Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Uroczystość żałobna pośród rozległego lasu.

Nabożeństwo żałobne to rytuał upamiętniający zmarłych i szczerą modlitwę o ich spokojny spoczynek lub wyzwolenie. Dla tych, którzy poświęcili się dla ojczyzny, nabożeństwo to ma szczególne znaczenie: wyraża wdzięczność i pragnienie, aby dusze tych wybitnych ludzi znalazły pokój i wyzwolenie w wieczności.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng28/07/2025

W dniu świętym, 27 lipca 2025 roku, w Świątyni Pamięci Męczenników Truong Son Thuong Trach ( Quang Tri ), oprócz nabożeństwa żałobnego za bohaterskich męczenników, mnisi, buddyści i przedstawiciele różnych grup etnicznych modlili się również za poległych w wojnie wywołanej przez najeźdźcę. Być może dzięki temu nabożeństwo żałobne, trwające trzy dni w deszczu, wietrze i burzach, stało się jeszcze bardziej święte i miało głębsze znaczenie.

To sanktuarium męczenników na szczycie wznoszącego się szczytu Ca Roong jest kontynuacją programu „Solidarność z Truong Son”, zorganizowanego 15 lat temu przez gazetę Saigon Giai Phong. Jest to kontynuacja, ponieważ większość osób zaangażowanych w budowę tego sanktuarium przy zachodniej drodze Truong Son stanowili pracownicy, reporterzy i pracownicy magazynu „Vietnam Rural Magazine”.

Z wdzięcznością i szacunkiem dla bohaterskich męczenników, z całego serca wypełniali i nadal wypełniają tę pracę. Dzięki wsparciu Lien Viet Bank – którego prezesem zarządu jest syn żołnierza z gór Truong Son – nawiązali współpracę ze Strażą Graniczną i Związkiem Młodzieży Prowincji Quang Binh (dawniej), aby zbudować w regionie przygranicznym świętą świątynię, która miała być punktem odniesienia dla przyszłych pokoleń.

Uczestniczyłem w wielu podobnych nabożeństwach żałobnych. Każde wydarzenie duchowe ma swój własny, niepowtarzalny charakter. Ale to miało dziwny, oniryczny i tajemniczy charakter. W górach Trường Sơn, ze słońcem na wschodzie i deszczem na zachodzie, na granicy Wietnamu i Laosu, lipiec przyniósł nieustanne opady deszczu. Podpułkownik Thống, dowódca posterunku Straży Granicznej Cà Roòng, powiedział: „Nieważne, jak mocno będzie padać, przestanie, gdy rozpocznie się ceremonia”. I rzeczywiście, gdy rozpoczął się występ „Śpiewając dla Zmarłych”, deszcz ustał, a niebo się przejaśniło.

Pomimo surowego sezonu wiatrów w Laosie, pogoda jest chłodna, niczym wczesna jesień w Hanoi . Co dziwne, stada białych motyli przelatują niczym płatki kwiatów pośród legendarnego lasu. U schodów prowadzących do głównej sali świątyni migocze 288 świec niczym łzy starożytnych przodków.

%7c.jpg
Uroczystość wniesienia pomnika prezydenta Ho Chi Minha do Świątyni Pamięci Męczenników Truong Son, kluczowego miejsca w Ca Roong - ATP Road 20 Quyet Thang.

Nagle przypomniałem sobie nabożeństwo żałobne, odprawione niedawno przez mieszkańców Binh Thuan (dawniej) dla młodych męczenników, którzy poświęcili życie podczas ćwiczeń na strzelnicy „May Tau”. 25 lipca, przed ceremonią odsłonięcia pomnika prezydenta Ho Chi Minha i nabożeństwem żałobnym w kaplicy męczenników na szczycie góry Ca Roong, wraz z generałami z Komitetu Łącznikowego 5. Dywizji, zapaliłem kadzidło ku pamięci tych dwudziestokilkuletnich męczenników.

Widziałem, jak starsza kobieta, ponad 90-letnia, szlochała bez opamiętania, a eteryczne dźwięki modlitw rozbrzmiewały w jej głowie za wnuka i 11 młodych żołnierzy, którzy zginęli podczas wspomnianych ćwiczeń. Nie mogłem powstrzymać łez.

Wraz z generałem porucznikiem Luu Phuoc Luongiem, szefem Komitetu Łączności Weteranów 5. Dywizji, zapalając kadzidło ku pamięci młodych męczenników, wyszeptałem: „W przeszłości, gdy poświęcaliśmy się walce o wyzwolenie i obronę narodową, przygotowywaliśmy się do poświęcenia i zostania męczennikami. Pod koniec wojny, odnosząc rany, przeżyliśmy i wróciliśmy do domu. Teraz wy, młodzi ludzie, wypełniacie swój obowiązek wojskowy, poświęcając swoje dwudziestki dla tej świętej misji, stając się męczennikami”.

Słuchając mojej szeptanej rozmowy, generał porucznik Luu Phuoc Luong nie mógł powstrzymać emocji i powiedział: „Cechy żołnierzy Wujka Ho zawsze jaśnieją jasno, bez względu na czas i okoliczności, jeśli żołnierz bezinteresownie poświęca się misji”. 12 męczenników z 5. Dywizji, którzy niedawno zginęli na szkoleniu, było właśnie takimi żołnierzami Wujka Ho...

Stojąc na szczycie pasma górskiego Truong Son i uczestnicząc w nabożeństwie żałobnym w świętej chwili upamiętniającej 78. rocznicę Dnia Inwalidów i Męczenników Wojennych, pomyślałem o młodych bohaterskich męczennikach z 5. Dywizji, których niedawno odwiedziłem.

To prawdziwi żołnierze Ho Chi Minha!

Źródło: https://www.sggp.org.vn/cau-sieu-giua-dai-ngan-post805889.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Robienie sobie pamiątkowego zdjęcia z przywódcami Ho Chi Minh City.

Robienie sobie pamiątkowego zdjęcia z przywódcami Ho Chi Minh City.

Rodzina świętująca Księżycowy Nowy Rok

Rodzina świętująca Księżycowy Nowy Rok

Bohaterski duch narodu – seria głośnych kroków

Bohaterski duch narodu – seria głośnych kroków