
Oskarżony Tran Van Tieng na rozprawie rano 10 marca. Zdjęcie: Ut Chuyen
Według akt sprawy, Tiếng został wyznaczony przez armatora do obsługi i zarządzania dwoma statkami rybackimi na obszarze morskim Thổ Chu, zatrudniającymi 12 rybaków. W obliczu gwałtownego spadku połowów, Tiếng wpadł na pomysł, aby wypłynąć statkami na obce wody w celu połowu. Ta początkowa myśl, po długich naradach, zaślepiła oskarżonego krótkoterminowymi zyskami.
4 maja 2024 roku Tiếng obsługiwał dwa kutry rybackie z 12 rybakami, którzy nielegalnie przekroczyli wody terytorialne Tajlandii. Po dotarciu na miejsce oba kutry zostały odkryte i zajęte przez tajskie władze. Wszystkie kutry i rybacy zostali zatrzymani i przewiezieni do Tajlandii w celu przeprowadzenia procedur zgodnie z tajskim prawem. Ten nieoczekiwany incydent pozostawił rybaków w oszołomieniu, narażonych na surowe kary, zatrzymanie w obcym kraju, bariery językowe i nieodpowiednie warunki życia.
25 czerwca 2025 roku Sąd Prowincjonalny Prachuap Khiri Khan (Tajlandia) wszczął postępowanie. Tieng został ukarany grzywną w wysokości 250 000 bahtów (około 208 milionów VND) za naruszenie praw połowowych na wodach tajskich. Dwunastu rybaków towarzyszących wyprawie zostało ukaranych grzywną w wysokości 300 000 bahtów (około 248 milionów VND) za brak wymaganych zezwoleń na pracę. Ponadto skonfiskowano cały sprzęt i dowody naruszenia, co spowodowało znaczne straty gospodarcze .
27 czerwca 2025 roku, po dopełnieniu niezbędnych procedur, Tiếng i pozostali rybacy zostali repatriowani do Wietnamu przez władze Tajlandii. Ich powrót nie oznaczał jednak końca ich odpowiedzialności prawnej. Władze krajowe kontynuowały śledztwo i ścigały czyn związany z organizacją nielegalnej emigracji. 10 marca 2026 roku Tiếng stanął przed sądem. Podczas rozprawy, zapytany o sytuację rodzinną, oskarżony rozpłakał się: „Odkąd zostałem aresztowany, moja żona odeszła, zostawiając dwójkę małych dzieci pod opieką starszej babci. Moja rodzina już teraz boryka się z problemami, nie mamy ziemi, a nasze życie zależy wyłącznie od niepewnych warunków tych wypraw rybackich…”. Jego wypowiedź wprowadziła ponurą atmosferę na sali sądowej. Na końcu sali sądowej matka oskarżonego, pani Lý Hồng Sinh, o wątłym wyglądzie, w milczeniu ocierała łzy i powiedziała: „Od czasu aresztowania mojego syna nie mogłam go odwiedzać, ponieważ nie mam na to środków. Mam tylko nadzieję, że sąd rozważy łagodniejszy wyrok, aby Tiếng mógł wkrótce wrócić do domu i zająć się swoimi dziećmi”.
Przedstawiciel Prokuratury Ludowej stwierdził, że oskarżony cieszył się dobrą reputacją, nie był wcześniej karany i dobrze znał przepisy prawne dotyczące imigracji. Jednakże, dla zysku, oskarżony celowo organizował nielegalną ucieczkę innych osób w celu eksploatacji zasobów morskich, dlatego należało go surowo ukarać i odizolować od społeczeństwa na określony czas. Po wnikliwym rozważeniu sprawy, skład orzekający skazał Tran Van Tienga na 7 lat pozbawienia wolności.
Ten incydent jest sygnałem ostrzegawczym dla rybaków w kontekście malejących zasobów ryb. Zarabianie na życie jest legalne, ale wszelka działalność połowowa musi być zgodna z prawem, zwłaszcza przepisami dotyczącymi suwerenności morskiej i zrównoważonych praktyk połowowych.
UT CHUYEN
Źródło: https://baoangiang.com.vn/tra-gia-vi-danh-bat-trai-phep-a480342.html






Komentarz (0)