Według statystyk Box Office Vietnam, „Blood Moon Party 8” zarobiło 33 miliardy VND – kwota ta nie wystarczyła, aby odzyskać inwestycję producentów. Szacuje się, że film z Miu Le i Van Sonem w rolach głównych potrzebuje 60-70 miliardów VND, aby osiągnąć zysk.
![]() |
W porównaniu do przeciętnego filmu wietnamskiego „Blood Moon Feast 8” ma dość nowatorski klimat. |
Premiera w okresie świątecznym 30 kwietnia, „Blood Moon Feast 8” musiała konkurować z czterema innymi filmami krajowymi. Zatłoczone kina utrudniały filmowi zarabianie, co skutkowało powolnym wzrostem przychodów. Nieskuteczna kampania promocyjna również spowodowała, że film stracił impet i szybko spadł w rankingach. W ostatnich dniach „Blood Moon Feast 8” praktycznie nie sprzedał się, a pokazy odbyły się zaledwie kilka razy.
Blood Moon Party 8 to remake japońskiego filmu One Cut of the Dead (2017) – wyjątkowego fenomenu kasowego, który zarobił tysiące razy więcej niż budżet produkcji.
Film opowiada historię reżysera Tâma OK (Vân Sơn), twórcy filmowego, którego kiedyś określano mianem „kiczowatego filmowca”, a który teraz postanawia nakręcić horror, aby odzyskać swoją pozycję i uznanie rodziny. Dla niego film to nie tylko praca, ale także okazja do naprawienia swoich błędów. W filmie Miu Lê gra główną rolę kobiecą, influencerkę w mediach społecznościowych, zaproszoną do udziału w filmie.
Opuszczenie kin z poczuciem straty to żałosny koniec projektu wyreżyserowanego, napisanego i współprodukowanego przez Phan Gia Nhật Linh. Film, niegdyś uważany za jednego z głównych kandydatów do tegorocznej edycji 30 kwietnia, zaoferował świeże spojrzenie na czarną komedię w wietnamskich kinach i wystąpiło w nim wielu znanych aktorów i epizodów. Jednak fabuła i treść były dość niszowe, a elementy komediowe trudne do zrozumienia dla widzów niezaznajomionych z branżą filmową i rozrywkową.
![]() |
Przepełnione kina spowodowały, że wiele wietnamskich filmów poniosło straty. |
Przed premierą „Blood Moon Party 8” kilka innych wietnamskich filmów, takich jak „Underworld Beauty Salon” i „Król ślimaków”, również odniosło straty. W rzeczywistości, wyniki kasowe ostatnio dynamicznie rosną wraz z pojawieniem się licznych krajowych produkcji. Jednak ten nadmiar widzów rozdrobnił udział w rynku, pozostawiając filmom niewiele możliwości zarobku, co prowadzi do rosnącej liczby projektów przynoszących straty.
Źródło: https://znews.vn/dai-tiec-trang-mau-8-roi-rap-post1655700.html











Komentarz (0)