Nasze pierwsze wrażenie po przybyciu do Kompanii 1, Batalionu 1, Pułku 152, to czysty i zadbany wygląd jednostki. Każdy nowy rekrut witał nas należytym salutem; niektórzy, z zajętymi rękami, stali na baczność i mówili wyraźnie: „Witaj, Dowódco”.

Gdy zbliżała się poranna inspekcja, szeregowy Vo Duc Thanh (oddział 7, pluton 2, kompania 1) wciąż sprzątał swoją pościel. Thanh zwierzył się: „Moim największym wyzwaniem w ciągu ostatnich kilku dni było ułożenie pościeli. Ponieważ moje koce i prześcieradła nie są złożone tak starannie jak moich towarzyszy, wykorzystuję kilka minut przed inspekcją dowódcy, aby je poprawić”.

Towarzysząc dowódcy 1. batalionu podczas inspekcji poligonu w marcowym słońcu, z morską bryzą potęgującą jeszcze bardziej duszną pogodę, widzieliśmy młodych żołnierzy wciąż pilnie ćwiczących technikę pakowania i zabezpieczania ładunków wybuchowych. Wszyscy ćwiczyli z zaangażowaniem, ale także z wielką starannością i skrupulatnością, wykonując poprawnie ruchy niezbędne do montażu ładunków wybuchowych. Kiedy kończyli pakowanie i zabezpieczanie, twarze żołnierzy rozświetlały się radością, z entuzjazmem prezentując swoje „produkty” towarzyszom broni. Ta pewność siebie świadczyła o tym, że nowi rekruci oswoili się z wojskowym środowiskiem i nie okazywali już niezręczności, z jaką zmagali się w pierwszych dniach służby.

Nowi rekruci z 9. oddziału, 5. plutonu, 2. kompanii, 1. batalionu (152. pułk, okręg wojskowy 9) ćwiczą pakowanie, wiązanie i składanie ładunków wybuchowych.

Szeregowy Nguyen Minh Giap (oddział 9, pluton 2, kompania 2, batalion 1), ocierając pot z czoła, powiedział: „Dla mnie pakowanie i składanie ładunków wybuchowych jest bardzo trudne; każdy ruch musi być wykonany precyzyjnie, w przeciwnym razie łatwo o wypadki. Dlatego podczas ćwiczeń jestem w pełni skoncentrowany i jeśli czegoś nie rozumiem, pytam natychmiast, a dowódcy oddziałów i plutonów zawsze uważnie mnie prowadzą”.

Na sąsiednim poligonie byliśmy świadkami, jak nowi rekruci z 3. plutonu, 2. kompanii, 1. batalionu z entuzjazmem ćwiczyli strzelanie z pistoletu maszynowego AK (ćwiczenie 1), z plecami mokrymi od potu. Podczas przerwy rozmawiałem z szeregowym Nguyen Trung Tinh (z dystryktu Chau Thanh w prowincji Hau Giang) i dowiedziałem się, że przed zaciągnięciem się do wojska Tinh ukończył szkołę zawodową Can Tho i miał stałą pracę, ale z miłości do munduru wojskowego zgłosił się na ochotnika do wojska. „Treści szkolenia wymagają intensywnej koncentracji, więc czasami obawiałem się, że nie dam rady. Dzięki trosce, zaangażowaniu i praktycznemu wsparciu oficerów wszystkich szczebli, stopniowo się do tego przyzwyczaiłem i nabrałem pewności siebie. Jestem zdeterminowany, aby uzyskać ocenę dobrą lub bardzo dobrą ze 100% materiału w tym okresie szkolenia, a zwłaszcza z testu „trzech eksplozji”, w którym uzyskam ocenę doskonałą. Uważam to za dar dla moich rodziców, przyjaciół i dowódców jednostek, którzy mnie zachęcali, wspierali i pomagali mi w tym czasie” – śmiało wyznał szeregowy Nguyen Trung Tinh.

Według kapitana Cao Thanh Tama, oficera politycznego Batalionu 1, jakość nowych rekrutów w tym roku jest dość stabilna. Po ponad miesiącu w jednostce 100% nowych rekrutów jest spokojnych psychicznie, dobrze rozumie swoje obowiązki, a zdecydowana większość zintegrowała się ze środowiskiem wojskowym, gotowa do przyjęcia i pomyślnego wykonania powierzonych zadań.

Dowiedzieliśmy się, że aby zapewnić nowym rekrutom poczucie bezpieczeństwa w pracy, oficerowie jednostek 152. Pułku skupili się na prognozowaniu, regularnym monitorowaniu i szybkim rozwiązywaniu problemów ideologicznych; dbając o zapewnienie dobrego samopoczucia materialnego i duchowego, organizując liczne zajęcia rekreacyjne podczas przerw, odpoczynku i dni wolnych, tworząc radosną i entuzjastyczną atmosferę, zgodnie z duchem: „Jednostka to nasz dom, a wszyscy oficerowie i żołnierze są braćmi”. Bazując na osiągnięciach i doświadczeniach z poprzednich lat, jednostki aktywnie wprowadzają innowacje w treściach i metodach, podnosząc jakość szkolenia; łącząc szkolenie wojskowe z edukacją polityczną, budując cywilizowany styl życia i jednocześnie kształtując w żołnierzach poczucie samodyscypliny w ścisłym przestrzeganiu przepisów.

Aby zmotywować żołnierzy do aktywnego wysiłku, Pułk nakazał również swoim agencjom i jednostkom nasilenie działań emancypacyjnych i propagandowych, szybko chwaląc i nagradzając wzorowe zespoły i jednostki; łącząc kampanię emancypacyjną „Szybkie zwycięstwo” z organizacją wielu działań w odpowiedzi na „Miesiąc młodzieży”, „Marcowy miesiąc granicy” itd., tworząc żywą i entuzjastyczną atmosferę, w której nowi rekruci mogli pilnie szkolić się.

Tekst i zdjęcia: HUU NHIEN

    Źródło: https://www.qdnd.vn/quoc-phong-an-ninh/xay-dung-quan-doi/chien-si-moi-vung-buoc-tien-len-821652