
Znam go już prawie dziesięć lat i za każdym razem, gdy się spotykamy, często słyszę, jak narzeka: „Nie wiem, jak długo jeszcze będę mógł pracować, starzeję się…”. A jednak co jakiś czas widzę, jak z dumą prezentuje nową książkę, organizuje program o Con Dao, nie wspominając o podróżach po całym kraju, by spotkać się ze starymi towarzyszami i krewnymi… Bo Con Dao stał się częścią jego „krwi i ciała”.
Za każdym razem, gdy wspomina te bolesne, lecz heroiczne wspomnienia, były więzień Con Dao ogarniają emocje. W trudnych warunkach więziennych, pozbawiony wszystkiego, jego grupa, oprócz redagowania i prezentowania gazety ściennej, miała kluczowe zadanie sporządzenia listy wszystkich więźniów obozu, aby móc walczyć o ich uwolnienie, gdy nadarzy się okazja. Pan Toan wspominał: „Współwięzień odczytywał mi swoje imię, pseudonim i miasto rodzinne poprzedniej nocy, tylko po to, by następnego dnia zostać torturowanym i zatłuczonym na śmierć. Czasami, po zapisaniu czegoś, musieliśmy żuć i połknąć kartkę, aby uniknąć wykrycia przez wroga…”. Od tych rzadkich skrawków papieru, skrupulatnie wypełnionych informacjami o współwięźniach, zrodziła się świadomość zachowania tych informacji.
| Stowarzyszenie Byłych Więźniów Con Dao zmobilizowało kilka agencji, organizacji i firm do finansowania druku. W tym czasie pojazdy wolontariuszy, wypełnione serdecznym wsparciem, przewoziły książki do prowincji i miast w całym kraju. |
Po wyzwoleniu pan Toan i inni byli więźniowie wielokrotnie powracali do Con Dao, aby zebrać informacje o życiu, zmaganiach i bohaterskich poświęceniach swoich byłych towarzyszy. Czując się zobowiązany wobec ludzi i ziemi, poprosił o wcześniejszą emeryturę, aby móc całkowicie poświęcić się swoim najszczerszym pragnieniom. „Zacięte bitwy Con Dao” to pierwsze osiągnięcie jego wieloletnich, pełnych pasji badań. Barwne, historyczne relacje z Con Dao zostały zbadane, przeanalizowane i połączone w przekonujące dowody, które pan Bui Van Toan następnie odtworzył w ponad 10 książkach: „Con Dao – 6694 dni i noce”, „Obrazy Con Dao”, „Gazety więźniów Con Dao”, „Con Dao – Nieustępliwy epos”, „Legenda Con Dao” itd. W wieku 60 lat pan Toan zaczął pilnie uczyć się pisania na komputerze i sporządzania dokumentów. Po wielu próbach i błędach w końcu opanował oprogramowanie do przetwarzania ogromnych stosów dokumentów i danych, które zebrał i zbadał. Dokładnie pięć lat temu ukazała się książka „Więzienie Con Dao – Lista Męczenników i Poległych Żołnierzy z lat 1930–1975”, zawierająca informacje o 3277 więźniach skazanych na śmierć i męczennikach z Con Dao, uporządkowane według imienia i nazwiska, roku urodzenia, miejsca zamieszkania, daty śmierci, statusu pochówku, numeru więźnia w Con Dao, wyroku i szczegółów wyroku… Nie pozwalając sobie na odpoczynek w podróży w przeszłość i wciąż mając siłę, by czytać, podróżować i spłacać swój „dług” współwięźniom, zebrał i skompilował drugą, trzytomową książkę zatytułowaną: „Więźniowie Con Dao 1940–1945”, liczącą ponad 3200 stron i zawierającą informacje o 6342 więźniach, z funkcją wyszukiwania uporządkowaną według prowincji i miast w całym kraju…
To efekt ponad dziesięciu lat cichego, wytrwałego kopiowania z ogromnej ilości dokumentów, aktów zgonu i zapisów przechowywanych w archiwach prowincji Ba Ria-Vung Tau i dystryktu Con Dao, od niezliczonych żyjących świadków i przy entuzjastycznej pomocy byłych towarzyszy. Jego nieustanne wsparcie i zachęta pochodziły od Tư Cẩna, którego prawdziwe nazwisko to Trịnh Văn Lâu, byłego członka Komitetu Centralnego Partii, byłego sekretarza partii w Lưu Chí Hiếu i sekretarza Tymczasowego Komitetu Wyspy, który przewodził powstaniu wyzwoleńczemu Con Dao. Ma teraz prawie 90 lat. „Determinacja, by ukończyć kolejną książkę poświęconą Con Dao, prawdopodobnie pomogła mojemu ojcu przezwyciężyć trzy udary, które omal go nie zabiły” – powiedział szczerze.
