Lekarze i pielęgniarki nie tylko otaczają opieką życie krytycznie chorych małych „aniołów”, ale także dzień i noc walczą ze śmiercią, aby sprowadzić do domu niezliczoną liczbę pacjentów, którzy wydawali się być na skraju śmierci.
„Drugie matki” na oddziale intensywnej terapii.
Po prawie dwóch miesiącach leczenia na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka (Szpital Dziecięcy Dong Nai ), chłopczyk VAB (z gminy An Vien w prowincji Dong Nai), który cierpiał na ciężki tężec noworodkowy, wyzdrowiał w niesamowitym tempie i wrócił do domu, do kochającej rodziny. Niewielu wie, że ratowanie życia dziecka B. było serią napiętych i trudnych dni dla zespołu medycznego szpitala.
Według dr Phan Thi Bich Huong, specjalistki intensywnej terapii noworodków, pacjentka została przyjęta na oddział w wieku zaledwie 3 dni, w stanie letargu, z sinicą, uogólnioną sztywnością mięśni i ciężką niewydolnością oddechową. Przyczyną była infekcja i tężec noworodkowy, które powstały w wyniku przecięcia pępowiny przez członka rodziny niesterylnymi nożyczkami po urodzeniu. Jest to rzadka choroba, ale o bardzo wysokiej śmiertelności.
|
Lekarze z Oddziału Intensywnej Terapii Noworodków (Szpital Dziecięcy Dong Nai) badają i opiekują się noworodkiem z VAB. Zdjęcie: Hanh Dung |
Po przyjęciu lekarze natychmiast zaintubowali dziecko, podłączyli je do respiratora, podali silne antybiotyki, leki przeciwdrgawkowe oraz surowicę przeciwtężcową. Protokół leczenia został wdrożony precyzyjnie i szybko, z wyścigiem czasu.
Nie tylko lekarze, ale także personel pielęgniarski odgrywają szczególnie ważną rolę w procesie powrotu do zdrowia. Pielęgniarka Le Thi Tuyet, która poświęciła się temu zawodowi od 30 lat, powiedziała: „Opieka nad niemowlętami z tężcem noworodkowym jest niezwykle trudna. Niemowlę ma ciągłe skurcze mięśni, produkuje dużo śluzu i potu. Dlatego pielęgniarki muszą być stale czujne i często obracać dziecko, aby zapobiec odleżynom i odparzeniom pieluszkowym. Zmiana sondy i karmienie przez sondę również jest bardzo trudne, ponieważ mięśnie szczęki dziecka są sztywne”.
„Zawsze jesteśmy przy ich łóżku, opiekując się dziećmi, jakby były naszymi wnukami. Niezależnie od tego, jak trudno jest, nie przeszkadza nam to, mamy tylko nadzieję, że szybko wyzdrowieją” – zwierzyła się pani Tuyet.
Pani Vang Thi Song, matka dziecka B., powiedziała: „Kiedy moje dziecko trafiło do szpitala, rodzina bardzo się martwiła, ponieważ było poważnie chore, a nasza sytuacja była trudna. Mogliśmy polegać tylko na lekarzach i pielęgniarkach. Dzięki miłości i poświęceniu personelu medycznego moje dziecko, któremu groziła śmierć w 90%, wyzdrowiało i wróciło do domu całe i zdrowe”.
Dwukrotnie uratował ludzi przed śmiercią.
Podczas gdy rodzina pani Vang Thi Song cieszyła się z powrotu do domu zdrowego dziecka, rodzina pana Le Duy China (96-letniego Bohatera Ludowych Sił Zbrojnych, mieszkańca gminy Tri An w prowincji Dong Nai) cieszyła się z możliwości zobaczenia swojego szanownego seniora uśmiechającego się do swoich dzieci i wnuków po dwóch bliskich przeżyciach.









Komentarz (0)