Po skończonym lunchu oficerowie i żołnierze 209. Pułku, Dywizji 312 (Korpus 12) wkrótce zapadli w głęboki sen na pierwszym piętrze siedziby gazety i stacji radiowo-telewizyjnej Thai Nguyen (obiekt 1) przy ulicy Ben Oanh w okręgu Phan Dinh Phung. Każde miejsce, na którym mogli się oprzeć lub położyć, pomagało żołnierzom dobrze się wyspać po godzinach ciężkiej pracy.
Już od prawie tygodnia siły z 209. Pułku pomagające lokalnym władzom w usuwaniu skutków powodzi wstają o 4:15 rano, jedzą śniadanie, mobilizują się w miejscu zbiórki na placu Vo Nguyen Giap w dzielnicy Phan Dinh Phung, a następnie rozchodzą się w różnych kierunkach, aby wykonać przydzielone im zadania. Największe skupisko jest nadal na ulicy Ben Oanh.
![]() |
| Żołnierze z 209. Pułku usuwają błoto z ulicy Ben Oanh w okręgu Phan Dinh Phung w prowincji Thai Nguyen. |
Palący upał, ogromna ilość błota i śmieci oraz smród przyprawiały o zawroty głowy każdego, kto przechodził ulicą Ben Oanh. Jednak po pięciu dniach niestrudzonego przedzierania się przez błoto i śmieci, oddział i inne siły zdołały oczyścić zalaną drogę, czyniąc ją przejezdną do popołudnia 13 października. Sierżant Nguyen Xuan Hoang (pluton 9, kompania 3, batalion 7, pułk 209) powiedział: „Moi rodzice prowadzą działalność gospodarczą, więc nie muszę wykonywać ciężkiej pracy. Szkolenie wojskowe poprawiło moje zdrowie, pozwalając mi ciężko pracować w trudnych warunkach. Kiedy jesteśmy zmęczeni, dodajemy sobie otuchy i mówimy sobie, że musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc ludziom ustabilizować ich życie tak szybko, jak to możliwe. Po południu wracamy do oddziału około 20:00, szybko bierzemy prysznic, jemy kolację i kładziemy się spać”.
![]() |
| Żołnierze 13. Batalionu Artylerii (kwatera główna 1. Okręgu Wojskowego) jedzą lunch na miejscu zdarzenia, jednocześnie pomagając ludziom w sprzątaniu po powodzi. |
Przez kilka kolejnych dni oficerowie i żołnierze 13. Batalionu Dowodzenia Artylerii, Kwatery Głównej 1. Okręgu Wojskowego, wykonywali swoje obowiązki na Targu Tajskim (znanym również jako Targ Centralny), usuwając błoto i gruz oraz zbierając i przenosząc zalane towary dla sprzedawców. Entuzjastyczna i odpowiedzialna etyka pracy żołnierzy wywarła głębokie wrażenie na pani Vu Thuy Hang, wielu sprzedawcach i Zarządzie Targu Tajskiego. Sprzedawcy kupowali przekąski i napoje dla żołnierzy; pani Vu Thuy Hang używała nawet swojego jedynego wentylatora elektrycznego, aby pomóc żołnierzom w przerwach. Pani Hang powiedziała: „Upał i zapach błota i śmieci sprawiły, że praca oficerów i żołnierzy była jeszcze cięższa. Ale nikt nie narzekał na zmęczenie; wszyscy pracowali z wielkim entuzjazmem i zaangażowaniem. Jestem naprawdę pod wrażeniem i wdzięczna za poczucie odpowiedzialności i etykę pracy żołnierzy armii Wujka Ho”.
Tekst i zdjęcia: HIEU TUAN
* Aby zobaczyć powiązane wiadomości i artykuły, odwiedź odpowiednią sekcję.
Źródło: https://www.qdnd.vn/nuoi-duong-van-hoa-bo-doi-cu-ho/vuot-kho-vi-nhan-dan-857761








Komentarz (0)