Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Odkryj zieloną trasę…

Od skrzyżowania Ky Ly, podążając za targowiskiem Cam Khe, przekraczając kanał Phu Ninh, okrążając Tay Ho i zatrzymując się na szczycie przełęczy Eo Gio, odwiedzający napotkają bezkresne połacie zielonych gór i wzgórz. Wielu zna tę podróż pod sugestywną nazwą „zielony szlak”.

Báo Đà NẵngBáo Đà Nẵng20/09/2025

Widok z Eo Gio (Przełęcz Wietrzna), zdjęcie Le Tronga Khanga.
Widok z przełęczy Eo Gió. Zdjęcie: Lê Trọng Khang

Eo Gió był ostatnim punktem przed zejściem na równiny byłego obszaru bazy Sơn-Cẩm-Hà. Przez pewien czas miejsce to stało się „wieżą obserwacyjną” dla rewolucyjnych działaczy i żołnierzy, skąd mogli obserwować rozległy obszar znajdujący się pod kontrolą wroga.

U podnóża przełęczy Eo Gió, bez względu na to, ile lat minie, piękna i ludzka historia mieszkańców Long Son (gminy Phu Ninh) z przeszłości wciąż żywa. Wówczas, aby zrobić miejsce dla projektu irygacyjnego Phu Ninh, setki rodzin z wioski Long Son zgodziły się wyjechać i osiedlić gdzie indziej. Grupa z nich przybyła i pozostała u podnóża przełęczy Eo Gió do dziś.

Spacerując betonowymi drogami przecinającymi wioski u podnóża przełęczy Eo Gió, wita nas zupełnie nowy obraz wsi po zaledwie kilku latach wdrażania nowego programu rozwoju obszarów wiejskich. Zmiany są widoczne w każdym domu, każdej drodze, każdej alejce, a wioski stają się coraz bardziej zamożne.

Moja duma jeszcze bardziej wzrosła, gdy moja dłoń dotknęła rzędów krzewów herbacianych przy wejściu do domu pamięci patrioty Phan Châu Trinha w wiosce Tây Lộc. Siedząc w cieniu stuletniego drzewa persymony przed domem pamięci, patrząc na pola przede mną, nagle uświadomiłem sobie, że ojciec patrioty stworzył dla swojego domu raczej pomyślne „pomyślne miejsce”. Oparcie domu opierało się o pasmo górskie Dương Bằng, a fasada była zwrócona w stronę rozległego pola Bồ, liczącego około trzydziestu hektarów, gdzie staw z lotosami wciąż zdawał się odbijać obraz Phan Châu Trinha siedzącego i łowiącego ryby po południu…

Widok na jezioro Phu Ninh, fot. Phan Trong Dat
Widok na jezioro Phu Ninh. Zdjęcie: Phan Trong Dat

Nie jest przypadkiem, że muzyk Nguyen Hoang Bich, znany z wielu piosenek o swojej ojczyźnie w prowincji Quang Nam, napisał : „Phu Ninh, moje rodzinne miasto, jest piękne jak obraz / Zieleń lasu, zieleń gór / Jezioro jest zielone jak twoje oczy / Kanał jest zielony, na polach rośnie ryż...”

Droga biegnąca z Eo Gió – Tây Hồ, w dół do targu Cẩm Khê, a następnie zapętlająca się z powrotem do Thạnh Đức w gminie Chiên Đàn… wygląda jak miękka, gładka zielona jedwabna wstążka wijąca się przez rozległe pola.

Pola, na których spędziłem dzieciństwo, pasąc bawoły i kosząc trawę z kuzynami, ilekroć jeździłem z mamą do jej rodzinnego miasta, zostały teraz systematycznie odnowione. Z jednej strony rosną pola ryżowe, a z drugiej arbuzy są uprawiane komercyjnie i sprzedawane wszędzie.

Wciąż pamiętam cegielnię Dai Dong nad strumieniem La Ga, gdzie każdego popołudnia dym unoszący się z niej utrwalał w mojej pamięci obraz mojego wujka pochylonego nad cegielnią. Teraz to miejsce jest pełne domów krytych dachówką, a tętniąca życiem populacja tworzy miasteczko targowe Cam Khe, tętniące życiem centrum handlu hurtowego i usług, wraz z miasteczkiem targowym Phu Ninh, tworząc dwa tętniące życiem punkty orientacyjne tej krainy u podnóża Eo Gió.

Niezliczoną ilość razy podróżowałem między miastem a wsią, ale za każdym razem, gdy jechałem asfaltową drogą ciągnącą się od Ban Thach, Tam Ky do Eo Gió, moje serce przepełniała bezgraniczna duma i smaki spokojnej ojczyzny.

Zapach słomy w okresie żniw, delikatny zapach gliny po deszczu, bogaty aromat dojrzałego jackfruita i guawy unoszący się z czyjegoś ogrodu. Jakie to szczęście, że wciąż można napełnić serce tak spokojną miłością pośród kurzu i brudu przemysłowego życia.

Mój przyjaciel, muzyk Huynh Duc Long, zdradził, że aby napisać piosenkę „Returning to Phu Ninh”, odbył wiele podróży w tę i z powrotem z Ky Ly do Chien Dan, przez Tay Loc, a następnie spokojnie stanął na szczycie przełęczy Eo Gio, wpatrując się w bezkresny, piękny zielony krajobraz rozciągający się przed jego oczami. Stamtąd z pasją zaśpiewał: „Wracam do Phu Ninh pewnego słonecznego popołudnia / Zielone sady trzymają moje stopy / Kocham Phu Ninh, niebo jest tak niebieskie / Białe chmury unoszą się i odlatują…”

Wiem, że rozległa kraina u stóp Eo Gió wciąż ma wiele niedokończonych spraw, ale głęboko cenię harmonijne więzi, które tak wiele empatycznych dusz, takich jak Huỳnh Đức Long, z miłością i miłością poświęciło swojej ojczyźnie, patrząc na nią z perspektywy miłości. Droga do Eo Gió, piękna zielona trasa, stanie się zachwycającym doświadczeniem dla tych, którzy głęboko kochają swoją ojczyznę.

Source: https://baodanang.vn/trai-nghiem-cung-duong-xanh-3303238.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rzucanie palankinem w czasie festiwalu świątyni Cờn.

Rzucanie palankinem w czasie festiwalu świątyni Cờn.

Szkolenie

Szkolenie

Róg ulicy

Róg ulicy