Wkraczając w setną rocznicę działalności, Bang & Olufsen spotyka się z wysokimi oczekiwaniami entuzjastów marki i miłośników dźwięku. Zgodnie z oczekiwaniami, obok niedawno zapowiedzianych „arcydzieł”, takich jak kolekcja „Centennial” i soundbar Beosound Premiere, duński producent zaprezentował jedne z najciekawszych słuchawek tej dekady – Beo Grace.
![]() |
Bang & Olufsen wprowadził na rynek słuchawki Beo Grace, których cena wynosi ponad 46 milionów VND. |
Słuchawki douszne to coś więcej niż tylko „zabawka audio”. To niezastąpiony towarzysz miłośników muzyki, zarówno w domu, w biurze, w podróży, jak i poza nim. Zasługują na to, by stać się częścią ich modowego stylu. Słuchawki Apple EarPods potwierdziły to w latach 2000 i 2010: białe, przewodowe słuchawki, które „kołyszą się” przy każdym kroku, stały się niemal ikoną stylu życia. Teraz, dzięki Beo Grace, Bang & Olufsen chce pójść jeszcze dalej, podnosząc słuchawki douszne do kategorii „luksusowych akcesoriów” w nowej erze.
Pierwszym znakiem tej ambicji jest wybór litego aluminium. Według Bang & Olufsen, wybór ten został zainspirowany pięknem srebra, aby słuchawki stały się „biżuterią dla uszu”.
Metal ten jest również symbolem języka designu duńskiego producenta. Co ciekawe, pierwszą osobą, która w 1824 roku z powodzeniem wydobyła aluminium, był rodak Bang & Olufsen – duński naukowiec Hans Christian Ørsted.
![]() |
Duńska marka stawia sobie za cel przekształcenie słuchawek w luksusowy dodatek nowej ery. |
W tamtym czasie aluminium było droższe od złota. Wynikało to z faktu, że chociaż było najliczniej występującym pierwiastkiem w skorupie ziemskiej (stanowiącym 8,23%), metal ten nie występował w naturze w czystej postaci.
W latach 50. XIX wieku kilogram rafinowanego aluminium kosztował nawet 1200 dolarów . Ponad trzy dekady później aluminium stało się powszechnym materiałem dzięki powszechnemu stosowaniu technologii elektrolitycznej. Firma Bang & Olufsen ceni i dziedziczy wyjątkowe właściwości aluminium, takie jak jego trwałość i piękny połysk, w swoich produktach audio klasy high-end od XX wieku do dziś.
![]() |
Słuchawki te, wykonane z jednego kawałka aluminium, stają się „ozdobą dla Twoich uszu”. |
Materiał ten idealnie pasuje do charakterystycznego, przypominającego łodygę liścia, korpusu słuchawek Beo Grace. Polerowany technologią piaskowania cząsteczkowego i formowany w fabryce nr 5 firmy w Struer (Dania), o naturalnym kolorze, korpus słuchawek tworzy piękny kontrast zarówno pod względem koloru, jak i kształtu, tworząc całościowy design.
Logo Bang & Olufsen jest wyraźnie widoczne na aluminiowej tubie wielkości opuszka palca (całe słuchawki douszne w pozycji pionowej mają zaledwie 3,1 cm wysokości), co potwierdza dumę firmy z osiągania niezwykłych postępów w miniaturyzacji urządzeń technologicznych. Smukła „tubka” dodaje elegancji temu ambitnemu projektowi.
Bang & Olufsen nie zapomniał o dołączeniu do Beo Grace pasującego etui ładującego, również wykonanego z wysokiej jakości aluminium. Kieszonkowe etui ładujące posiada lampkę kontrolną i ukryty zawias, które podkreślają płynny, minimalistyczny styl. I to nie wszystko; zwieńczeniem całości jest miniaturowe skórzane etui wykonane we Włoszech, które dopełnia luksusowego i modnego charakteru Beo Grace.
![]() |
Skórzana saszetka dopełnia luksusowy i modny wygląd. |
Nie byłby to Bang & Olufsen, gdyby produkt był po prostu „pięknie wyglądający”. Pod względem technologicznym Beo Grace to krok naprzód w zaawansowanej inżynierii. Słuchawki douszne wyposażone są w 12-milimetrowe przetworniki tytanowe, co stanowi wzrost o 30% w porównaniu z poprzednimi, najbardziej zaawansowanymi słuchawkami firmy, Beoplay Eleven.
![]() |
Beo Grace to prawdziwy krok naprzód w dziedzinie inżynierii i technologii firmy. |
Według producenta, funkcja redukcji szumów jest „czterokrotnie skuteczniejsza” niż w Beoplay Eleven. Beo Grace to również jeden z niewielu modeli dousznych wyposażonych w technologię dźwięku przestrzennego Dolby Atmos, zazwyczaj dostępną tylko w wysokiej klasy słuchawkach nausznych. Co więcej, słuchawki douszne są wyposażone w redukcję szumów wiatru i TrueTransparency (inteligentne przełączanie trybów słuchania), podobnie jak flagowe słuchawki Beoplay H100.
Jednak najbardziej imponującym technologicznym aspektem Beo Grace jest sterowanie dotykowe i czujnik zbliżeniowy. Podczas gdy pierwsza funkcja jest znana większości audiofilów, oferując nowatorskie symulowane sprzężenie zwrotne, druga, NearTap, jest zaskakująco łatwa w obsłudze, pozwalając użytkownikom regulować głośność poprzez proste stuknięcie w skroń, bez bezpośredniego dotykania „trzonka” słuchawki.
Źródło: https://znews.vn/bang-olufsen-earbuds-thoi-trang-cam-bien-cham-tien-tien-post1615057.html















Komentarz (0)