„Jeśli chodzi o mundurki, w zeszłym roku szkolnym dzieci nosiły stare ubrania. W tym roku moja najstarsza córka właśnie rozpoczęła naukę w liceum i uczęszcza do szkoły daleko od domu, więc zamówiłam nowe mundurki. Przez ostatnie kilka dni pomagałam jej oprawiać i opisywać podręczniki. Moje dzieci są bardzo podekscytowane i gotowe na powitanie nowego roku szkolnego” – wspominała pani Kieu.
Korzystając z przerwy obiadowej, gdy w aptece panował spokój, pani Tuyet Nhung z okręgu Hung Phu zanotowała wydatki, które właśnie poniosła, przygotowując swoje dzieci do nowego roku szkolnego. Oprócz książek i mundurków, koszty dodatkowych korepetycji dla dwójki dzieci wprawiły ją w „szok”.
Pani Nhung zwierzyła się: „Moja najstarsza córka została przyjęta do liceum specjalistycznego na 10. klasę i planuje zostać nauczycielką matematyki, więc musi skupić się na nauce przedmiotów objętych egzaminem wstępnym na uniwersytet. Moja najmłodsza córka jest w 6. klasie, w nowym, pełnym nieznajomości środowisku i obawiam się, że nie będzie w stanie dotrzymać kroku kolegom z klasy, więc poprosiła mnie również o pozwolenie na dodatkowe zajęcia… Moja rodzina nie może oszczędzać na pieniądzach zainwestowanych w książki i edukację moich dzieci. Mam tylko nadzieję, że będą się pilnie uczyć i będą miały świetlaną przyszłość”.
Aby wydatki na początku nowego roku szkolnego nie przerosły ich możliwości finansowych, wielu rodziców z wyprzedzeniem planuje oszczędności. Pani Bich Nhu z gminy Thanh Phu opowiada: „Uczestniczę w zajęciach z plecenia plastikowych lin. Odkąd moje dwoje dzieci rozpoczęło wakacje, co miesiąc otrzymuję wypłatę (około 4 milionów VND miesięcznie) i odkładam 1,5 miliona VND do skarbonki. Po 3 miesiącach zaoszczędziłam 4,5 miliona VND. Pieniądze te przeznaczyłam na zakup mundurków i podręczników dla moich dzieci. Dzięki temu mniej martwię się początkiem roku szkolnego”.
Pani Ngoc Mai, mieszkanka okręgu Thoi Long, ma troje małych dzieci w wieku szkolnym. Pani Mai pracuje jako robotnik sezonowy, a jej mąż jest robotnikiem budowlanym; ich łączny miesięczny dochód wynosi około 9 milionów VND. Pani Mai wspomina: „Muszę być bardzo oszczędna, żeby pokryć codzienne wydatki. Aby przygotować się na nowy rok szkolny dla moich dzieci, pożyczyłam trochę pieniędzy od krewnych i będę je stopniowo spłacać. Na szczęście moje dzieci otrzymują wsparcie od władz okręgu i lokalnego stowarzyszenia kobiet w postaci zeszytów i przyborów szkolnych”.
Oprócz kupowania książek i mundurków, wielu rodziców zmienia swój harmonogram, aby odbierać i odwozić dzieci, lub planuje, aby ich dzieci stały się bardziej samodzielne. Pani Kim Hang z okręgu Cai Rang powiedziała: „W tym roku moja najstarsza córka jest w 12. klasie. Szkoła jest około 8 km od domu, więc pozwalam jej jeździć na rowerze elektrycznym. Aby pomóc jej samodzielnie dojeżdżać do szkoły, od końca 10. klasy kupiłam jej rower i dałam jej możliwość ćwiczenia, pomagając jej zrozumieć przepisy ruchu drogowego”.
Według pani Kim Hang, dawniej to ona była odpowiedzialna za dowożenie i odbieranie dzieci ze szkoły. Jednak niedawno urodziła drugie dziecko, a jej mąż pracuje daleko od domu, dlatego uczy najstarszą córkę samodzielności i proaktywnego zarządzania planem nauki.
Chociaż sytuacja każdej rodziny jest inna, miłość i odpowiedzialność, jaką rodzice mają wobec swoich dzieci, są bezgraniczne. Rodzice troszczą się o nie całym sercem i mają nadzieję, że będą grzeczne i będą osiągać świetne wyniki w nauce... Wierzymy, że dzięki dobremu przygotowaniu oraz miłości i opiece rodziców, uczniowie będą zmotywowani, aby rozpocząć nowy rok szkolny z radosnym i entuzjastycznym nastawieniem.
Tekst i zdjęcia: DONG TAM
Źródło: https://baocantho.com.vn/cung-con-chuan-bi-nam-hoc-moi-a189659.html







Komentarz (0)