W prowincji Dong Nai władze zniszczyły ponad 30 ton skażonej żywności bez odpowiedniej dokumentacji, przy czym jedna trzecia towarów była zakażona Salmonellą (bakterią, która może powodować zatrucia pokarmowe, a nawet śmierć). Towary zebrano z grup internetowych na Facebooku, a następnie przechowywano w magazynach w miastach Long Khanh (Dong Nai) i Thu Duc (Ho Chi Minh). W prowincji Binh Duong władze odkryły również nieprawidłowości związane z etykietą „Chłodnia na odpady z hodowli zwierząt” na pojemniku.
Skonfiskowano około 11 ton mrożonek pochodzących z nieuregulowanych źródeł, w tym ponad 6 ton (kurczak, wieprzowina, kiełbasa itp.) przeterminowanych. Właściciel towaru przyznał, że wiedział o przeterminowanej żywności, ale nadal sprzedawał ją w celach zarobkowych przedsiębiorstwom przetwórstwa spożywczego w Binh Duong i Ho Chi Minh City.
Nigdy wcześniej ludzie nie oczekiwali z takim niecierpliwością wiadomości o walce z podróbkami i żywnością niskiej jakości, jak teraz. W szczytowym momencie ogólnokrajowych represji wobec podróbek, podróbek i towarów niskiej jakości konsumenci zdali sobie sprawę, że niebezpieczna żywność może przedostać się do wszystkiego, od ulicznych sprzedawców i firm spożywczych po uznane marki, od nieformalnych targowisk po internetowe platformy handlowe.
Wygląda na to, że gdziekolwiek pojawią się agencje inspekcyjne, ciemne strony wychodzą na jaw! Prawda jest taka, że trudno obudzić sumienie tych, którzy są gotowi stawiać zysk ponad zdrowie i życie konsumentów.
W obecnej sytuacji ludzie liczą na zdecydowane działania władz mające na celu wyeliminowanie masowego handlu podróbkami i towarami podrobionymi, zwłaszcza w sektorze spożywczym, a także na decyzje mające na celu odpowiednio odstraszające rozpatrywanie naruszeń.
Jednocześnie potrzebne są skuteczne rozwiązania ze strony agencji regulacyjnych, które zapobiegną przedostawaniu się skażonej żywności do posiłków każdej rodziny, stopniowo chroniąc zdrowie publiczne.
GIAO LINH
Źródło: https://www.sggp.org.vn/thanh-loc-thuc-pham-ban-post799763.html






Komentarz (0)