Za każdym razem, gdy „duch” się pojawia, staje się to koszmarem dla wielu krajów, a w szczególności dla niewinnych ludzi.
Miejsce zamachu samobójczego w Pakistanie. Zdjęcie: Reuters
To samozwańcze Państwo Islamskie (IS), które prowadzi liczne działania terrorystyczne na całym świecie. Niedawno ta grupa terrorystyczna ponownie się pojawiła, dokonując zamachu samobójczego w dystrykcie Bajaur w prowincji Chajber Pasztunchwa w północno-zachodnim Pakistanie. W ataku zginęły 54 osoby, a prawie 200 zostało rannych.
Atak bombowy miał miejsce podczas wiecu wyborczego partii Jamiat Ulema-e-Islam (JUI-F) w dystrykcie Bajaur, niedaleko granicy z sąsiednim Afganistanem. Partia JUI-F jest kluczowym partnerem rządzącej koalicji w Pakistanie, a jej przywódcą jest radykalny polityk Fazlur Rehman.
Według oświadczenia ISIS, członek organizacji zdetonował kamizelkę wybuchową w środku tłumu w mieście Khar, aby zakłócić wydarzenie polityczne odbywające się w pobliżu targowiska, w dużym namiocie, z zamiarem zabicia polityka Rehmana. Rehman nie pojawił się jednak na wydarzeniu w ostatniej chwili i uniknął śmierci. Wcześniej Rehman przeżył co najmniej dwa ataki bombowe na wiecach politycznych w 2011 i 2014 roku.
Premier Pakistanu Shebaz Sharif, prezydent Arif Alvi i wielu innych przywódców potępiło atak i wezwało władze do udzielenia maksymalnego wsparcia rannym i rodzinom ofiar. Kancelaria premiera wydała dyrektywę nakazującą wszczęcie śledztwa w sprawie incydentu i ustalenie sprawców tragedii. Pakistańska policja zbiera zeznania od rannych w szpitalu w Kha, największym mieście regionu Bajaur.
Jednak ISIS przyznało się do odpowiedzialności za atak terrorystyczny. Atak ten jest postrzegany jako przypomnienie o stale pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie przygranicznym między Pakistanem a Afganistanem. Jednocześnie, ten atak terrorystyczny wzbudził obawy, że Pakistan może wejść w okres krwawych wyborów po miesiącach politycznych zawirowań, które nastąpiły po usunięciu byłego premiera Imrana Khana z urzędu w kwietniu 2022 roku. Ponadto, odrodzenie się organizacji terrorystycznej ISIS zagraża bezpieczeństwu całego regionu Azji Południowej.
Od czasu upadku porozumienia o zawieszeniu broni pomiędzy grupą Tehrik-e, Talibami i Pakistanem (TTP) a rządem Pakistanu w ubiegłym roku, w tym kraju Azji Południowej wzrosła liczba ataków terrorystycznych.
Na początku tego roku w zamachu bombowym na meczet w Peszawarze, stolicy prowincji Chajber Pasztunchwa, zginęło ponad 100 osób.
Według najnowszego raportu Rady Bezpieczeństwa ONZ, TTP rozważa możliwość połączenia się z Al-Kaidą w celu utworzenia jednego podmiotu skupiającego wszystkie ekstremistyczne organizacje zbrojne działające w Azji Południowej.
Pakistan od dawna oskarża Afganistan o niedotrzymanie obietnicy zapewnienia, że jego terytorium nie zostanie wykorzystane przez organizacje terrorystyczne do ataków na sąsiada. Jednak od czasu powrotu talibów do władzy w Afganistanie w sierpniu 2021 roku, bezpieczeństwo wewnętrzne Pakistanu znacznie się pogorszyło, co wiąże się ze wzmożoną liczbą ataków terrorystycznych i odrodzeniem się organizacji terrorystycznych w kraju. To, co dzieje się w Pakistanie, z pewnością przeczy oczekiwaniom rządzących elit. Kiedyś uważano, że Pakistan wspierał wzrost potęgi talibów w kontekście wycofania sił zbrojnych USA z kraju sąsiada.
Islamabad również kiedyś działał za kulisami, aby wyeliminować członków uważanych za „umiarkowanych” w talibach, torując drogę radykalnym ugrupowaniom do zdobycia dominacji w nowym rządzie Afganistanu. Jednak od tego czasu sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli Pakistanu.
Odrodzenie się Państwa Islamskiego w Pakistanie wywołało alarm, ostrzegając, że ten „duch” zmartwychwstał i jeśli nie zostanie na czas stłumiony, wywoła spustoszenie w wielu krajach.
Kompilacja HN
Link źródłowy







Komentarz (0)