Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Gazeta Liberation: 10 lat na linii frontu

Báo Đại Đoàn KếtBáo Đại Đoàn Kết30/01/2025

Granitowa tablica pamiątkowa gazety Liberation Newspaper, znajdująca się w starej bazie Ben Ra, zawiera nazwiska 250 kadr, reporterów, redaktorów, personelu i pracowników drukarni B15C – część tablicy upamiętnia 14 braci i sióstr, którzy poświęcili życie na polu bitwy – to święta przestrzeń, w której na zawsze upamiętniono B18, którzy przez ponad 10 lat byli na pierwszej linii frontu trwającej półwiecze wojny o obronę narodową…


Zdjęcie 1 – Gazeta Liberation na linii frontu
Nagłówki gazet Cuu Quoc, Giai Phong i Dai Doan Ket z różnych okresów.

1. Prawdopodobnie żadna gazeta nie miała bardziej „unikalnego” początku niż „Giải Phóng” (Wyzwolenie). Jej wyjątkowość wynikała z faktu, że jej nagłówek i układ graficzny zostały naszkicowane na nieoznakowanym statku, który potajemnie przewoził broń z Hai Phong na południowe pole bitwy. Kiedy statek zacumował w Khau Bang w dystrykcie Thanh Phu w prowincji Ben Tre w kwietniu 1964 roku, autorem nagłówka i układu graficznego był dziennikarz Ky Phuong – redaktor naczelny gazety „Cuu Quoc” (Ocalenie Narodowe) – który został przydzielony na pole bitwy, aby wydawać gazetę Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego (zwanego dalej „Frontem”). Nie udał się on od razu do R (kryptonim strefy wojennej Północnego Tay Ninh – Strefy Wojennej C). Zatrzymał się w gazecie „Chien Thang” (Zwycięstwo) Komitetu Partii Prowincjonalnej Ben Tre – gazecie drukowanej na trójkolorowej maszynie z ostrymi, grafitowymi czcionkami, obsługiwanej pedałem, sprzedawanej za 1 donga – aby dowiedzieć się, jak zorganizować i wydawać gazetę w okrążeniu wroga. Kiedy dziennikarz Ky Phuong przybył do R z uzbrojonymi kurierami, szczątkowa forma gazety „Wyzwolenie”, oparta na niewygładzonych szkicach na jego papierze w linie, była już ukończona, a plan jej wdrożenia już tkwił w jego głowie.

Z rozkazu przełożonych, „Gazeta Wyzwolenia” (kryptonim B18) miała zostać wydana 20 grudnia 1964 roku, z misją „wzmocnienia ducha walki mieszkańców Wietnamu Południowego i całego kraju, a jednocześnie pomocy międzynarodowym przyjaciołom w jasnym i prawidłowym zrozumieniu oporu naszego narodu”. „Gazeta Wyzwolenia” podjęła się tej szlachetnej misji, budując na fundamencie tajnej prasy rewolucyjnej w Wietnamie Południowym, która przetrwała w skrajnie niebezpiecznych warunkach przez sześć długich lat pod rządami represji i terroru reżimu Ngo Dinh Diema. Tymczasem zespół redakcyjny, oprócz dziennikarza Ky Phuonga, składał się jedynie z dziennikarza Tam Tri i dziennikarza Thai Duy z gazety „Cuu Quoc”, którzy właśnie dotarli do bazy po miesiącach marszu szlakiem Truong Son.

Dziennikarz Tâm Trí natychmiast udał się do strefy wyzwolonej, aby znaleźć ludzi do zbudowania „ram” dla gazety. W krótkim czasie w Củ Chi, z pomocą rewolucyjnych władz gmin Phú Mỹ Hưng i An Phú, „zrekrutował” 32 młodych mężczyzn i kobiety do wykonywania wszelkiego rodzaju prac, od budowania schronień i załatwiania sprawunków po dozorowanie. Wśród nich był 13-letni Nguyễn Minh Hiền, którego pierwszym zadaniem było przepisywanie wiadomości z Radia Wyzwolenia i Głosu Wietnamu . Wkrótce potem sekretarz redakcji Tâm Trí zatrudnił maszynistę i korektora, przystojnego młodzieńca o imieniu Ba Minh, który wrócił z Kambodży.

