
|
Yuran Fernandes strzelił zwycięskiego gola dla PSM przeciwko CAHN w pierwszym meczu półfinałowym. |
Do incydentu doszło 3 maja po porażce PSM Makassar. PSM Makassar było zmuszone rozegrać ten mecz, mimo że wcześniej zwróciło się do organizatorów z prośbą o zmianę terminarza, aby dać sobie więcej czasu na przygotowanie się do półfinałowego starcia z CAHN w Lidze Mistrzów Azji Południowo-Wschodniej.
Yuran Fernandes prawdopodobnie żywił urazę przed meczem. W trakcie meczu on i kilku zawodników PSM Makassar uważali, że sędzia Nendi Rohaendi podjął kilka niesprawiedliwych decyzji. Właśnie dlatego 30-letni obrońca dał upust swojej frustracji w mediach społecznościowych.
Napisał: „Piłka nożna w Indonezji to po prostu żart. Jeśli chcesz zarobić, możesz przyjechać do Indonezji. Jeśli chcesz grać w piłkę nożną na poważnie, wyjedź stąd”.
Chociaż wiadomość została później usunięta, wywołała oburzenie wśród indonezyjskich kibiców. Yuran Fernandes wyjaśnił, że prawdziwym celem jego wypowiedzi było nawiązanie do jakości indonezyjskiej ligi, a nie krytyka tamtejszych zawodników. Przeprosił również za tę wypowiedź.
„Do indonezyjskich kibiców piłki nożnej. Chcę wyjaśnić, co napisałem. Moje oświadczenie było całkowicie poświęcone piłce nożnej” – powiedział Yuran Fernandes, który skierował piłkę głową do siatki w meczu z CAHN.
Mimo to Komisja Dyscyplinarna PSSI zdecydowała o zawieszeniu zawodnika Curacao na 12 miesięcy. Kara ta może zmusić Yurana Fernandesa do opuszczenia Indonezji i poszukiwania nowego klubu, ponieważ jest mało prawdopodobne, aby zaakceptował on rok bezczynności.
PSM Makassar, obecny klub Yurana Fernandesa, usilnie stara się bronić swojego zawodnika. Zadeklarowali, że odwołają się od decyzji dyscyplinarnej i będą go w pełni wspierać w całym procesie.
„PSM z żalem przyjmuje decyzję dyscyplinarną wobec Yurana Fernandesa. PSM Makassar złoży apelację i będzie współpracować z Yuranem Fernandesem w celu rozwiązania tej sytuacji”.
Source: https://znews.vn/trung-ve-ghi-ban-vao-luoi-clb-cahn-bi-treo-gio-12-thang-post1552190.html
Komentarz (0)