Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czas na uściski dłoni

Báo Nhân dânBáo Nhân dân23/11/2024

Rosja jest gotowa na normalizację stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, ale „nie może działać sama i nie zamierza tego robić”. To oświadczenie rzecznika Kremla Dmytrija Pieskowa z 18 listopada sugeruje możliwość złagodzenia napięć między dwoma wiodącymi mocarstwami światowymi po długim okresie, w którym ich relacje spadły do ​​najniższego poziomu w historii.
Uważa się, że osobiste relacje Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina są całkiem dobre.

Uważa się, że osobiste relacje Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina są całkiem dobre.

Należy również podkreślić, że Moskwa może wyciągnąć rękę do Waszyngtonu, ale dopiero po oficjalnym objęciu Białego Domu przez prezydenta elekta USA Donalda Trumpa, czyli po jego inauguracji 20 stycznia 2025 roku, a nie po zmianie stanowiska Kremla wobec administracji prezydenta Joe Bidena (który do tego czasu sprawuje urząd). Zaraz po zwycięstwie wyborczym Donalda Trumpa na początku tego miesiąca, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow natychmiast oświadczył: Rosja „nigdy z nikim nie odmawiała kontaktów”, a „dialog jest zawsze lepszy niż izolacja”. Chociaż wielu analityków, w tym sam Donald Trump, mówiło o jego dobrych osobistych relacjach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, obserwatorzy międzynarodowi generalnie nie są zbyt optymistyczni co do tempa i perspektyw zbliżenia obu supermocarstw. Po pierwsze, jak ostrożnie zauważyła Moskwa przed wyborami w USA: Donald Trump jest tylko jednostką i trudno mu szybko zmienić cały system. Rosyjskie MSZ zauważyło również, że w trakcie swojej pierwszej kadencji prezydenckiej Trump nałożył na Rosję stosunkowo surowe sankcje. Dlatego obecnie, w ramach swojego hasła „America First!”, Zgodnie z hasłem przewodnim, nowemu prezydentowi USA nie będzie łatwo podjąć wyzwanie dla dominującej pozycji Stanów Zjednoczonych. Wynika to z wpływów Rosji, a także rosnących potęg międzynarodowych, w których odgrywają one kluczową rolę, takich jak OPEC+ czy BRICS+, a szerzej, z głosu całej półkuli południowej, domagających się zmiany jednobiegunowego porządku świata, obecnie zdominowanego przez USA, zwłaszcza w sferze gospodarczej. Co więcej, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy urzędowania prezydent Joe Biden i administracja Demokratów starali się zastawić jak najwięcej pułapek. Na przykład, tylko na froncie ukraińskim, obecny Biały Dom wielokrotnie znosił zakaz bezpośredniej obecności amerykańskich kontrahentów wojskowych na tym terenie, pospiesznie zatwierdzał ostatnie, cenne pakiety pomocy wojskowej dla Kijowa i zgodził się zezwolić armii ukraińskiej na użycie broni dalekiego zasięgu przeciwko celom położonym głęboko na terytorium Rosji. Krótko mówiąc, działania te postawiły Kreml i Donalda Trumpa w trudnej sytuacji, jeszcze bardziej pogłębiając napięcia między Rosją a USA w pobliżu „czerwonych linii”. Jeśli Moskwa rzeczywiście „odpłaci się w jakiś sposób…” „Proporcjonalnie”, „deeskalacja” i „deeskalacja” będą niezwykle trudne. Ponieważ jednak te posunięcia były faktycznie przewidywane (zarówno przez obserwatorów, jak i strategiczne „mózgi” wokół prezydenta Rosji Putina i prezydenta elekta USA Donalda Trumpa), drzwi do dialogu wciąż zaczynają się otwierać. Z gospodarczego punktu widzenia, po dostosowaniu się do izolacji Zachodu i przetrwaniu około 20 000 sankcji (według rosyjskiego wiceministra spraw zagranicznych Aleksandra Pankina), a jednocześnie szybkim budowaniu nowych „ekosystemów”, Moskwa prawdopodobnie nie będzie zbytnio zaniepokojona powrotem Waszyngtonu do izolacjonistycznych form protekcjonizmu handlowego. Na froncie militarnym i geopolitycznym możliwość odwetu z użyciem taktycznej broni jądrowej, a tym samym zaostrzenia konfliktu, również nie jest priorytetem. Obecnie rosyjskie wojsko ma wiele atutów w swoich „specjalnych operacjach wojskowych”, więc nie musi zmieniać swojego stanowiska. To pod każdym względem korzystna sytuacja. Zarówno prezydent Putin, jak i jego przyszły odpowiednik, Donald Trump, prawdopodobnie przejrzą te kwestie. Dlaczego więc nie mogą się ze sobą skontaktować?
Źródło: https://nhandan.vn/thoi-diem-cho-nhung-cai-bat-tay-post846233.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wietnam

Wietnam

Tradycyjne rzemiosło hafciarskie kobiet etnicznych z Tajlandii.

Tradycyjne rzemiosło hafciarskie kobiet etnicznych z Tajlandii.

Zachód słońca nad jeziorem Thac Ba

Zachód słońca nad jeziorem Thac Ba