Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Tuy Phong, zbiór winogron poza sezonem

Việt NamViệt Nam27/05/2024


Latem Tuy Phong jest zawsze skąpane w palącym słońcu, które zdaje się spalać wszystko. Upalne wiatry wiejące przez rozległe zielone pola ryżowe w żaden sposób nie łagodzą surowości tego miejsca. Zatrzymując się w przydrożnej winnicy, aby uciec od upału, ze zdziwieniem dowiedziałem się, że w Tuy Phong nie ma już sezonu na winogrona.

Główny sezon zbiorów winogron w Tuy Phong przypada zazwyczaj na grudzień, styczeń i luty, dlatego ten okres w roku często nazywa się poza sezonem. Pamiętam, że około miesiąc temu miałem okazję odwiedzić winnicę należącą do lokalnej rodziny w gminie Phu Lac w dystrykcie Tuy Phong. W tym czasie winogrona dopiero zaczynały kiełkować – drobne zielone winogrona przeplatały się z zielonymi liśćmi. Krzewy były uginające się pod ciężarem małych, ładnych winogron. Rolnicy przycinający winogrona mówili: „Wróć za miesiąc lub dwa, kiedy winogrona dojrzeją, możesz zrobić tyle zdjęć i filmów, ile chcesz. Będzie pięknie!”. Czas sprawił, że zapomniałem o ich radzie, ale teraz niespodziewanie natknąłem się na winnicę w sezonie zbiorów.

z5479292151358_7dc71835a7c430c766ae8a680ba7d4ef(4).jpg

Pan Nguyen Minh Diep z gminy Phuoc jest niezwykle gościnnym właścicielem winnicy. Uważany jest za najbardziej utytułowanego plantatora winorośli w regionie. Posiadając nieco ponad 3 sao (około 3000 metrów kwadratowych) ziemi i około 800 winorośli, zarabia ponad 100 milionów dongów zysku z każdego zbioru. Wchodząc do uroczej winnicy, otoczonej kiściami dojrzałych winogron, zerwałem kilka kiści, aby delektować się ich wspaniałym smakiem. To było naprawdę cudowne uczucie być otoczonym przez niezliczone kiście winogron w odcieniach fioletu, zieleni i czerwieni – słodkie i rozkoszne uczucie.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy winorośl pojawiła się po raz pierwszy w regionie Tuy Phong. Początkowo wiele winnic było sadzonych przez rolników w miejscowościach takich jak Phuoc The, Phu Lac, Phong Phu, Vinh Hao i Vinh Tan, które rozkwitały bujną zielenią. Jednak w ostatnich latach kapryśna pogoda, choroby roślin i szkodniki sprawiły, że winorośl przestała być optymalnym wyborem.

Uprawa winogron na owoce poza sezonem jest niezwykle trudna i żmudna ze względu na nieprzewidywalną pogodę. Jeśli winogrona są bliskie dojrzewania, ale potem pada długotrwały deszcz, plon uznaje się za nieudany i nie ma szans na zbiory. Niepowodzenie w winnicy różni się od innych upraw owocowych, ponieważ jest całkowitą porażką. Plantatorzy winorośli w dużej mierze polegają na szczęściu związanym z pogodą, dlatego zbiory winogron poza sezonem są tak fascynujące. Plantatorzy winorośli żyją zaledwie ośmioma słowami, ale są one niezwykle długie: spokój, oczekiwanie, czas i oczekiwanie. Rzeczywiście, droga od zasadzenia do dojrzewania jest długa. Dłuższa o dni i miesiące, o ile słońce wschodzi i zachodzi. Dłuższa o oczekiwanie na zbiory. Dłuższa o strach przed potencjalnym nieurodzajem. Czas dusi serca plantatorów winorośli. Gdyby wiedzieli na pewno, że winogrona dojrzeją i będą słodkie w następnym sezonie, długie dni i miesiące byłyby po prostu okresem oczekiwania i radości. Ale niepewność tego, co przyniesie pora roku, jest źródłem wielkiego niepokoju. Wystarczy spojrzeć na dłonie ogrodników, aby poznać niepokoje i pragnienia w ich sercach. Żaden ogrodnik nie ma gładkich, lśniących dłoni; nie przeszkadza im deszcz i słońce, nie boją się zadrapań od cierni czy kamieni, liczą jedynie na obfite plony. To odwieczne oczekiwania ogrodników, proste, ale długotrwałe. Zawsze są rozdarci między zyskiem a stratą, istnieniem a wyginięciem. Z tego powodu powierzchnia winnic w dystrykcie Tuy Phong wynosi obecnie mniej niż 10 hektarów. Specjał tego skąpanego w słońcu regionu stopniowo zanika.

Winnice w Tuy Phong również są w sezonie zbiorów. Hurtownicy winogron są zawsze zajęci przycinaniem winogron. Ich ręce poruszają się szybko i są bardzo skupieni na swojej pracy. Widok dojrzałych kiści winogron, starannie przyciętych, sprawia, że ​​i ja mam na nie ochotę.

Opuszczając zgiełk miasta, znalazłem się w winnicy obsypanej słodkimi, dojrzałymi winogronami. Wdychanie świeżego powietrza i podziwianie winnicy wczesnym rankiem było naprawdę cudowne i orzeźwiające. Rozejrzałem się po winnicy, podziwiając jej piękno w letni poranek, zanim wróciłem. Grona winogron wciąż prezentowały dojrzałe, pachnące, słodkie grona, a ja słyszałem melancholijne myśli i niepokoje winiarzy.


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rozświetlanie przyszłości

Rozświetlanie przyszłości

Radosny dzień we wsi.

Radosny dzień we wsi.

Fale górskie

Fale górskie