Stowarzyszenie Byłych Więźniów Con Dao zmobilizowało kilka agencji, organizacji i firm, aby pokryć koszty druku. W tym czasie ciężarówki wolontariuszy, załadowane szczerymi datkami, przewoziły książki do prowincji i miast w całym kraju. Od czasu publikacji tych „projektów” wiele rodzin poznało datę śmierci, a nawet miejsce pochówku swoich bliskich. Tysiące osób miało podstawy do pośmiertnego nadania im tytułu męczennika przez Departament Pracy, Inwalidów Wojennych i Spraw Socjalnych, uznania za weteranów rewolucji lub otrzymania świadczeń w ramach programów opieki nad zasłużonymi osobami w różnych miejscowościach. Jego mały dom przy ulicy Hoang Van Thu w Ho Chi Minh City od czasu do czasu gości specjalnych gości, krewnych męczenników Con Dao. „Żony płaczą ze wzruszenia, gdy znajdą choćby odrobinę informacji o swoich mężach. Dzieci z dumą wracają do grobu ojca na cmentarzu Hang Duong… To mnie rozgrzewa i motywuje do dalszej pracy” – powiedział. Dzięki jego staraniom i staraniom wielu innych byłych więźniów, ponad 10 osób zostało odznaczonych, a także pośmiertnie, tytułem Bohatera Ludowych Sił Zbrojnych. Wśród nich znaleźli się Cao Van Ngoc, Luu Chi Hieu i inni, którzy przez lata pokonywali niezliczone przeszkody wynikające z ludzkiej obojętności i zawiłości formalności.

Pan Bui Van Toan i jego współpracownicy w Muzeum Con Dao.
Dzięki dziełom przepełnionym emocjami, oddaniem i ciężką pracą, pomimo podeszłego wieku, kontynuował naukę i z sukcesem obronił rozprawę doktorską z historii. W 2011 roku otrzymał od państwa tytuł Bohatera Pracy – tytuł nadawany byłym więźniom w podziękowaniu pokoleniom więźniów Con Dao. Teraz, mając 75 lat, stary żołnierz wciąż wspomina: „Żałuję tylko, że mój czas się kończy, a siły są ograniczone. Wciąż jest tak wielu nieznanych męczenników, tak wiele rodzin, które wciąż muszą obchodzić 27 lipca jako dzień pamięci o swoich bliskich, tak wielu towarzyszy broni, którzy nie zostali uhonorowani tak, jak na to zasługują…”
Pod koniec lipca odbędzie się trzecie wspólne nabożeństwo żałobne ku czci męczenników z Con Dao. Jako członek komitetu organizacyjnego, od miesięcy przygotowuje się do wzruszającego i pełnego znaczenia spotkania byłych więźniów i ich rodzin. Jak sam przyznał, dla większości byłych więźniów, którzy zbliżają się do kresu życia, każde spotkanie może być ostatnim. Wymownym darem, jaki pan Bui Van Toan tym razem wręcza swoim towarzyszom, są pudełka ze świeżo dodrukowanymi i uzupełnionymi książkami: „Gazety więźniów obozu 6B Con Dao”, „Lista byłych więźniów politycznych zatrzymanych w celu ochrony ich integralności w obozie 6B”, „Trzy największe strajki głodowe w historii więzienia Con Dao”…
| Doroczna msza żałobna ku czci męczenników poległych w Con Dao, odbywająca się 20. dnia 6. miesiąca księżycowego, odbywa się od trzech lat. Podczas uroczystości w 2014 roku, w której uczestniczyło prawie 700 osób, byli więźniowie przekażą ponad 300 milionów VND oraz flagę narodową podpisaną przez byłych więźniów na rzecz Dowództwa Straży Przybrzeżnej Wietnamu i Departamentu Nadzoru Rybołówstwa Wietnamu. |
Źródło: https://nhandan.vn/tu-lieu-song-cua-con-dao-post208790.html






Komentarz (0)