Pomimo bardzo krótkiego czasu na przygotowania, „Liberation Newspaper” wydrukował swój pierwszy numer – 16-stronicową, dwukolorową publikację w formacie A3 – w drukarni Tran Phu Centralnego Departamentu Propagandy, w rocznicę powstania Frontu. To zapoczątkowało powstanie gazety o pięknej formie, bogatej treści i godnej miana sztandarowego symbolu rewolucyjnego dziennikarstwa na Południu.

Zdjęcie 2 – Gazeta Liberation na linii frontu
Przewodniczący Nguyen Huu Tho - redaktor naczelny gazety Giai Phong (w początkowym okresie) z pracownikami gazety Giai Phong.

2. Podczas gdy Liberation Newspaper ukazywał się co 15 dni w nakładzie 5000 egzemplarzy, od 22 lutego do 15 kwietnia 1967 roku, armia amerykańska rozpoczęła operację Junction City z udziałem 40 000 żołnierzy, setek dział artyleryjskich, czołgów i samolotów atakujących strefę działań wojennych North Tay Ninh . Wszystkie agencje Komitetu Centralnego i Frontu utworzyły oddziały partyzanckie, aby utrzymać pozycje i chronić swoje bazy. Ponieważ zdrowi reporterzy udali się na pole bitwy, Liberation Newspaper miał w swoim oddziale tylko 5 ludzi. Kiedy wróg zaatakował drukarnię Tran Phu, aby odciążyć swoich towarzyszy, oddział partyzancki Liberation Newspaper stawił zdecydowany opór. W wyniku wybuchu miny przeciwpancernej trzech żołnierzy oddziału partyzanckiego Liberation Newspaper zginęło, a jeden został ranny.

Ponieważ prasa drukarska Domu Wydawniczego Tran Phu została przejęta przez armię amerykańską i odholowana do Sajgonu, „Liberation Newspaper” musiało tymczasowo zaprzestać publikacji. Kierownictwo gazety zostało przeniesione na inne stanowiska, zgodnie z przydziałem przełożonych, a wielu reporterów pozostało na polu bitwy. Otrzymali jednak wiadomość, że „Liberation Newspaper” zostanie rozwiązana, co oznaczało, że reporterzy i personel pracujący na polach bitew „nie mieli dokąd pójść”. Dwa miesiące później dowiedzieli się, że to nieprawda. Reporterzy tymczasowo dołączyli do Radia „Liberation”, kontynuując pisanie, ale nadawanie zamiast drukowania. Pod koniec 1967 roku otrzymali rozkaz przegrupowania i wszyscy byli przepełnieni radością. Pod koniec 1967 roku „Liberation Newspaper” pilnie przygotowywała się do ważnego wydarzenia, które miało nastąpić na początku 1968 roku: ofensywy i powstania Tet. Wielu pracowników dołączyło do wojsk atakujących miasta Wietnamu Południowego. W szczególności dziennikarz Thép Mới – specjalny korespondent gazety Nhân Dân – potajemnie poprowadził reportera Cao Kima z gazety Giải Phóng do Sajgonu, aby przygotować się do publikacji gazety na miejscu. Wszystkie przygotowania zostały tymczasowo zakończone, ale przebieg ofensywy generalnej nie poszedł zgodnie z planem, więc nie można było tego zrobić.

Zdjęcie 3 – Gazeta Liberation na linii frontu
Przyjęcie herbaciane w B18.

Podczas ofensywy zginęli reporterzy Tran Huan Phuong, Nguyen Canh Han i Quoc Hung, a dwie pracownice gazety Liberation Newspaper, które dołączyły do ​​sił samoobrony Sajgonu, zostały schwytane przez wroga.

6 czerwca 1969 roku odbył się Kongres, który miał ustanowić Tymczasowy Rząd Rewolucyjny Republiki Wietnamu Południowego – historyczne wydarzenie w wojnie oporu przeciwko USA. Gazeta Giai Phong (Wyzwolenie) opublikowała w ciągu tygodnia dwa specjalne wydania, każdy o objętości 8 stron, aby nagłośnić i wypromować sukces Kongresu.

"

Dlaczego „Gazeta Wyzwolenia” ukazała się dopiero cztery lata po powstaniu Frontu? Głównym powodem był brak drukarni. Ale nie mogli dłużej czekać. Z okazji czwartej rocznicy powstania Frontu (20 grudnia 1960 – 20 grudnia 1964) władze wyższego szczebla podjęły decyzję o wydaniu „Gazety Wyzwolenia”, nawet bez drukarni.

Na początku 1970 roku, w związku z koniecznością stawienia czoła ofensywie wroga w Indochinach, redakcja musiała przenieść się do Kambodży. Bez drukarni „Gazeta Wyzwolenia” musiała ponownie stać się gazetą radiową. Od tego czasu gazeta radiowa była aktywnie utrzymywana równolegle z gazetą drukowaną przez trzy kolejne lata (1970-1972).

To prawda, że ​​„Liberation Newspaper” zmagał się z różnymi wyzwaniami, od małych po duże, ale wciąż nie mógł uciec od swoich trudności, ponieważ wojna stawała się coraz bardziej zacięta, a dostawy papieru, tuszu, klisz fotograficznych i żywności były nieregularne. Życie stawało się coraz trudniejsze: suszone ryby psuły się bardziej, sfermentowane tofu miało gorzki smak, a miesiące mijały bez ryżu i soli… Ale „Liberation Newspaper” musiał ukazywać się, ponieważ głosu Frontu nie dało się zakłócić.

Po ofensywie Tet w 1968 roku, liderzy Liberation Newspaper z powodzeniem ukończyli dzieło swoich „ojców założycieli” w ciągu pięciu lat, pokonując niezliczone zagrożenia i niedobory. Wielu zostało przeniesionych na inne stanowiska lub poddanych leczeniu. Liberation Newspaper otworzył wówczas nową kartę z dziennikarzem Thép Mới jako redaktorem naczelnym. Od tego czasu Liberation Newspaper regularnie ukazywał się w strefie działań wojennych do 1 maja 1975 roku.

Nie licząc reporterów wysłanych do różnych jednostek wojskowych na początku kampanii wiosennej 1975 roku, przed bitwą, która zakończyła trwającą ponad 20 lat wojnę, w bazie pozostało zaledwie kilku, którzy pracowali nad ostatnim numerem, podczas gdy cała ekipa „Liberation Newspaper” wsiadła do ciężarówek i udała się prosto do Sajgonu. Pięć dni po zjednoczeniu kraju „Liberation Newspaper” uruchomiła gazetę „Saigon Liberation”.

Zdjęcie 4 – Gazeta Liberation na linii frontu
Artysta Dung Tien namalował plakat upamiętniający 10. rocznicę założenia gazety Giai Phong w R.

3. Dlaczego „Gazeta Wyzwolenia” ukazała się dopiero cztery lata po powstaniu Frontu? Głównym powodem był brak drukarni. Nie można było jednak dłużej czekać. Z okazji czwartej rocznicy powstania Frontu (20 grudnia 1960 – 20 grudnia 1964) władze wyższego szczebla podjęły decyzję o wydaniu „Gazety Wyzwolenia”, nawet bez drukarni.

W momencie podjęcia tej decyzji, drukarnia Tran Phu posiadała tylko jedną drukarkę szablonową do drukowania największych dokumentów w formacie A4, którą w 1961 roku przeniesiono z lasu Ma Da (strefa D) do strefy C. W 1962 roku doświadczonego drukarza z drukarni Phan Van Mang w Long An – pana Nguyen Khac Tu – przeniesiono do strefy R. Wpadł on na pomysł zbudowania ręcznej prasy drukarskiej z ołowianymi elementami, wykorzystując drewno leśne oraz żelazo i stal odzyskane ze strategicznych ogrodzeń wrogich wiosek. Dzięki tej ręcznej prasie drukarskiej, a także odpowiedzialności i wysokim umiejętnościom pracowników drukarni Tran Phu, pomimo konieczności ciężkiej pracy dniem i nocą, udało się opublikować pierwszy numer gazety Giai Phong z dość wyraźnym tekstem, ilustracjami i zdjęciami.

Jakiś czas później rewolucyjna baza w Sajgonie przeniosła dość nowoczesną prasę drukarską z lat 60. do drukarni Tran Phu, a „Wyzwolenie” „pożyczyło” ją do początku 1969 roku, kiedy to redaktor naczelny Thep Moi „zamówił” półautomatyczną prasę drukarską marki Doi Khai z drukarni Tien Bo, aby założyć drukarnię B15C. Transport tej prasy drukarskiej, wraz z ołowianymi tackami różnych typów i sprzętem do produkcji blachy cynkowej, z Hanoi do Trang Chay w bazie „Wyzwolenie” w Ben Ra wymagał trzech ciężarówek i transportu ładunków przez las i strumienie; następnie w 1970 roku prasę trzeba było rozmontować i nieść na ramionach, ciągnąc woły, aby „ewakuować” ją przed najazdem wroga. To właśnie ta prasa drukarska „napędziła silnik”, który wyprodukował dwa specjalne wydania gazety Liberation Newspaper w formacie A2, 8 stron, 2 kolory, z okazji ustanowienia Tymczasowego Rządu Rewolucyjnego Republiki Wietnamu Południowego.

4. Jak wspomniano powyżej, pierwszą osobą, która bezpośrednio kierowała Liberation Newspaper, był redaktor naczelny Ky Phuong. Był cichym i zdeterminowanym rewolucjonistą podczas dwóch wojen obronnych. W krytej strzechą chacie, przy biurku utkanym z liści palmowych, płóciennym hamaku i dzbanku zaparzonej herbaty pod starodrzewnym baldachimem, on i jego podwładni stworzyli wspaniałą i niezwykle dumną Liberation Newspaper.

Zastąpił Ky Phuonga dziennikarz Thep Moi. Na co dzień był człowiekiem „zapominalskim”, ale słynął z nieustraszoności w obliczu bomb i kul, poświęcenia dla kolegów oraz szczerego i prawego pisania. Chociaż „przebywał” w gazecie Giai Phong tylko dwa lata, Thep Moi sprawił, że gazeta zagłębiała się w bieżące wydarzenia i zawsze poszukiwała własnego, niepowtarzalnego stylu, pozostawiając po sobie głębokie wrażenie szczerego, bezinteresownego i wzorowego dziennikarza-artysty.

Nguyen Van Khuynh był trzecim redaktorem naczelnym „Liberation Newspaper” przed podpisaniem Porozumienia Paryskiego 27 stycznia 1973 roku. Ten człowiek o wielu talentach, poważny i dowcipny, poświęcił się przybliżaniu „Liberation Newspaper” ludziom poprzez sprzedaż go na wyzwolonych terenach i wypełnienie historycznego zadania zorganizowania „Saigon Liberation Newspaper” w Sajgonie zaledwie pięć dni po 30 kwietnia 1975 roku.



Źródło: https://daidoanket.vn/bao-giai-phong-10-nam-tren-tuyen-lua-10299123.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ochrona przed tajfunem Bualoi

Ochrona przed tajfunem Bualoi

wschód słońca nad porośniętą mchem plażą

wschód słońca nad porośniętą mchem plażą

Szczęście z Ogrodem Różanym

Szczęście z Ogrodem Różanym