy sobie sprawę, że nie możemy przestać” – powiedział pan Ngoc.

To właśnie te proste wspomnienia sprawiły, że wielu członków grupy rok po roku dobrowolnie układało swoje harmonogramy i wracało razem na „Wiosnę w górach” jako spotkanie w atmosferze ponownego kontaktu z ludźmi.

Komentując znaczenie programu, pan Tran Manh Cuong, zastępca sekretarza komitetu partyjnego i przewodniczący komitetu ludowego gminy Cho Moi, stwierdził: „Wiosna w górach to bardzo praktyczne działanie, demonstrujące ducha wzajemnego wsparcia i przyczyniające się do zachęcania ludzi do dążenia do lepszego życia. Doceniamy hojność grupy wolontariuszy”.

Gdy zapadła noc, rozbłysły ogniska, a fajerwerki rozświetliły niebo wśród śpiewów i śmiechu. Siedemdziesiąt dwa pakiety prezentów z okazji Tet (Księżycowego Nowego Roku), zawierające ryż, słodycze, ciepłe ubrania i niezbędne artykuły, zostały wręczone bezpośrednio ubogim rodzinom. 49-letni Dang Nguyen Tien załamał się ze wzruszenia: „Moja rodzina jest bardzo biedna. Z tym dodatkowym ryżem i ciepłymi ubraniami, Tet będzie o wiele łatwiejszy”.

Tak! „Wiosna w górach” wykroczyła poza ramy działalności charytatywnej i stała się świętem dla mieszkańców wyżyn regionu Thai Nguyen. Tet jest obecny w parujących garnkach banh chung (tradycyjnych wietnamskich ciastek ryżowych), w wymienianych prezentach, w cichym dzieleniu się uściskami dłoni… W górach Na Luong wiosna nadeszła wcześniej, przynosząc ciepło i serdeczność, które rozprzestrzeniają się po wioskach.

Źródło: https://baothainguyen.vn/xa-hoi/202602/tet-som-o-ban-na-luong-e8e31d8/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Kocham Wietnam

Kocham Wietnam

Szczęśliwe niebo

Szczęśliwe niebo

Szczyt La Ban_Góra Dinh

Szczyt La Ban_Góra Dinh