Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wolność... ślepa!

Nieustannie wykorzystując wolności demokratyczne do naruszania interesów państwa oraz uzasadnionych praw i interesów organizacji i osób fizycznych, niektórzy po naruszeniu prawa uciekają za granicę i kontynuują eskalację działań wywrotowych w różnych formach. Jedną z ich znanych taktyk jest ukrywanie się pod pretekstem „walki o wolność słowa”, aby wypaczać i przeinaczać prawdę, oczerniać rząd, siać wątpliwości, podburzać opinię publiczną i podważać zaufanie społeczeństwa do kierownictwa partii i administracji państwowej.

Báo Phú ThọBáo Phú Thọ27/05/2026

Ostatnio na fanpage'u organizacji terrorystycznej Viet Tan, a także na stronie internetowej thoibao.de prowadzonej przez uciekiniera Le Trunga Khoa i kilku innych reakcyjnych portalach internetowych za granicą, opublikowano liczne artykuły zniekształcające prawdę na temat sprawy 45 osób, które wchodziły w interakcje z szkodliwymi treściami w internecie i udostępniały je, a następnie zostały wezwane przez policję miasta Hue na przesłuchanie i upomnienie. Celowo przeinaczano sytuację, twierdząc: „45 osób w Hue zostało wezwanych przez policję za wyrażanie emocji w mediach społecznościowych”; „Zacieśnianie kontroli nad internetem: Nawet wyrażanie emocji niesie ze sobą ryzyko prawne?”; „Rząd ucisza ludzi”…

Wolność... ślepa!

Policja miejska Hue wezwała na przesłuchanie osoby, które regularnie komunikują się z reakcyjnymi, wygnanymi stronami w mediach społecznościowych, takimi jak Le Trung Khoa i Nguyen Van Dai. (Zdjęcie: udostępnione przez policję.)

Przede wszystkim należy potwierdzić, że wezwanie osób przez policję na przesłuchanie nie miało na celu jedynie „wyrażenia emocji”, jak celowo twierdzą niektóre zniekształcone narracje. 20 maja policja miasta Hue ogłosiła, że ​​Departament Cyberbezpieczeństwa i Zapobiegania Przestępczości z Wykorzystaniem Technologii, we współpracy z policją w różnych gminach i okręgach, wezwał jednocześnie 45 osób na przesłuchanie w związku z ich interakcją z szkodliwymi i toksycznymi treściami w internecie oraz ich udostępnianiem. Monitorując środowisko internetowe, władze odkryły, że wiele kont w mediach społecznościowych w Hue regularnie śledziło, komentowało, udostępniało lub wyrażało emocje związane z fałszywymi, wprowadzającymi w błąd i wywrotowymi treściami ze stron i kanałów emigracyjnych działaczy antyrządowych, takich jak Le Trung Khoa i Nguyen Van Dai. Podczas przesłuchania większość osób przyznała się do popełnionych naruszeń.

Policja ustaliła, że ​​główną przyczyną była ograniczona świadomość i brak umiejętności identyfikowania dezinformacji w mediach społecznościowych, co nieumyślnie przyczyniało się do rozpowszechniania negatywnych treści i zniekształcania prawdy. Władze rozpowszechniły informacje na temat ustawy o cyberbezpieczeństwie i powiązanych z nią przepisów prawnych. Po spotkaniu osoby te zobowiązały się do niepowtarzania przestępstwa, dobrowolnie usunęły obraźliwe posty i komentarze oraz opuściły grupy zawierające szkodliwe treści.

Użytkownicy mediów społecznościowych nie są obcy osobom takim jak Le Trung Khoa i Nguyen Van Dai, a także platformom i kanałom informacyjnym, które wykorzystują do rozpowszechniania fałszywych i zniekształconych treści, mających na celu zniesławienie i osłabienie Wietnamu. Z powodu długotrwałego łamania prawa, osoby te zostały postawione przed sądem i są poszukiwane przez Agencję Śledczą Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego . To pokazuje, że wykorzystywanie cyberprzestrzeni do rozpowszechniania fałszywych informacji, podżegania do niepokojów i osłabiania kraju nie jest jedynie wyrazem osobistych opinii, ale może stać się naruszeniem prawa, zagrażając bezpieczeństwu narodowemu i porządkowi społecznemu.

