
Zakochać się w duszy Thang Long
W kontekście coraz głębszej wymiany kulturowej, tradycyjne wartości wietnamskiego Tet postrzegane są z wielu różnych perspektyw. W oczach międzynarodowych przyjaciół, Tet nadal zachowuje bogactwo odrębnej kultury, w której wartości rodzinne i duchowe są wynoszone na najwyższy poziom.
Stella Ciorra, Brytyjka mieszkająca w Hanoi od prawie 30 lat, jest obecnie przewodniczącą Stowarzyszenia Przyjaciół Dziedzictwa Wietnamskiego. Nie nazywa siebie gościem, a raczej dzieckiem ojczyzny, które pociesza Tet (wietnamski Nowy Rok). Mieszkając w okolicy Lac Long Quan, Stella nazywa dwa tygodnie poprzedzające Tet „okresem przygotowań”. Uwielbia korki i zgiełk targu kwiatowego Quang Ba, bo właśnie tym jest Tet.
Jeśli James Cooper, brytyjski architekt, porównał kiedyś scenę motocykli wiozących kwiaty brzoskwini i kumkwaty na ulicy Hang Luoc do „wielkiej migracji gałęzi brzoskwini” lub chaotycznej, acz poetyckiej formy „instalacji artystycznej”, to dla Stelli Ciorry Tet dociera do świadomości za pośrednictwem zmysłów węchu i wzroku.
„Święto Tet ma bardzo charakterystyczny zapach, który przynosi poczucie komfortu” – powiedziała Stella. To połączenie subtelnego aromatu kadzidła ze świątyń i pagód z czystym aromatem herbaty ziołowej parzonej po południu 30. dnia święta Tet. Ten ziołowy zapach, w połączeniu z czerwienią wersów, lampionów i flag narodowych rozwieszonych na ulicach, stał się świętym symbolem duchowym. „Zawsze, gdy myślę o Hanoi, ta czerwień zawsze przychodzi mi na myśl. Kolor szczęścia, radości, spokoju i nowych początków” – powiedziała Stella z emocjami.
Kiedy Tet (wietnamski Nowy Rok Księżycowy) jest „szyty na miarę” dla ekskluzywnej klienteli.
Minęły czasy, gdy turyści zagraniczni wahali się przed wyjazdem do Wietnamu w okresie Tet (Nowego Roku Księżycowego) z obawy przed zamknięciem sklepów i zaprzestaniem świadczenia usług. Pod umiejętnym kierownictwem profesjonalnych biur podróży, to ograniczenie przekształciło się w unikalne, autentyczne i luksusowe produkty turystyki kulturowej.
Pan Pham Ha, prezes LuxGroup – firmy znanej z filozofii biznesowej „turystyki emocjonalnej”, stwierdził: Turyści zagraniczni, zwłaszcza ci z segmentu luksusowego, coraz częściej wybierają okres Nowego Roku Księżycowego na wizytę w Wietnamie. Nie szukają betonowych budowli, a raczej „żywego dziedzictwa”.
W LuxGroup, doświadczenie Księżycowego Nowego Roku dla zachodnich turystów jest niczym wyrafinowany scenariusz filmowy. Przed świętem Tet, odwiedzający zanurzają się w zgiełku ulic miasta, targu Buoi i targowiskach kwiatowych, aby poczuć tętniące życiem życie mieszkańców. Natomiast w noc sylwestrową, goście ogarnia absolutny spokój zatoki Ha Long lub Lan Ha. Na statkach wycieczkowych atmosfera tradycyjnego północnowietnamskiego święta Tet jest w pełni odtworzona dzięki kwiatom brzoskwini, czerwonym wersom, a zwłaszcza malowidłom Hang Trong. Dodał: „Te obrazy nie służą jedynie dekoracji; obrazy „To Nu” i „Tu Binh” „opowiadają” turystom historię wietnamskiego światopoglądu. Ponadto na statku wycieczkowym turyści mogą spróbować swoich sił w wypieku banh chung (tradycyjnych ciasteczek ryżowych), posłuchać legendy o okrągłym niebie i kwadratowej ziemi oraz dać się porwać melodiom ca tru (tradycyjnego wietnamskiego śpiewu ludowego) pośród rozległych wód”.
Podzielając tę samą perspektywę przekształcania „niedogodności” w „przywilej”, pan Trinh Viet Dung, dyrektor generalny Asiana Travel, potwierdził, że Wietnam jest w pełni zdolny do przyjmowania globalnych miliarderów z „niewyobrażalnymi” prośbami, o ile „sprzedamy” im prywatność i emocje. „Kiedyś zorganizowałem wyjazd dla grupy amerykańskich miliarderów, którzy poprosili o odtworzenie atmosfery Nowego Roku Księżycowego w samym środku… października! Aby sprostać ich żądaniom, firma musiała „zamknąć” stary kompleks apartamentowy przy ulicy Ly Nam De, zatrudnić rzemieślników do przygotowania kwiatów brzoskwiń i kumkwatów poza sezonem, odtworzyć sylwestrową ucztę i miejsce modlitwy. Innym razem był to lunch pośród złocistych, dojrzałych pól ryżowych w Ninh Binh – wydarzenie, które odbyło się, gdy inne pola były jeszcze zielone. Podróż obejmowała przelot helikopterem i jachtem, a wiele lat temu kosztowała ponad dziesięć miliardów dongów. Te „wymowne” liczby dowodzą, że: kultura Tet, jeśli jest odpowiednio eksploatowana, jest „kopalnią złota” dla branży turystycznej”.
