Pułkownik Hoang Minh Hung, dowódca Miejskiej Straży Granicznej, wręcza ludziom prezenty Tet.

Pełna radość

W gwarnej atmosferze wioski przygotowującej się do Tet (Księżycowego Nowego Roku), przy wejściu do małej alejki wioski Trung Kien, w gminie Chan May w dystrykcie Lang Co, starszy mężczyzna, ubrany w nowy, schludny i idealnie wyprasowany garnitur, miał wyraz oczekiwania na twarzy i pełen nadziei uśmiech. Był to pan Tran Minh Huu, 98 lat, weteran i członek Partii z 75-letnim stażem. Gdy tylko wysiadł z pojazdu jednostki, pułkownik Dang Ngoc Hieu, sekretarz Komitetu Partii i komisarz polityczny Straży Granicznej miasta Hue , wraz ze swoimi towarzyszami, pospieszył w kierunku pana Huu. Nastąpiły mocne uściski dłoni, serdeczne uściski i uśmiechy, które zawsze gościły na jego twarzy.

„Wczoraj po południu lokalne władze poinformowały mnie, że straż graniczna odwiedzi mnie i złoży życzenia noworoczne. Z niecierpliwością na to czekałem” – zwierzył się pan Huu. Po 61 latach służby wojskowej, dwóch wojnach i licznych ranach, pan Huu jeszcze bardziej ceni sobie wartość spokojnego życia, pięknych wiosen i radosnych obchodów święta Tet, okupionych krwią i poświęceniem niezliczonych pokoleń.

Pan Huu wyraził, że tegoroczne święto Tet, z głębokim znaczeniem spotkania i hołdowaniem tradycji „picia wody, pamiętania o źródle”, było dla niego prawdziwą radością. Prowadząc gości do swojego nowo wybudowanego, przestronnego domu, wciąż pachnącego świeżą farbą, pan Huu z dumą pokazał hojny dar, który otrzymał od państwa przed Nowym Rokiem. „Pośród wspólnej radości kraju i mojego rodzinnego miasta, moja rodzina odczuwa szczególną radość: troskę Partii i Państwa. Dziś, otrzymując serdeczność Straży Granicznej, czuję się, jakbym wrócił do czasów służby wojskowej, otoczony ukochanymi towarzyszami broni” – podzielił się swoimi szczerymi emocjami pan Huu.

Dla pana Huu, w atmosferze święta Tet, najcenniejszym darem były pozdrowienia, uważne słuchanie i szczere rozmowy z oficerami i żołnierzami, którzy byli zarówno jego towarzyszami, jak i jego własnymi dziećmi.

Odwiedzenie go w domu przez strażników granicznych było dla pana Huu cennym darem.

Serca ludzi się radują.

Rozumiejąc myśli i aspiracje mieszkańców terenów przygranicznych wraz z nadejściem wiosny i zbliżającym się Tet (Księżycowym Nowym Rokiem), Dowództwo Straży Granicznej w mieście kierowało i wdrażało szeroko zakrojone, znaczące i praktyczne programy: „Wiosna Straży Granicznej – Rozgrzewanie Serc Ludzi” oraz „Wiosna na Pograniczu i Wyspach – Tet Przepełniony Więzią Żołnierzy i Cywili”. Każdego roku, aby wdrożyć te programy, siły Straży Granicznej przygotowują się z wielomiesięcznym, a czasem nawet półrocznym wyprzedzeniem; łączą i mobilizują agencje, organizacje i filantropów do współpracy i zapewnienia wsparcia finansowego wynoszącego setki milionów, a nawet miliardy dongów.

Ale jest jedna ważna rzecz, o której nigdy nie zapominają: przegląd i sporządzenie listy rodzin uprawnionych do świadczeń socjalnych: rodzin inwalidów wojennych, męczenników i tych, którzy przyczynili się do rewolucji; wietnamskich bohaterskich matek; oraz rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji, w których żyją starsi, chorzy lub samotni członkowie rodziny, aby mogli odwiedzić ich domy, wesprzeć ich, obdarować prezentami i złożyć noworoczne życzenia. „To noworoczny dar miłości, którego nie da się zmierzyć” – powiedział pan Le Van Hai, 77-letni inwalida wojenny kategorii 2, wyrażając swoje wzruszenie.

W ramach programu „Wiosna na granicy i wyspach – Tet pełen więzi między żołnierzami a cywilami” Dowództwo Straży Granicznej, we współpracy z Komitetem Frontu Ojczyzny Wietnamu w mieście Hue, lokalnymi władzami i darczyńcami, zorganizowało wydarzenie w gminie Chan May – Lang Co, na przybrzeżnym obszarze przygranicznym. Pułkownik Dang Ngoc Hieu, sekretarz partii i komisarz polityczny; pułkownik Hoang Minh Hung, dowódca; pułkownik Le Hong Tuyen, zastępca komisarza politycznego; oraz podpułkownik Ho Van Viet, szef wydziału politycznego Straży Granicznej miasta Hue, wraz z oficerami i żołnierzami, odwiedzili dziesiątki gospodarstw domowych. Wzdłuż wiejskich dróg i zaułków kroki strażników granicznych docierały do ​​ludzi, mieszając się z radosnymi odgłosami wiosny, sprawiając, że święto Tet w rybackich wioskach nad morzem było jeszcze bardziej radosne.

Tradycyjne gry ludowe są duchowym darem z okazji Tet (Księżycowego Nowego Roku), a Straż Graniczna przybliża je mieszkańcom gminy Chan May w dystrykcie Lang Co.

Podczas tegorocznego programu „Wiosna na granicy i wyspach – Ciepły Tet dla wojska i ludzi” Straż Graniczna we współpracy z Miejskim Komitetem Frontu Ojczyzny i dobroczyńcami rozdała mieszkańcom 700 paczek z prezentami o wartości 600 milionów VND. Wśród nich rodzina pani Nguyen Thi Huong (obecnie mieszkająca w Ho Chi Minh ) przekazała 400 paczek z prezentami mieszkańcom oraz 20 milionów VND oficerom i żołnierzom posterunku Straży Granicznej w porcie Chan May. „Pochodzę z Hue i gdziekolwiek się udaję, moje serce zawsze kocha i tęskni za ojczyzną. Mamy również miłość i zaufanie do Straży Granicznej – formacji, która zawsze stanowi filar wsparcia dla mieszkańców obszarów przygranicznych. Dlatego w tym Tet moja rodzina jest gotowa stanąć u ich boku, dzieląc się naszymi najszczerszymi uczuciami i mając nadzieję, że w ten mały sposób przyczyni się do zapewnienia ludziom ciepłego Tet”.

Pułkownik Dang Ngoc Hieu oświadczył, że troska o rodziny beneficjentów polityki i ubogie gospodarstwa domowe wzdłuż obu granic, aby zapewnić im cieplejsze i radośniejsze święto Tet, jest odpowiedzialnością i miłością funkcjonariuszy i żołnierzy Straży Granicznej. Wzdłuż wybrzeży hrabstwa Chan May-Lang rybacy przyjmowali tę miłość z niezachwianą wiarą, pozostając żywym punktem odniesienia w swoich morskich wyprawach, aby rozwijać gospodarkę, a jednocześnie łącząc siły ze Strażą Graniczną, aby chronić świętą suwerenność morza i wysp Ojczyzny, przyczyniając się do utrzymania spokojnych źródeł.

Tekst i zdjęcia: Quynh Anh

Source: https://huengaynay.vn/chinh-polit-xa-hoi/bien-gioi-bien-dao/tet-ve-ben-chan-song-163028.html