Oczywistym jest, że interakcja z fałszywymi i zniekształconymi treściami pochodzącymi z wygnanych stron i kanałów reakcyjnych, ich udostępnianie lub promowanie nie jest działaniem nieszkodliwym. Bezpośrednio lub pośrednio, takie działania mogą przyczyniać się do rozprzestrzeniania szkodliwych informacji, negatywnie wpływać na świadomość społeczną, zakłócać porządek publiczny i bezpieczeństwo oraz zagrażać zdrowemu środowisku informacyjnemu. Dlatego konieczne jest przypominanie, korygowanie, a nawet ściganie zgodnie z prawem, gdy występują przesłanki naruszenia.

Wolność... ślepa!

Zniekształcone narracje sił wywrotowych.

Od czasu udanej rewolucji sierpniowej z 1945 roku, która przywróciła władzę ludowi, Wietnam zawsze szanował i gwarantował wolności i prawa demokratyczne swoich obywateli, w tym prawo do wolności słowa. Jest to prawo konstytucyjne, zapisane w pierwszej Konstytucji Demokratycznej Republiki Wietnamu z 1946 roku: „Obywatele Wietnamu mają prawo do: wolności słowa, wolności publikacji, wolności organizacji i zgromadzeń, wolności wyznania, wolności zamieszkania i swobody przemieszczania się w kraju i za granicą” (Artykuł 10). Konstytucja z 2013 roku potwierdza ponadto: „Obywatele mają prawo do wolności słowa, wolności prasy, dostępu do informacji, zgromadzeń, zrzeszania się i demonstracji. Korzystanie z tych praw jest regulowane przez ustawę” (Artykuł 25). Dowodzi to, że ramy prawne naszego kraju dotyczące praw człowieka i prawa do wolności słowa są zasadniczo kompletne, spójne i zgodne z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego.

Wolność słowa nie oznacza jednak nieograniczonej wolności. Każdy kraj ustanawia ramy prawne dla korzystania z wolności w celu ochrony interesów narodowych, zapewnienia porządku społecznego oraz ochrony uzasadnionych praw i interesów organizacji i jednostek. Żadna organizacja ani jednostka nie może nadużywać wolności demokratycznych, wolności prasy ani wolności słowa w celu rozpowszechniania fałszywych informacji, zniesławiania, podżegania do niepokojów społecznych, naruszania bezpieczeństwa narodowego lub wyrządzania szkody społeczeństwu.

Aby chronić uzasadnione prawa i interesy organizacji i osób fizycznych, a także zapewnić bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni, w 2018 r. w Wietnamie uchwalono ustawę o cyberbezpieczeństwie, która weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Ponadto Kodeks karny wyraźnie przewiduje sankcje za akty nadużywania wolności demokratycznych w celu naruszenia interesów państwa oraz uzasadnionych praw i interesów organizacji i osób fizycznych.

Wolności obywatelskie w społeczeństwie są zawsze powiązane z odpowiedzialnością prawną i obowiązkami obywatelskimi. Nigdy nie może istnieć „wolność” wykraczająca poza ramy prawa. W szczególności wolność słowa nie może stać się usprawiedliwieniem dla rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, zniekształcania prawdy, podżegania do opozycji lub naruszania interesów narodowych.

Incydent z udziałem 45 osób wezwanych przez policję miasta Hue na przesłuchanie po interakcji i udostępnianiu szkodliwych treści w internecie po raz kolejny pokazuje, że w erze cyfrowej wolność słowa zawsze idzie w parze z odpowiedzialnością prawną i obywatelską. Każde udostępnienie, komentarz lub wyrażenie emocji w internecie, nawet pozornie drobne, może mieć wpływ społeczny. Dlatego czujność na dezinformację, doskonalenie umiejętności identyfikowania zniekształconych narracji i odpowiedzialne korzystanie z mediów społecznościowych to nie tylko sposoby na ochronę siebie, ale także wkład w utrzymanie zdrowego środowiska informacyjnego, zapewnienie stabilności społecznej i ochronę interesów narodowych.

Trung Tin

Źródło: https://baophutho.vn/tu-do-mu-quang-254890.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęście rodzinne

Szczęście rodzinne

Spokój w oczach dziecka

Spokój w oczach dziecka

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko