Socjaldemokratyczna Partia Mette Frederiksen uzyskała najniższy od dziesięcioleci odsetek głosów. Chociaż jej obecna koalicja rządząca zdobyła najwięcej miejsc w nowym parlamencie, straciła większość i teraz opiera się na mniejszych partiach, aby utrzymać władzę. Ta mniejsza partia pełni teraz rolę „królowej” i jest gotowa uczestniczyć w regencji u boku zarówno frakcji lewicowej, jak i prawicowej. Premier Mette Frederiksen wygrała trzecią kadencję, ale jest w gorszej sytuacji niż kiedykolwiek wcześniej.

Premier Danii Mette Frederiksen
Zdjęcie: Reuters
Pani Frederiksen i jej rządząca koalicja znaleźli się w tej trudnej sytuacji, ponieważ postawili wszystko na niewłaściwy cel. Decyzja Mette Frederiksen o przeprowadzeniu przedterminowych wyborów powszechnych miała doprowadzić do miażdżącego zwycięstwa poprzez wykorzystanie i zmaksymalizowanie kwestii Grenlandii w obliczu jawnych prób prezydenta Donalda Trumpa, zmierzających do przejęcia wyspy. Frederiksen zajęła twarde stanowisko i zdecydowanie działała wobec Stanów Zjednoczonych, a jej główną strategią kampanii było podtrzymywanie dumy narodowej, ochrona suwerenności narodowej i integralności terytorialnej oraz zademonstrowanie swojej zdolności do radzenia sobie z kryzysami zagranicznymi, zwłaszcza w relacjach z USA.
Wyniki reelekcji pokazały, że choć początkowa strategia była słuszna, to cel kampanii Frederiksen okazał się niewłaściwy. Wyborcy w tym nordyckim kraju byli najbardziej zaniepokojeni i zmartwieni kwestiami czysto wewnętrznymi kampanii, przede wszystkim życiem codziennym i imigracją. W rezultacie premier wygrała wybory z trudną pozycją i doszła do władzy z pozycji słabej.
Źródło: https://thanhnien.vn/bau-cu-dan-mach-thang-cu-trong-that-the-185260326202007648.htm








Komentarz (0)