Uczynienie z Vietnamese Tet globalnej marki turystycznej.
Z powyższych historii jasno wynika, że potencjał turystyki Tet jest nieograniczony. Aby jednak przekształcić ten potencjał w przewagę konkurencyjną i stopniowo budować pozycję lidera w regionie, potrzebujemy systematycznej strategii, a nie fragmentarycznego podejścia opartego na „daniach sezonowych”. Pan Nguyen Thuong Quan, przewodniczący Wietnamskiego Stowarzyszenia Szkolenia i Zatrudnienia Szefów Kuchni, podkreślił kluczową rolę kuchni w pozyskiwaniu turystów. Według niego, kuchnia odpowiada za 70% satysfakcji z danego miejsca. Aby jednak zapewnić, że uczty Tet dla gości z Zachodu zachowają „ducha” Wietnamu, a jednocześnie trafią w gusta międzynarodowych smakoszy, szefowie kuchni muszą wykazać się wyrafinowaną „interpretacją” potraw.
Doskonałym przykładem jest banh chung (wietnamski kleisty placek ryżowy). Wietnamczycy uważają banh chung za „skarb narodowy”, ale dla wielu gości z Zachodu może być on trudny do zjedzenia. Pani Stella Ciorra przyznała również, że „trochę się boi” gotowanego banh chung, ponieważ jest ciężki dla żołądka. Rozumiejąc to, pan Quan zaproponował odmianę: smażenie go na chrupko, krojenie na małe kawałki jak „wietnamska pizza” i podawanie z marynowanymi warzywami. Ponadto, zamiast mocnego wina ryżowego, „kluczem do otwarcia” serc gości miało być schłodzone wino śliwkowe, wino z liczi lub wino z guawy, z ich aromatem owoców tropikalnych.
Jednak w porównaniu z Tajlandią czy Japonią – krajami, które odniosły ogromny sukces w przekształcaniu kuchni i festiwali w globalną kulturę popularną – Wietnam wciąż pozostaje w tyle pod względem marketingu i pozycjonowania marki. Pan Trinh Viet Dung szczerze zauważył, że aby przyciągnąć turystów z najwyższej półki, potrzebny jest bardziej elastyczny mechanizm polityczny. Specjalne żądania, takie jak zamknięcie części starego miasta, loty helikopterem na małej wysokości czy prywatne użytkowanie obiektów dziedzictwa kulturowego przez krótki okres… wymagają elastyczności i wsparcia ze strony rządu, a nie sztywnych zakazów.
Podzielając ten sam pogląd, pan Pham Ha uważa, że przyszły trend w turystyce to „zero emisji netto” i zrównoważony rozwój. Turyści europejscy coraz bardziej troszczą się o środowisko i odpowiedzialność społeczną. Dlatego rozwój turystyki w okresie Tet (Księżycowego Nowego Roku) nie może być goniony za ilością, ale musi skupić się na jakości, głębi kulturowej i ochronie środowiska. Stare Miasto w Hanoi musi zostać zachowane jako „żywe dziedzictwo” – miejsce, w którym ludzie nadal mieszkają i pracują, a nie zamienione w plan filmowy dla turystów.
W ten Księżycowy Nowy Rok Konia, gdy mieszkańcy Hanoi widzą młodego mężczyznę lub kobietę o blond włosach i niebieskich oczach, olśniewających aksamitnym ao dai (tradycyjnym wietnamskim stroju), idących do pagody Tran Quoc lub pieczołowicie uczących się obierania banh chung (tradycyjnych wietnamskich ciastek ryżowych) bambusowymi paskami, mają pełne prawo być dumni. Te wyjątkowe doświadczenia, których poszukują zagraniczni turyści, są w rzeczywistości najważniejszymi wartościami, które nasi przodkowie zachowali przez tysiąclecia. Aby wynieść wietnamski Tet na poziom globalny, nie trzeba „wymyślać” czegoś obcego. Niech Tet będzie sobą: podróżą do domu, bogatą przestrzenią kulturową, gdzie przeszłość i teraźniejszość się splatają. Zadaniem osób pracujących w turystyce, a także każdego mieszkańca stolicy, jest stać się „ambasadorami”, którzy opowiedzą tę historię z ciepłem, subtelnością i otwartym, cywilizowanym nastawieniem.
Źródło: https://hanoimoi.vn/tet-viet-trong-mat-tay-733724.html







Komentarz (0)