Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pokój po burzy i powodzi

Po burzy wszystko było w rozsypce. Banany powaliły się, a ich liście wiatr porwał w długie pasma. Czyjś falisty dach z blachy poleciał po dnie studni, skrzypiąc od czasu do czasu… Po burzy nie zostało nic schludnego i uporządkowanego, poza plecami mojego ojca. Jego wątłe, zmęczone plecy próbowały oczyścić bałagan z lepkiego błota.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng08/11/2025

Od kilku dni wiatr wył. W kuchni na tyłach domu nie ugotowano porządnego posiłku. Skuleni w najbezpieczniejszym pomieszczeniu, nasz pokarm składał się z paczki surowego makaronu instant połamanego na małe kawałki i butelki wody. Nigdy wcześniej nie tęskniliśmy tak bardzo za ciepłym, pocieszającym posiłkiem – prostym posiłkiem składającym się zaledwie z kilku dań, którym podzielili się wszyscy członkowie rodziny.

Dzisiaj wiatr ustał, a woda opadła. Poszliśmy do ogrodu, żeby posprzątać to, co zostało. Tata oczyścił zbiornik na wodę. Razem z siostrami pozbieraliśmy błoto i śmieci naniesione przez powódź. Mama podparła bananowiec i ścięła młody, nienaruszony kwiat bananowca. Jej głos zawołał: „Więc dzisiaj będziemy mieli sałatkę z kwiatów bananowca!”. Z kuchni dobiegały dźwięki gotowania, a aromat gorącego ryżu unosił się przez dach, wypełniając nasze gardła. Wszyscy uśmiechali się z podekscytowania, pierwszymi uśmiechami po burzy.

CN4 tan van.jpg
Matka wiejska sprząta ogród po burzy.

Sałatka z kwiatów bananowca mojej mamy jest prosta, a mimo to staje się przysmakiem podczas posiłków po burzy. Cienko kroi kwiaty bananowca, od razu wkładając każdy plaster do miski z sokiem z cytryny, aby zapobiec ich sczernieniu. Moczy je przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając, a następnie płucze i odsącza. Czekając, szuka orzeszków ziemnych w glinianym słoju na belce kuchennej i wkłada je na patelnię. Orzeszki praży się na złoty kolor i aromat, a następnie studzi i obiera. Po uporządkowaniu ogrodu, moje siostry i ja pomagamy jej przesiać i zgnieść orzeszki na połówki lub na trzy części. Sos do sałatki przygotowuje się z sosu rybnego, chili, czosnku i cukru do smaku. Odsączone kwiaty bananowca umieszcza się w dużej misce, miesza z sosem i dodaje odrobinę soku z cytryny, aby nadać sałatce charakterystyczną kwaskowatość. Na koniec posypuje się danie orzeszkami ziemnymi, aby dopełnić smak.

Do pokoju wniesiono gorący, świeżo ugotowany ryż, nietknięty przez powódź, wraz z miską sałatki z kwiatów bananowca. Posiłek po burzy, przeplatany potem i uśmiechami, rozgrzał nas od mżawki na zewnątrz. Kiedy jedliśmy ryż z kilkoma nitkami sałatki z kwiatów bananowca, w naszych oczach pojawiły się łzy. Jeszcze bardziej doceniliśmy to, co mieliśmy, i postanowiliśmy wziąć się w garść i zacząć odbudowywać jutro ruiny na zewnątrz.

Po burzy spokój powrócił wraz z radosnymi żartami rodziców porządkujących ogród, przerywanymi od czasu do czasu radosnym śpiewem przy naprawie powalonego płotu. To był cichy śmiech dzieci niewinnie bawiących się w kałużach na podwórku lub przyjacielskie dopytywanie się sąsiadów. To był parujący posiłek z resztek „domowego” jedzenia, prosty, a zarazem pełen ciepła i rodzinnej miłości. Kuchnia, ciepła od aromatu domowych posiłków, była dowodem na to, że spokój powrócił do każdego domu po burzy. Choć zamęt wciąż tlił się w moim sercu, wiedziałem, że nadszedł dzień jutrzejszy, przynosząc ze sobą słońce, które osuszy trudy przeszłości.

Źródło: https://www.sggp.org.vn/binh-yen-sau-bao-lu-post822546.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Proste radości

Proste radości

Żołnierz inżynierii

Żołnierz inżynierii

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową