Pan Truong dodał: „Aby tchnąć życie w dzieło sztuki, osobiście zajmujemy się każdym etapem – od burzy mózgów, przez tworzenie układów, cięcie ram, po koordynację kolorów. Największa wartość każdego modelu tkwi nie tylko w technice, ale także w duszy i bliskich, ciepłych emocjach, jakie budzi u odbiorcy”.
Zanim stali się „artystami” odtwarzającymi wspomnienia, pan Truong i jego żona przez wiele lat pracowali jako robotnicy fabryczni w Dong Nai. Cztery lata temu zobaczył w internecie film o tworzeniu miniaturowych rękodzieł. Tego samego wieczoru zebrał patyczki do lodów, pudełka na makaron i bambusowe pałeczki, aby zbudować swój pierwszy miniaturowy model domu, z entuzjazmem prezentując go wszystkim w wynajętym pensjonacie. Chociaż jego pierwsze dzieło było nieporadne, rozpaliło w nim pasję do kreatywności.
Spokojne otoczenie domów nad rzeką, będące kwintesencją kultury rzecznej Delty Mekongu, zostało tu dokładnie odtworzone.
Wiejski zakątek przepełniony jest nostalgią: żółte kwiaty moreli dopiero zaczynają rozkwitać, stos suchego drewna na opał obok domu i obraz mojej ciężko pracującej matki niosącej jarzmo na drążku.
Decyzja o „opuszczeniu miasta i powrocie na wieś” nie tylko pozwoliła panu Truongowi zamieszkać bliżej rodziny i swobodnie wyrażać swoją kreatywność, ale także uczyniła z niego „strażnika wspomnień” dla niezliczonej liczby osób mieszkających daleko od domu. Oprócz istniejących modeli wsi, pan Truong i jego żona głównie „odbudowują” stare domy zgodnie z życzeniami klientów. Każdy model opowiada historię, podróż ku odkryciu odległych wspomnień…
Dwa dzbany na deszczówkę ustawione przy glinianej ścianie, a pod okapem spokojna bambusowa ławka – miejsce, gdzie dziadkowie spędzali popołudniową herbatę.
Obraz tradycyjnej wietnamskiej wioski w całości uchwycony jest na zacienionym brzegu rzeki, kąpiących się kaczek oraz krzyczących dzieci skaczących z bambusowych mostków, aby popływać w rzece.
Jednym z najbardziej wzruszających wspomnień był model domu z dzieciństwa w Vinh Long , który klientka zamówiła jako prezent dla swoich rodziców. Posługując się jedynie ręcznie narysowanym rysunkiem i kilkoma słowami opisu, państwo Truong odtworzyli każdy cenny szczegół: od dzbana na deszczówkę ustawionego pod glinianą ścianą, przez zacienione drzewa przed gankiem, po bambusową ławkę, na której dziadkowie siadali i pili herbatę każdego ranka…
Proste piękno miniaturowego pływającego targu w delcie Mekongu, z łodziami pełnymi lokalnych produktów kołyszącymi się na wodzie.
Niezapomnianym momentem dla państwa Truong było stworzenie miniaturowego modelu pola solnego. Model ten został zamówiony do wystawy na Wietnamskim Festiwalu Przemysłu Solnego w Bac Lieu w 2025 roku.
Pani Nha powiedziała: „Kiedy otrzymała dom, natychmiast nawiązała z nami kontakt przez wideo. Patrząc na ekran i widząc całą jej rodzinę tak wzruszoną, mój mąż i ja również się wzruszyliśmy. To był również moment, w którym uświadomiliśmy sobie wartość naszej pracy”.
Mong Thuong-Phong Nguyen
Źródło: https://baocamau.vn/thu-nho-hon-que-a129018.html

Państwo Tran Vu Truong co miesiąc produkują od 5 do 10 modeli, sprzedając je głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Pierwsze szkice na papierze i szorstkich arkuszach Fomexu – początek podróży ku przywołaniu wspomnień.
Pan Truong skrupulatnie i uważnie przygląda się każdemu etapowi budowy szkieletu i dachu, aby stworzyć jak najbardziej autentyczny i solidny przykład tradycyjnego domu.
Każde pociągnięcie pędzla zostało wykonane przez panią Vo Thi Nha z dbałością o szczegóły, aby nadać modelowi melancholię czasu i ciepły duch ziemi.






Komentarz (0)