![]() |
Yuki Mori i jej japońska przyjaciółka zwiedzają Da Nang. |
W maju Yuki Mori (40 lat, obywatelstwo japońskie) przebywał w Wietnamie w prawie dwutygodniowej podróży. To część jego wieloletniego zwyczaju: odwiedzania Wietnamu około sześć razy w roku.
Tym razem Mori udał się do Da Nang , Ho Chi Minh i południowo-zachodniego Wietnamu. Japończyk zanurzył się w codziennym życiu miejscowej ludności. Przechadzał się po targowiskach, przesiadywał w prostych restauracjach i delektował się różnorodnymi specjałami, od dań z łamanego ryżu, banh mi (wietnamskich kanapek), bun mam (zupy z makaronem w sosie z fermentowanej ryby), banh xeo (wietnamskiego pikantnego naleśnika) i hu tieu (zupy z makaronem), po przekąski takie jak słodkie zupy i bo bia (wietnamskie sajgonki). Za każdym razem, gdy próbował jakiegoś dania, Mori z entuzjazmem wykrzykiwał po wietnamsku: „To jest niewiarygodnie pyszne!”.
„Zawsze marzyłem o tym, żeby zostać tu dłużej” – powiedział w wywiadzie dla Tri Thuc - Znews .
Jestem całkowicie uzależniony od wietnamskiego jedzenia.
Mori po raz pierwszy postawił stopę w Wietnamie około 15 lat temu, podczas podróży do Hanoi i Ho Chi Minh.
![]() |
Yuki Mori zrobiła sobie zdjęcia w ao dai (tradycyjnym wietnamskim stroju), aby uczcić Tet (wietnamski Nowy Rok Księżycowy) w lutym. |
Jego najżywsze wspomnienia dotyczą tętniących życiem ulic, wibrującej energii codziennego życia i niespodziewanych posiłków.
Od tamtej podróży zaczął wracać do Wietnamu kilka razy w roku. Podróżował do wielu miejsc, od zatoki Ha Long, Hung Yen, Hai Phong, Hue, Da Nang, Da Lat, Con Dao po deltę Mekongu. Z każdą podróżą jego przywiązanie do tego kraju rosło.
Mori uważa, że najbardziej charakterystycznym aspektem kuchni wietnamskiej jest jej prostota, a jednocześnie głęboki smak. Wiele dań wygląda prosto, z nieskomplikowanymi składnikami, ale po spróbowaniu okazuje się, że oferują one wielowarstwowe bogactwo smaków.
Najbardziej zaskoczyło go to, że to samo danie mogło mieć swój niepowtarzalny smak w każdej miejscowości i każdej restauracji. To właśnie ta różnorodność sprawia, że każda podróż do Wietnamu jest nowym odkryciem.
![]() |
Japoński gość był zachwycony potrawką z sosem rybnym i po pierwszym kęsie wykrzyknął: „pyszne, nie do opisania”. |
Szczególnie uwielbia stragany z jedzeniem ulicznym i domowe posiłki. Dla Moriego to nie tylko miejsce, gdzie można zjeść, ale także poznać wietnamską kulturę, styl życia i ludzi.
Zapytany o swoją ulubioną potrawę, Mori odpowiedział, że makaron makaronowy z tofu i pastą krewetkową oraz gorący garnek z sosem rybnym to dla niego dwie szczególnie wyjątkowe nazwy. Przyznał, że trudno jest wybrać tylko jedno pyszne danie, ponieważ prawie każde oferuje inne doznania.
„Wietnamskie jedzenie jest niesamowicie pyszne” – powiedział żartobliwie.
Według niego, to, co sprawia, że kocha Wietnam, to nie tylko jedzenie, ale także kultura, styl życia i serdeczność ludzi. Opowiadał, jak wiele razy nieznajomi w restauracjach czy na targowiskach aktywnie nawiązywali rozmowy, dzielili się potrawami lub entuzjastycznie oferowali pomoc.
„Za każdym razem, gdy wracam, czuję coraz większą więź z tym krajem. Jest coś w Wietnamie, co trudno opisać słowami, uczucie, którego nie da się niczym zastąpić” – powiedziała Mori.
„Wietnam dał mi pracę”.
Miłość Moriego do Wietnamu stopniowo wpływała na jego pracę. Obecnie prowadzi wietnamską restaurację w Osace w Japonii. Restauracja działa od około 25 lat; Mori przejął ją 16 lat temu, zamiast budować ją od podstaw.
Początkowo większość personelu i klientów stanowili Japończycy. Jednak po wielu latach pracy w Wietnamie stopniowo zmienił swoje zainteresowania, koncentrując się bardziej na wprowadzaniu kuchni i kultury wietnamskiej.
Obecnie restauracja serwuje ponad 100 różnych dań, od pho, makaronu vermicelli i sajgonek, po tradycyjne wietnamskie składniki, takie jak kaczka, żaba i koza. Dodatkowo, w menu znajduje się wiele rodzajów wietnamskiego piwa i napojów.
![]() |
Wietnamska restauracja Mori w Osace w Japonii jest pięknie urządzona i serwuje autentyczne dania kuchni wietnamskiej, takie jak bun cha (grillowana wieprzowina z makaronem vermicelli), goi cuon (sajgonki), nem ran (smażone sajgonki) itp. |
Moriego najbardziej cieszy fakt, że coraz więcej Wietnamczyków mieszkających w Japonii staje się stałymi klientami. Wielu mówi mu, że tutejsze jedzenie daje im poczucie swojskości i przypomina im smaki ich ojczyzny.
Aby to osiągnąć, Mori nie polegał wyłącznie na wietnamskich szefach kuchni. Przez wiele lat wielokrotnie wracał do Wietnamu, aby się uczyć. Zamiast odwiedzać słynne restauracje, większość czasu spędzał na lokalnych targowiskach, w małych knajpkach lub na rodzinnych posiłkach, aby lepiej poznać lokalne smaki.
„Nie uważam, że sam to stworzyłem. To efekt wieloletniej współpracy z moimi wietnamskimi przyjaciółmi” – powiedział.
Dla Moriego Wietnam to nie tylko ulubiony cel podróży. To miejsce, które zmieniło jego życie, wpłynęło na jego pracę, relacje i perspektywę życiową.
„Gdybym nie poznał Wietnamu, z pewnością nie miałbym takiego życia, jakie mam dzisiaj” – powiedział Japończyk.
Źródło: https://znews.vn/chang-trai-nhat-den-viet-nam-6-lan-moi-nam-post1655506.html













Komentarz (0)