
Wielu młodych ludzi pracujących wydaje codziennie niewielką kwotę na „kulturę popołudniowej herbaty”, taką jak herbata bąbelkowa, kawa i przekąski z kolegami. Zdjęcie ilustracyjne: LE HUY
O godzinie 15:00 pojawiła się wiadomość z linkiem do zamówienia napojów i herbaty bąbelkowej dla całego biura. Wielu młodych ludzi, którzy dopiero zaczęli pracę, nie chciało składać zamówień, ale mimo to niechętnie się przyłączyli, obawiając się, że zostaną uznani za nietowarzyskich.
Odbyłam staż i zarobiłam 3 miliony VND, ale kwota, którą wydałam na herbatę bąbelkową, przekroczyła moje dochody.
„Kiedy byłam stażystką, moja pensja wynosiła 3 miliony VND, ale co lunch koledzy zapraszali mnie na kawę. Pod koniec miesiąca moje wydatki na jedzenie nawet przekraczały moją pensję” – powiedziała Ngoc Anh (25 lat, pracownica biurowa w Ho Chi Minh).
Bywały dni, kiedy nie miała zamiaru brać udziału, ale wszyscy i tak ją zapraszali do wspólnej zabawy, przez co czasami odmowa była trochę niezręczna.
Ánh przyznała, że wspólne picie kawy i herbaty z kolegami pomogło jej zbliżyć się do wszystkich w firmie.
„Miałem dobre relacje z personelem i po zakończeniu stażu zaproponowano mi stanowisko na pełen etat bez konieczności dalszych rozmów kwalifikacyjnych” – powiedział Anh.
Bao Linh (23 lata, pracownica działu komunikacji w Ho Chi Minh City) powiedziała, że wydaje około 800 000 VND miesięcznie na „kulturę popołudniowej herbaty”.
„Kiedy zaczynałam pracę, było bardzo stresująco. Gdyby moi koledzy zaprosili mnie do złożenia zamówienia, a ja bym tego nie zrobiła, pomyśleliby, że jestem nietowarzyska. Jednak większość decyzji nadal wynikała z moich własnych preferencji; zamawiałam po prostu dlatego, że lubiłam drinki i nikt mnie do tego nie zmuszał” – wyjaśniła Linh.
Po pewnym czasie pracy Linh stopniowo przyzwyczajała się do tego rozwiązania. Dodała, że jej firma, podobnie jak wiele innych, oferuje oddzielne dodatki na takie rzeczy, jak lunch czy podwieczorek, traktowane jako „oferty” oprócz pensji i premii, aby poprawić jakość i komfort pracy pracowników.
Ponadto wiele miejsc przygotowało osobne miejsce, w którym pracownicy mogą kupić ciasta, owoce, jogurt, herbatę paczkowaną, kawę paczkowaną itp.
Jeśli ktoś nie zamówi razem bubble tea, może to zostać uznane za „nietowarzyskie”, a dorośli zastanawiają się, skąd biorą się na to wszystkie pieniądze?
Khanh Ha (24 lata, pracownica działu komunikacji w Ho Chi Minh City) uważa, że zamawianie w biurze herbaty bąbelkowej lub popołudniowych przekąsek w grupach stało się normą. Kto chce, może złożyć zamówienie, w przeciwnym razie nie.
„Kiedy zaczynałam pracę, czułam się trochę nieswojo, gdy wszyscy inni zamawiali drinki, a ja nie brałam w tym udziału, ale stopniowo przyzwyczaiłam się do tego uczucia” – opowiada Ha.
Ha powiedziała, że w jej firmie nie ma sztywnej „kultury popołudniowej herbaty”. Zazwyczaj, gdy ktoś ma ochotę na herbatę, wysyła link do grupy, dzięki czemu wszyscy mogą złożyć zamówienie razem, dla wygody, zaoszczędzić na kosztach dostawy, a także otrzymać kod rabatowy.
Ha dodał, że okazje, kiedy cała grupa składa zamówienia razem, to zazwyczaj takie wydarzenia jak urodziny, awanse czy pożegnania kolegów. Na co dzień ludzie zamawiają głównie dlatego, że są spragnieni lub mają ochotę na przekąskę.
Ha uważa również, że presja finansowa często pochodzi od nowych pracowników, zwłaszcza gdy dopiero się poznają i integrują z zespołem. Jeśli chodzi o długoletnich pracowników, to, czy pić, czy nie, jest kwestią osobistą; zamawiają, jeśli chcą, w przeciwnym razie nie.
Pani Thanh Hang (35 lat, pracownica biurowa w Hue ) opowiada, że po wielu latach pracy zauważyła, że „kultura popołudniowej herbaty” praktycznie zanikła. Po południu ludzie sami przygotowywali sobie posiłki lub jedli coś na szybko.
Stwierdziła, że wielu młodych ludzi dzisiaj zmaga się z presją pracy, wielu pracuje bez przerwy, nawet po godzinach, i ma wiele obowiązków każdego dnia, więc zamówienie herbaty bąbelkowej lub przekąski po południu jest również osobistą potrzebą.
Jednak tym, co martwi wielu starszych pracowników firmy, jest to, że codziennie zamawiają jedzenie i herbatę bąbelkową. W przybliżeniu, to daje dziesiątki, a nawet setki tysięcy dongów na osobę dziennie, więc miesięczny koszt jest dość wysoki.
Source: https://tuoitre.vn/chieu-chieu-cung-dat-do-an-tu-choi-dat-chung-co-bi-coi-la-khong-hoa-dong-20260508121758739.htm








Komentarz (0)